kobieta mężczyzna związek uczucia jedzenie, Shutterstock

Granice wolności w związku - jak je wyznaczać?

Całkowita wolność w związku? Czy ciągła kontrola i krótka smycz? Każdy z nas wie, że żadne z tych wyjść nie jest dobre… Jak znaleźć złoty środek?
/ 11.01.2011 11:18
kobieta mężczyzna związek uczucia jedzenie, Shutterstock

Zależy nam na bliskości w związku, ale zapewne nikt z nas nie chce być jego zakładnikiem. Gdy czujemy się jak na smyczy zaczynamy domagać się niezależności i wolności. Często zapominamy, że warto nauczyć się mieć dystans i chociaż odrobinę asertywności. Wolność w związku oznacza, że „Chcesz być z kimś” a nie dlatego, że potrzebuję tego związku do osiągnięcia jakichś celów.

Polecamy: Kiedy w związek wkrada się rutyna?

Jeśli chodzi o wolność w związku, nie można mieć tu na myśli oczywiście „skoków w bok” tylko raczej wolność indywidualną, zachowanie pewnej odrębności. Niezależność partnerów to duża próba wytrzymałości i zaufania, wystawia nas na niebezpieczeństwo porzucenia, zdradzenia, czy oszukiwania.

W imię zawarcia związku podejmujemy się dobrowolnie ograniczenia swoich praw, wolności osobistej, chociażby poprzez deklarację wierności i lojalności. Jak widać związek to nie tylko dodatkowa para rąk do dźwigania zakupów, ale również seria wyrzeczeń.

Partnerstwo wymaga żywej, intymnej relacji. Nie należy zapominać jednocześnie o tym, że ludzie będący we wspólnej przestrzeni fizycznej czy emocjonalnej co pewien czas potrzebują „ucieczki”. Szukają wtedy spokojnego miejsc, gdzie mogą pobyć sami ze sobą i jest to zupełnie naturalny etap każdej relacji.

Dystans

Potrzebujemy dystansu, ale pamiętajmy, że nie zawsze sprzyja on związkowi. Dystans ma za zadanie pozostawienie odrębności chociażby w kwestii własnych zainteresowań, jednak może okazać się wrogi gdy wkradnie się w sferę emocjonalną. Wbrew potocznym opinią związek nie polega na zlaniu się w jedno, dzieleniu wspólnych upodobań, prześladowaniu się wzajemnie na każdym kroku. Tam, gdzie w partnerskie relacje wkracza forma władzy czy nadmiernej kontroli, powoli niknie piękno.

Prawda i tylko prawda

Która z nas nie zastanawiała się nigdy na temat szczerości z partnerem? Mówić prawdę, czy może jednak niektóre kwestie lepiej przemilczeć? Z punktu widzenia psychoterapeutów w tej dziedzinie również warto zachować umiar. Jasne , że ważna jest szczerość chociażby w kwestii wierności, ale niektóre kwestie czasem warto zachować dla siebie. Natomiast partner nie może być naszym psychoterapeutą ani rodzicem.

Zobacz też: Co zrobić aby było tak, jak na początku?

Przepis na dobry związek

Czy istnieje przepis na to jak stworzyć jedność nie tracąc za razem swojej indywidualności? Obawiam się, że nie istnieje jedna i uniwersalna rada jak to osiągnąć. Z pewnością niezbędną rzeczą jest oparcie w drugiej osobie i budowanie zaufania. Należy ciągle starać się o dobre kontakty, bliskość, aby partnerowi nawet nie przyszło na myśl nadszarpnięcie naszego zaufania.

W budowaniu bliskości niezwykle ważny jest także dystans…. szczególnie do samego siebie!

Pamiętajmy, aby nie trzymać partnera zbyt blisko, nie wypytywać o wszystko. To nie ma sensu na dłuższą metę - przecież nie chciałabyś, by ktoś czytał Twoje smsy, prawda? Nawet jeśli nie masz nic do ukrycia może Cię to denerwować...

Postaw się po tej drugiej stronie i zachowuj tak, jak Ty byś chciała, aby on zachowywał się względem Ciebie. 

Nie wypytuj ciągle kto dzwonił i po co. Daj mu więcej swobody! Pamiętaj, że jeśli uzna, że jesteś chorobliwie zazdrosna przestraszy się. A jak dojdzie do tego, że będzie się bał napisać smsa do kolegi, bo będzie wiedział, że znowu będziesz miała pretensje?

Pozwól mu także na realizację własnych pasji. Jeśli nie możesz pojechać z nim na wyjazd na narty (bo nie możesz wziąć wolnego w pracy, bo nie jeździsz na nartach) czemu on nie może pojechać sam? Może! I właśnie takie podejście doceni najbardziej.