"Godzina dla Morświna"
Co prawda morświn jest obecnie jedynym waleniem pływającym w Bałtyku na stałe, ale wymaga szczególnej ochrony. Jego populacja ciągle spada. Jeżeli człowiek nie zmieni swojego podejścia do ekologii, ten ssak wkrótce wyginie. Obecnie w Bałtyku żyje nie więcej niż 450 osobników morświna.
WIDEO…
Jak WWF chce uratować morświny?
Wiele europejskich państw, w tym Polska, w ramach konwencji o ochronie wędrownych gatunków dzikich zwierząt (CMS) podpisało specjalnie porozumienie (ASCOBANS) na rzecz ochrony tego gatunku. Polska wciąż nie posiada jednak zatwierdzonego Programu Ochrony Morświna, którego projekt został złożony m.in. z inicjatywy WWF Polska już w 2013 roku do Ministerstwa Środowiska.
Przedstawiciele WWF chcą, aby postanowienia umowy były jak najszybciej wdrażane przez polskie państwo. "Morświny giną w Bałtyku w rezultacie m.in przyłowu, czyli przypadkowego złowienia w sieci rybackie. Jednocześnie oddziałuje na nie szereg innych zagrożeń, w tym zanieczyszczenie morza i zakłócenia hydroakustyczne. Ostatnie z wymienionych zagrożeń jest rezultatem rosnącego natężenia hałasu, związanego z transportem morskim, podwodnymi detonacjami i agresywnymi wobec przyrody formami rekreacji i rozrywki" - przyznaje Katarzyna Pietrasik z WWF Polska.
Jak można pomóc w akcji "Godzina dla Morświna"?
Morświn podróżuje po Polsce
Przedstawiciele WWF Polska postanowili objechać niemal cały kraj z morświnem, zachęcając wszystkich do udziału w akcji. Morświn wyruszył z Rzeszowa 3 marca. Objazd po Polsce zakończy się 28 marca, w Gdyni, kiedy o 20.30 w symbolicznym geście zgasną światła na całym świecie. Wtedy też, w wielu polskich miastach światła zgasną „dla morświna”.


























