POLECAMY

Jak sobie radzić z bezsennością?

Czym jest bezsenność i jak sobie z nią radzić – opowiada dr. n. med. Paweł Sala z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

Jak sobie radzić z bezsennością?

Jakie wyróżniamy zaburzenia snu?

Zaburzenia snu mogą łączyć się z jego niedoborem lub nadmierną sennością – jest to bezsenność lub hipersomia, albo ze zmianami jakościowymi snu, gdy śpimy gorzej, z przerwami. Bezsenność może być przygodna, trwająca 1-2 dni, krótkotrwała – do trzech tygodni oraz przewlekła – powyżej miesiąca.

Kiedy bierzemy tabletki nasenne?

Zwykle unika się stosowania leków w bezsenności przewlekłej.

Jak to? Przecież wtedy najbardziej cierpimy...

Chodzi o branie leków z grupy benzodiazepin, które powodują uzależnienie. Jeśli są one aplikowane przez dłuższy czas, wtedy mamy więcej szkód niż korzyści. Natomiast w zaburzeniach snu o charakterze krótkotrwałym leczenie benzodiazepinami jest jak najbardziej wskazane i powszechne.

A jak długo w tym przypadku możemy stosować leki? Czy są jakieś ograniczenia?

Najpierw trzeba się upewnić, czy bezsenność jest idiopatyczna, czyli pierwotna, czy spowodowana jakimiś schorzeniami, np. zaburzeniami lękowymi, depresją, psychozą, dychawicą oskrzelową, chorobą wieńcową, nadczynnością tarczycy, lub działaniem niektórych leków. Dopiero po wykluczeniu tych wszystkich czynników i stwierdzeniu bezsenności pierwotnej lekarz może podjąć decyzję o jej leczeniu. Jeśli zastosujemy leki z grupy benzodiazepin, to uważa się, że nie powinno się ich brać dłużej niż przez 6-8 tygodni. Po upływie tego czasu stosowanie ich łączy się już z ryzykiem uzależnienia.

Dowiedz się więcej: Jak poprawić jakość snu?

Jakie jeszcze leki możemy stosować?

Mogą to być także leki z innych grup chemicznych, na przykład te, które działają na receptor benzodiazepinowy w mózgu. Należą do nich: zolpidem, zopiklon, zaleplon. Wprawdzie nie dają one przykrego efektu przytłumienia po obudzeniu się nad ranem (jak to się dzieje w przypadku stosowania leków z grupy benzodiazepin), ale również mogą uzależniać. Najbezpieczniejsze pod tym względem są niektóre leki przeciwdepresyjne, które standardowo są stosowane w depresji, ale w małej dawce, podawane wieczorem, działają nasennie. Nie powodują uzależnienia i pod kontrolą lekarza można je brać długotrwale, czyli nadają się do terapii bezsenności przewlekłej.

A czy sami możemy sobie jakoś pomóc?

Stosuje się pewne techniki behawioralne, polegające na zmianie pewnych złych nawyków, które doprowadziły do bezsenności. Na przykład, o ile to możliwe, nie należy w tym samym pokoju spać i pracować. Najlepiej, aby łóżko w sypialni służyło tylko do spania. Nie wolno tam czytać, jeść ani oglądać telewizji.

Jeśli cierpimy na bezsenność, to należy unikać kawy, mocnej herbaty i alkoholu, który bardzo istotnie zaburza przebieg snu. W sytuacji, gdy ktoś nie może zasnąć, należy wstać z łóżka i przejść się do innego miejsca, gdzie warto zająć się czymś nudnym, dopóki znowu nie zachce nam się spać.

Skuteczna przy bezsenności bywa metoda skracania snu, czyli coraz późniejsze kładzenie się spać aż ogarnie nas senność. Ważne jest przestrzeganie stałych pór wstawania – trzeba to robić zawsze o tej samej godzinie, niezależnie od przespanych godzin. Niektórym osobom pomaga wieczorny ruch na świeżym powietrzu, gorąca kąpiel przed snem, wywietrzenie sypialni, szklanka ciepłego mleka. Warto także zwrócić uwagę na psychofizjologiczne zmiany snu, które wiążą się z wiekiem. U osób w wieku podeszłym występuje wyraźnie skrócenie i spłycenie snu nocnego. Część starszych ludzi, prowadząc mało aktywny tryb życia, zapada w drzemki w ciągu dnia, a potem idąc wcześnie wieczorem do łóżka, ma duże kłopoty z zaśnięciem.

Dziękuję za rozmowę.

Wywiad przeprowadziła Barbara Jagas.

Dowiedz się więcej: Leki i zioła dobre na sen

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (9)
/6 miesięcy temu
Branie nervomixu sen nie nazwałabym faszerowaniem się lekami. Mi bardzo pomaga :) Pomysł z alkoholem też jest kiepski, lepiej zaufać sprawdzonemu lekowi. W każdej aptece mozna kupic nervomix, a potem czekać tylko na wieczór i pójśc spać :D
/10 miesięcy temu
absolutnie leki powinny być ostatecznością! ja ich unikałam jak ognia. różne metody stosowałam, ćwiczenia relaksacyjne, długie wietrzenie sypialni, czytanie, unikanie tv przed snem, kąpiele aromatyczne, zamontowałam odpromiennik bio info który oczyścił aurę w domu. wszystkie te metody pomagały czasem mniej czasem bardziej, ale stosowane dłużej naprawdę przyniosły efekt pozytywny
/3 lata temu
Przy problemach z zasypianiem nie trzeba faszerować się tabletkami. Wiele osób chwali sobie światłoterapię, dzięki której nie tylko szybciej zasypiają, ale i jakość snu jest lepsza. Poczytać można tutaj: http://valkee.pl/
POKAŻ KOMENTARZE (6)