POLECAMY

10 najpowszechniejszych mitów na temat seksu

Obiegowe prawdy na temat seksu często mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. A zatem... zweryfikujmy je!

10 najpowszechniejszych mitów na temat seksu fot. Fotolia
Rozprawiając się z błędnymi opiniami związanymi z seksem, możesz ułatwić sobie pozbycie się w sypialni wielu niepotrzebnych obaw czy kompleksów.

10 największych mitów na temat seksu:


1. Krótki penis nie zaspokoi potrzeb kobiety

Znaczenie wielkości członka dla satysfakcji kobiety jest znacznie przeceniane. Nawet penis mniejszy od przeciętnego (średnia długość prącia w stanie erekcji to ok. 13-16 cm.)   jest w stanie stymulować najwrażliwsze strefy pochwy - czyli jej odcinek tuż przy wejściu oraz górną powierzchnię w odległości około 4 cm od wejścia. Zaś ewentualne niedogodności spowodowane "skromnym rozmiarem" łatwo niweluje wybór odpowiedniej pozycji miłosnej (np. "na jeźdźca").
  • Nieprawdą jest też, że im dłuższy penis w stanie spoczynku, tym dłuższy we wzwodzie. Często właśnie te krótsze w spoczynku w bardziej znaczny sposób zwiększają swoją wielkość podczas erekcji.


2. Warto dzielić się z ukochanym każdą erotyczną fantazją

Nie o wszystkich wyobrażeniach należy opowiadać kochanej osobie. Może nie zrozumieć, że to, o czym myślimy, niekoniecznie jest naszym autentycznym pragnieniem. Warto zatem swoje fantazje krytycznie oceniać i zdradzać tylko te, które mogą służyć miłości.


3. Orgazm pochwowy jest lepszy niż łechtaczkowy

Nie ma lepszych czy gorszych orgazmów. Kobiety mogą osiągać satysfakcję w bardzo różny sposób i każdy z nich jest tak samo wartościowy. Jeżeli łatwiej jest nam szczytować podczas pieszczot łechtaczki, to powinnyśmy wskazać tę drogę partnerowi i cieszyć się tą przyjemnością, a nie doszukiwać się w tym jakiejś nieprawidłowości.


4. Seks w ciąży szkodzi dziecku

Nieprawda. Jeżeli nie ma przeciwwskazań lekarskich (np. wcześniejsze poronienia), radość z seksu można czerpać niemal przez całą ciążę. Dziecko chronią bowiem mięśnie macicy, błony płodowe i płyn owodniowy, jest zatem całkowicie bezpieczne. Wystarczy tylko dobrać odpowiednie pozycje – tak, by przeszkody nie stanowił rosnący brzuszek. Ponieważ w drugiej połowie ciąży nie należy go uciskać, najlepsze będą "na boku" i "od tyłu".
  • Na 3-4 tygodnie przed rozwiązaniem warto powstrzymać się od intensywnego seksu ze względu na ryzyko przyspieszenia porodu.


5. Masturbacja w dojrzałym wieku to zboczenie

Nic podobnego. Pieszczoty autoerotyczne mogą stanowić doskonałe uzupełnienie seksu w tradycyjnym sensie, a także służyć poznawaniu własnego ciała i przezwyciężaniu zahamowań w tej intymnej sferze naszego życia.
  • Niepokoić powinna jedynie częsta masturbacja spowodowana potrzebą rozładowania stresu (grozi to uzależnieniem) lub unikaniem zbliżeń przez drugą ze stron (prowadzi to do  konfliktów w związku). Warto więc w takich przypadkach zgłosić się do seksuologa w celu uzyskania porady.


6. Spadkowi pożądania nie sposób zaradzić

Nieprawda. Często wystarczy wspólnie zlokalizować przyczynę problemu (może to być np. przemęczenie, zmiany hormonalne, pogorszenie relacji w związku), aby znalazły się skuteczne środki zaradcze. Seksuolodzy radzą, by w pierwszej kolejności zadbać o więź z ukochaną osobą. Wspólne spędzanie czasu, czułe gesty, rozmowy, jak też przełamywanie monotonii w seksie mogą zwiększyć satysfakcję ze związku, dzięki czemu powraca pożądanie.


7. Lepiej udać rozkosz niż rozczarować partnera brakiem orgazmu

Absolutnie nie. Udając szczytowanie kobieta obniża swoje szanse na satysfakcjonujące współżycie. Mężczyzna ma wtedy bowiem zafałszowany obraz sytuacji i nie stara się ułatwić partnerce osiągnięcia orgazmu. A często pomocna bywa np. dłuższa gra wstępna, zmiana natężenia pieszczot czy lepsza stymulacja łechtaczki. Jednak by po te rozwiązania sięgnąć, partner musi wiedzieć o problemie.


8. To mężczyzna powinien inicjować zbliżenia

Kolejny przesąd, który nakłania kobiety do bierności i uległości.Tymczasem prawda jest taka, że wielu mężczyzn marzy właśnie o aktywnej partnerce, która nie obawia się mówić o swoich potrzebach i odważnie zachęca do miłosnych igraszek.
  • Ukochany to typ zdobywcy? Może poczuć się niepewnie, gdy zbyt stanowczo weźmiesz sprawy w swoje ręce. Swój apetyt na seks okazuj delikatnie, np. namiętnym pocałunkiem.


9. Nie należy odmawiać zbliżeń partnerowi

Godzenie się na seks z łaski czy dla świętego spokoju niszczy związek. Jeśli więc często mówisz w sypialni "tak", to czasem śmiało możesz zaproponować: "Dziś pragnę się do ciebie tylko przytulić". Partner powinien to uszanować.


10. W sypialni zawsze trzeba mówić prawdę

Wcale nie. Seks wymaga dyplomacji. Jeśli bowiem wyjawisz partnerowi np., że w poprzednim związku byłaś bardziej zadowolona ze współżycia, mogą pojawić się problemy. Twój mężczyzna, z obawy przed krytyką, będzie np. unikać zbliżeń lub zacznie mieć kłopoty z erekcją. Dlatego o swoich pragnieniach rozmawiaj z ukochanym tak, by go nie urazić – bez żadnych porównań czy przycinków.

Autorka jest dziennikarką dwutygodników „Przyjaciółka" i „Pani Domu".
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)