Jak wygrać z katarem

Przede wszystkim go nie lekceważ. Jak najszybciej zacznij działać, by nie przerodził się w nic poważniejszego. Jak to zrobić skutecznie?

fot. Panthermedia
Mama na rynku pracy
Dla maluszka katar jest poważnym kłopotem, bo przeszkadza w jedzeniu, spaniu, zabawie.

Najbardziej przykry jest dla niemowlęcia, gdyż taki mały człowiek nie potrafi jeszcze oddychać przez buzię. Nosek stale się zatyka, malec ma trudności w oddychaniu, ssaniu piersi (lub mleka z butelki). W dodatku nieleczony (lub źle leczony) katar może spowodować poważniejszą chorobę (gdy wirusy przełamią obronę organizmu): zapalenie oskrzeli u dzieci, a także płuc czy ucha. Trzeba temu zapobiec. Najlepiej zacząć działać, gdy pojawiają się pierwsze objawy kataru.

Nawilżanie i inhalacje
W sezonie jesienno-zimowym grzeją kaloryfery – koniecznie zawieś na nich nawilżacze i systematycznie nalewaj do nich wody. Na łóżeczku powieś wilgotny ręcznik lub pieluszkę (ale tak, by malec nie mógł jej ściągnąć nawet w czasie snu). Wilgotne powietrze ułatwi oddychanie. Jeśli masz w domu elektryczny nawilżacz, możesz go włączyć, jednak  używaj go rozsądnie, by nie zamienić pokoju w saunę.
Posmaruj maleństwu skórę pod noskiem maścią majerankową (działa lekko antybakteryjnie i "odtyka" nosek). Jeśli dziecko nie jest alergikiem, możesz zrobić inhalację: na kołderkę wlej 1–2 krople olejku miętowego lub eukaliptusowego. Dziecko będzie go wdychać podczas snu. Wietrz pokój (zabierz malca do innego pokoju, by nie był w przeciągu).
Zakatarzony maluszek powinien dużo pić. Ułatwia to rozrzedzenie wydzieliny i jej pozbycie się. Częściej więc proponuj mu ssanie piersi. Malcowi karmionemu butelką oprócz mleka możesz podać wodę, a jeśli skończył trzy miesiące, także herbatki owocowe, np. z dzikiej róży.

Obowiązkowe czyszczenie noska
To konieczne przed karmieniem i spaniem, a także wtedy, gdy widzisz, że wydzieliny jest dużo i maluszkowi bardzo przeszkadza. U małego niemowlęcia najwygodniej jest skorzystać ze specjalnego aspiratora do czyszczenia noska (to nowoczesny i bezpieczny następca gruszki do nosa, kupisz za kilka złotych w każdej aptece).
Jeśli nie masz aspiratora, wpuść do noska sól fizjologiczną (po kropelce do każdej dziurki) lub psiknij preparat wody morskiej w spreju. Potem połóż dziecko na brzuszku. W tej pozycji wydzielina będzie sama wyciekać z noska. Delikatnie oklep mu plecki (złóż dłoń w łódkę i oklepuj nią plecki po obu stronach kręgosłupa). Powtarzaj to kilka razy dziennie.
Jeśli maść majerankowa, nawilżanie powietrza i nosa oraz oklepywanie nie pomagają, a malec wyraźnie męczy się przy oddychaniu, możesz podać mu do noska krople na katar (Nasivin, Otrivin – ale uwaga, tylko te, które można stosować już u niemowląt). Jednak nawet tych najbardziej delikatnych nie stosuj (bez zalecenia lekarza) dłużej niż dwa dni. Dłuższe używanie powoduje niszczenie błony śluzowej nosa i tzw. katar polekowy, który trudno wyleczyć.

Kiedy do lekarza
Jeśli maluszek ma tylko niewielki katar, a poza tym dobrze się czuje, normalnie je, nie ma gorączki, nie musisz iść z nim do lekarza. To jednak konieczne, jeśli po trzech–czterech dniach katar nie mija, albo dziecko ma też gorączkę, nie chce jeść, odmawia ssania piersi, zaczyna kasłać, znacznie rzadziej robi siusiu niż zwykle, stało się senne.
Jeżeli malec ma często nawracające zapalenia ucha, od początku infekcji podawaj mu preparat ambroksolu, np. Ambrosol, Flavamed, Mucosolvan (pobudza ruch rzęsek nabłonka oddechowego, co powoduje usuwanie zalegającej wydzieliny). Zapobiegnie to kolejnemu zapaleniu ucha.


Konsultacja: dr Wojciech Trzeciakowski, pediatra neonatolog, Wojewódzki Szpital Bródnowski w Warszawie


Masz pytanie dotyczące zdrowia dziecka? Zadaj je na zdrowybobas.pl>>>

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)