Świńska grypa fot. Fotolia

Świńska grypa - jak rozpoznać objawy i uniknąć zarażenia

O świńskiej grypie znowu robi się coraz głośniej. Czy rzeczywiście jest się czym martwić? Podpowiadamy, co powinnaś wiedzieć o tej chorobie.
Marta Wilczkowska / 31.07.2019 14:23
Świńska grypa fot. Fotolia

Media co chwilę donoszą o nowych przypadkach świńskiej grypy. Choroba budzi dużo emocji i strachu, jednak w rzeczywistości wiemy o niej niewiele. Czy faktycznie jest tak groźna? Podpowiadamy czym tak na prawdę jest świńska grypa, jak rozpoznać jej objawy i jak chronić się przed zarażeniem.

Świńska grypa - co to takiego

Świńska grypa to nic innego, jak choroba zakaźna wywołana przez określone podtypy wirusa grypy (wirus "zwykłej" grypy oraz wirus świńskiej grypy należą do jednej rodziny, wywołują jednak zupełnie inne jednostki chorobowe). Jej nazwa wzięła się od pierwotnego "celu" wirusów, czyli świń - wirus świńskiej grypy atakuje drogi oddechowe tych zwierząt, prowadząc do epidemii choroby.

Jakie są objawy świńskiej grypy?

Objawy świńskiej grypy nie odbiegają znacząco od tych, które występują podczas "tradycyjnej" grypy. Jeśli rozpoznasz u siebie poniższe objawy koniecznie wybierz się do lekarza. Grypy, nawet tej zwykłej, nie należy lekceważyć - nieleczona może prowadzić do poważnych powikłań. Dlatego nawet jeśli nie widzisz u siebie objawów świńskiej grypy (a po prostu - zwykłej) warto zasięgnąć porady specjalisty, zastosować zaleconą terapię lekową i porządnie odpocząć. Jakie objawy powinny zwrócić twoją uwagę?

Jak nie zarazić się świńską grypą?

Profilaktyka zarażenia się świńską grypą jest podobna jak w przypadku grypy tradycyjnej czy innych chorób zakaźnych i sprowadza się do dwóch słów: przestrzegaj higieny. Im bardziej będziemy dbać o czystość rąk, wyrzucać zużyte chusteczki higieniczne i używać myjących żelów antybakteryjnych tym większa szansa, że unikniemy zarażenia wirusem grypy. Oto skuteczne sposoby, jak uniknąć zarażenia grypą:

  • Myj ręce. Im częściej, tym lepiej (oczywiście z zachowaniem zdrowego rozsądku!).
  • Używaj żelów antybakteryjnych. W drogeriach dostępne są żele do mycia rąk "na sucho". Dzięki temu będziesz mogła odkazić ręce nie ruszając się z miejsca.
  • Chusteczek higienicznych używaj tylko raz. Nie bez powodu na opakowaniach chusteczek widnieje napis "jednorazowe". Używając kilkakrotnie tej samej chusteczki jedynie przedłużamy czas naszej choroby.
  • Zużyte chusteczki spuszczaj w toalecie. Błędem, który często popełniamy jest wyrzucanie chusteczek do kosza i pozostawianie ich tam przez dłuższy czas. Zamiast tego należy je wyrzucić do toalety - im szybciej pozbędziemy się takiej chusteczki, tym lepiej
  • Dbaj o miejsce pracy. Większość z nas nie zdaje sobie sprawy z wylęgarni bakterii, jakimi są myszka i klawiatura naszego komputera. Warto zatem raz na jakiś czas przetrzeć je chusteczkami odkażającymi, oczywiście dostosowanymi do czyszczenia sprzętu elektronicznego
  • Unikaj osób zarażonych. To oczywiście łatwiej powiedzieć, niż wykonać - często po prostu nie mamy możliwości uniknięcia kontaktu z osobą zarażoną. Warto jednak, o ile to możliwe, starać się ograniczyć te spotkania.

Ważne pytania o grypę A/H1N1

Na pytania odpowiada dr n. med. Paweł Grzesiowski - Kierownik Zakładu Profilaktyki Zakażeń i Zakażeń Szpitalnych Narodowego Instytutu Leków w Warszawie.

Dlaczego eksperci obawiają się jesieni?  

Dr n. med. Paweł Grzesiowski: Co roku jest to sezon zwiększonej zachorowalności na infekcje układu oddechowego. Nowa grypa jest dodatkowym zagrożeniem, niezależnym od pozostałych wirusów sezonowych, dlatego oczekuje się większej liczby zachorowań niż w latach ubiegłych. Dodatkowym czynnikiem zwiększającym zachorowalność jest słaba odporność populacji na nowego wirusa, co powoduje, że jeden chory może zakażać wiele osób w otoczeniu.

O co chodzi z tym niebezpiecznym mutowaniem się wirusów?

Wirusy mutują nieustannie. Najbardziej niebezpieczne jest wymieszanie materiału genetycznego między odległymi odmianami wirusów, np. ludzkiego i ptasiego. Powstały mutant jest wówczas zjadliwy i nieznany. Nowa grypa „świńska” w tym zakresie jest nietypowa, ponieważ przebiega w większości przypadków lekko. Ale nie wiemy, czy wirus, zarażając coraz więcej ludzi, nie zacznie mutować w kierunku zwiększonej zjadliwości.

Gdyby tak miało się stać, wówczas pandemia byłaby poważnym zagrożeniem. Nie ma na razie żadnych specyficznych sposobów zapobiegania mutacjom. Można tylko chronić ludzi przez szczepienia. Nie mamy też pewności co do wpływu leków przeciwgrypowych na mutacje. Niektórzy eksperci sądzą, że zbyt szerokie ich stosowanie może zwiększać ryzyko selekcji mutantów opornych na leki, a przez to promować zwiększenie zjadliwości wirusa.

Na którą grypę się szczepić?

Zaleca się szczepienia przeciw sezonowej grypie przy użyciu szczepionki, która właśnie trafiła do aptek. Kiedy już pojawi się nowa przeciw wirusowi A/H1N1, dla wszystkich na pewno jej nie wystarczy. Dlatego w pierwszej kolejności mają być szczepione osoby z grup ryzyka, tj. dzieci, kobiety w ciąży, przewlekle chorzy, personel medyczny i służby mundurowe.

RTV, AGD i elektronika w najlepszych cenach! Sprawdź ofertę na Neonet promocje.

Czy jeśli zaszczepimy się na zwykłą grypę, to gdy złapiemy A/H1N1 może nastąpić w naszym organizmie zmutowanie wirusów?

Szczepionki zawierają jedynie niezakaźne fragmenty wirusa. Nie ma możliwości przeniesienia zakażenia przez szczepionkę ani połączenia jej składników z wirusem A/H1N1, którym ewentualnie się zarazimy.

Co robić, gdy podejrzewamy zachorowanie na grypę?

Nie leczyć się samemu, tylko pójść do lekarza, który zdecyduje, czy możemy zostać w domu, czy też trzeba iść do szpitala. Należy też ograniczyć bliskie (w tym intymne) kontakty z innymi osobami.

Czy każdy pacjent z objawami grypy powinien mieć zrobiony test na rodzaj wirusa? Czy można to sprawdzić samemu?

Testowane są tylko osoby kierowane do szpitala, czyli przypadki ciężkie. Nie ma testów domowych.

Kiedy trzeba brać leki przeciwwirusowe?

Rekomenduje się stosowanie leków przeciwwirusowych tylko u osób z grup ryzyka i w ciężkich przypadkach. Oznacza to, że leki dostają ci pacjenci, którzy są kierowani do szpitala. Nie powinny być one nadużywane przez pacjentów do samoleczenia czy profilaktyki.

Czy wirus szczególnie zagraża kobietom w ciąży?

Nie wiadomo, dlaczego infekcje u kobiet ciężarnych przebiegają trudniej (często jest to związane z przewlekłymi schorzeniami, np. astmą czy cukrzycą). Zalecamy kobietom w ciąży, u których wystąpią objawy grypowe, szybkie zgłoszenie się do lekarza. Gdy choroba przebiega ciężko, trzeba wezwać pogotowie. Lekarz może zlecić leczenie przeciwwirusowe.

Zobacz także:Dlaczego grypa jest niebezpieczna?8 skutecznych sposobów na walkę z wirusem grypy!

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
/14.02.2019 13:37
Gdzieś w małym, ciasnym pokoiku zlokalizowanym w nieprzyjaznym Polsce państwie, przy stole siedzi trzech panów. Siedzą blisko siebie, bo jest mało miejsca. Jeden nagle wstaje i mówi: "Mam pomysł, zrobimy tak, żeby Polacy nie mogli hodować u siebie zwierząt, tylko musieli kupować z mojego kraju!". Pozostali panowie biją brawo i mówią "I z mojego też" ... "I z mojego". Pomysłodawca wyciąga kartkę i rysuje: "kury - ptasia grypa :) hehehe, nie będą mogli hodować, wybijemy wszystkie kury, kaczki i gęsi". Drugi wtóruje "I jeszcze zrzucimy parę chorych dzików - arfykański pomór świń - wybijemy tyle świń w Polsce ile się da, a tych, co nie da się wybić, to finansowo wykończymy, żeby sami zlikwidowali hodowle". "A co z krowami?" pyta trzeci pan - "Może wymyślmy limity mleka, jak nie będą mogli sprzedać mleka, to będą musieli i tak zlikwidować bydło, bo z czego je utrzymają hehehe" i tak w pokoiku ... ciasnym ... powstał świetny plan ... panowie patrzą na siebie dumnie i uśmiechają się spod skromnego wąsika....
/17.02.2016 20:11
Mam niewielki problem ponieważ, mam podobne objawy świńskiej grypy... Mam gorączkę 38* suchy kaszel, katar,bol gardła i jestem zmęczony ale nie boli mnie glowa , nie bolą mnie stawy ani mięśnie , nie wiem co mam myśleć :'(
/02.03.2013 13:51
Moja 7-letnia córka na początku lutego miała najprawdopodobniej właśnie tę odmianę. Najgorszy był bardzo silny ból głowy na który się skarżyła i bardzo męczący suchy kaszel. Przez 5 dni leżała w łóżku i kolejne dwa dochodziła do siebie. Dzieki Bogu obyło się bez powikłań! Podawałam m.in. groprinosin i oscillococcinum.
POKAŻ KOMENTARZE (2)