Jak przygotować jagnięcinę po beskidzku

W Beskidzie Sądeckim coraz więcej gospodarstw zaczyna hodować owce. Powrót do tej zaniechanej praktyki wiąże się także z powrotem do fantastycznych smaków pieczonej jagnięciny po beskidzku.

Potrzebne będą:

1,5 kg udźca jagnięcego, 2 litry maślanki, 2 łyżeczki tymianku, 2 łyżeczki rozmarynu, 1 łyżeczka mielonego kminku, 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę, 4 łyżki oliwy, 1 litr wywaru na kościach wołowych albo rosołu z kostki (lub butelka wina), 3 łyżki miodu, 2 łyżki musztardy,2 łyżki maggi.

Mięso obieramy z błon i ścięgien, wkładamy je do osolonej maślanki i odstawiamy do lodówki na 1 dzień. Następnie dokładnie wycieramy jagnięcinę, tymianek, rozmaryn, kminek i czosnek mieszamy z 4 łyżkami oliwy i nacieramy tym mięso. Odstawiamy do lodówki na 2 dni. Mięso wstawiamy do rozgrzanego do temperatury 180°C piekarnika i pieczemy przez 4-5 godzin, podlewając je rosołem lub winem i systematycznie obracając.

Po tym czasie mieszamy miód z musztardą i maggi, polewamy nim mięso i pieczemy kolejne 90 minut w 100°C, do miękkości. Jagnięcinę podajemy np. z kiszką ziemniaczaną, sosem jarzębinowym i dużą ilością zielonej sałaty lub kiszonymi ogórkami.

Polecamy: Jak zrobić staropolską jajecznicę z winem?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)