POLECAMY

Rozważania dietetyka. Czy zmiana nawyków żywieniowych może popsuć relacje w związku?

Kto ma największy wpływ na nasze codzienne wybory? Najbliższe otoczenie! W szczególności zaś, ta osoba przy której budzisz się i zasypiasz, ta, z którą zdecydowałaś się spędzić życie – partner lub mąż. Jak skłonić najbliższych do zmiany nawyków żywieniowych oraz jak wspierać osobę, która przechodzi na dietę, tak, aby nie popsuć relacji?

Barbara Dąbrowska / 3 miesiące temu
Rozważania dietetyka. Czy zmiana nawyków żywieniowych może popsuć relacje w związku? fot. Fotolia

Zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego w Polsce jada się flaki i kiszone ogórki, a w Chinach skorpiony na patyku i nikogo to nie dziwi? Dzieje się tak, ponieważ taka jest norma społeczna, tak robią ludzie dookoła nas, tak kultura ukształtowała kuchnię danego kraju.

Mikro skala, makro efekt - DOM

Podobnie dzieje się w waszych domach, w mikro, rodzinnej skali. Członkowie rodziny to osoby, z którymi jadamy najczęściej i które wywierają wpływ na nasze wybory żywieniowe. Przy partnerze jedzącym warzywa, łatwiej jeść ich więcej. Jak postępować, gdy w związku, jedna osoba postanawia zmienić nawyki żywieniowe na zdrowsze?

Rozważania dietetyka: czy ty też jesteś nieczysta?

Słowa mają moc!

Z przykrością stwierdzam, że często w moim gabinecie słyszę smutne słowa od pacjentów, którzy zwierzają się, że we własnym domu słyszą przykre uwagi dotyczące wyglądu, czy masy ciała. Takie słowa krytyki, od najbliższej osoby, bolą okrutnie i w żaden sposób nie wspierają zmiany nawyków żywieniowych. Słowa mają moc! Partner, który zachęca do modyfikacji stylu życia, rozumie ich pozytywne oddziaływanie to skarb. Zamiast mówić:

„No musisz iść wreszcie na siłownię!”.

warto powiedzieć:

„Poruszajmy się więcej razem! Może pójdziemy na basen?”

Liczba mnoga! Zmiana dotyczy NAS, a nie tylko mnie lub ciebie. To jest największe możliwe wsparcie, jakie partner może dać.

Zmiana - powtarzalność - nawyk

Nie jest wielkim wysiłkiem, by wspólnie do kolacji zjeść porcję sałatki. Nie bój się prosić o wsparcie, partner może pokroić warzywa, to trwa chwilę. Kolacja szybciej „wyląduje" na stole, ty zjesz swoją sałatkę. Cała rodzina, dzięki temu dodatkowi, będzie zdrowsza, nawet, jeśli na ich talerzach pojawi się także coś innego. Po kilku tygodniach sałatka nikogo już nie będzie dziwić i stanie się waszą mikro, rodzinną normą żywieniową (jak flaki na weselu). Do tego jednak potrzeba podejścia opartego na dobrej intencji.

Efekt uboczny? Zarówno osoba wspierana i wspierająca zyskuje z punktu widzenia psychologicznego, bo pomaganie poprawia humor.

Wszystko, o czym tu dziś piszę dotyczy racjonalnych zmian nawyków żywieniowych w rodzinie. Jednak wsparcie bywa także potrzebne, gdy twój partner zamierza przejść na rygorystyczną, niebezpieczną dietę. Wtedy takt, wyczucie, dobra intencja i sugestia pomocy specjalisty dietetyka jest równie, a może nawet bardziej, potrzebna.

Detoks cukrowy – wyeliminuj cukry dodane, nie bój się cukru naturalnego!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/3 miesiące temu
Trzeba sie wziac za siebie moze przyszle wakacje beda mniej wstydliwe
/3 miesiące temu
My postawiliśmy na wspólne odchudzanie. I razem zmawiamy Wygodną Dietę:)
/3 miesiące temu
A ja jestem najlepszym dowodem na to, że w parze jest łatwiej schudnąć. Ja z moim chłopakiem schudlismy około 30 kg razem. Oboje na siłownie, dieta no i IQacai, najważniejsze że nam się udało i teraz oboje jesteśmy fit.