– To społeczna komedia grozy o kolacji, która z każdą kolejną minutą wymyka się w coraz bardziej absurdalny sposób spod kontroli. To historia o małżeństwie, w którym podskórne napięcie narastało tak długo, że jeden wieczór pełen niewygodnych rozmów wystarcza, by doprowadzić do emocjonalnej eksplozji na zawsze zmieniającej relację dwójki ludzi żyjących teoretycznie razem, ale w praktyce zbyt często jednak osobno – wyjaśnia aktorka i reżyserka.
WIDEO…

Bohaterami „Zaproszenia" są Joe i Angela, małżeństwo z kilkunastoletnim stażem. Z pozoru ich związek wydaje się wręcz wzorcowy: zgodne, spokojne życie w porządnej dzielnicy, udane dziecko, niezły status materialny. Jednak pod powierzchnią kryją się wzajemne pretensje, drobne konflikty, a przede wszystkim nuda i rutyna.

Gdy pewnego wieczoru Joe i Angela zapraszają na kolację parę tajemniczych sąsiadów, swobodna i przyjacielska rozmowa zaczyna zmieniać się w pełną dwuznaczności grę. To, co dotąd skrywane, wychodzi na jaw, a niewypowiedziane pragnienia ducha i ciała zaczynają nabierać niebezpiecznie realnych kształtów. Czy obie pary pójdą dziś spać we własnych łóżkach?
„Zaproszenie" w kinach już od 3 lipca. Zwiastun można obejrzeć pod tym linkiem.
Przy okazji przypomnijmy sobie inne komedie nie tylko „dla dorosłych”, które pobudzały zmysły widzów w ostatnich latach.
„Skomplikowani”
To inteligentna, nieprzewidywalna historia, z ciętymi dialogami, uroczymi bohaterami, mistrzowską intrygą i humorem najwyższej próby.
„Skomplikowani” w reżyserii Michaela Angelo Covino opowiadają o tym, jak porzucony przez żonę Carey (Kyle Marvin) zwraca się po radę do zaprzyjaźnionego małżeństwa, które żyje w otwartym związku, co wywołuje katastrofalne skutki dla całej czwórki.
– Film ukazuje postacie, które wyrażają swoje opinie o miłości, a życie wystawia ich na próbę i konfrontuje z rzeczywistością (…) „Skomplikowani” to taki rodzaj ,,komedii nieromantycznej”, która jest bliższa prawdziwemu życiu niż tradycyjna komedia romantyczna, w której bohaterowie od początku są sobie przeznaczeni, a przecież relacje romantyczne nie zawsze wyglądają tak, jak się spodziewamy. To właśnie bałagan i nieuporządkowanie, czyni je pięknymi – przyznał Michael Angelo Covino.
W „Skomplikowanych”, oprócz Dakoty Johnson i Kyle’a Marvina, zagrali, m. in.: Michael Angelo Covino, Adria Arjona i Nicholas Braun.
„Drama”
A teraz kilka zdań o komedii, którą mieliśmy okazję zobaczyć jeszcze w tym roku. Tę produkcję wyreżyserował Kristoffer Borgli, a zagrali w niej, m.in. Zendaya i Robert Pattinson. „Drama” to niezwykła produkcja dla ludzi o bardzo mocnych… sercach, o narzeczonych, którzy tuż przed ślubem odkrywają szokującą prawdę o sobie.
Bohaterowie komedii są piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle.
Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
– To opowieść o sile miłości – stanie emocjonalnym, nad którym nie mamy kontroli – i o tym, jak bardzo wszystko się komplikuje, gdy uczucia zaczynają rozmijać się z rozumem. Kiedy ta równowaga zostaje poważnie zachwiana, pojawia się prawdziwy dylemat – wyjaśniał reżyser.
I uzupełnił: – Pomysł na film narodził się z refleksji nad wzlotami i upadkami związków damsko-męskich oraz nad tym, jak często próbujemy pogodzić emocje z rozsądkiem. Interesowało mnie, jak miłość może być jednocześnie czymś oczywistym i czymś, co wytrąca nas z równowagi.
W komedii zagrali również, m.in.: Alana Haim i Hailey Gates.
„Bejbis”
I na zakończenie zestawienia… polska propozycja. Głównymi bohaterami „Bejbis” Andrzeja Saramonowicza są Ada (w tej roli Marta Żmuda Trzebiatowska) i Mikołaj (Grzegorz Małecki). To para z 17-letnim stażem, która porywy młodości ma już za sobą. Razem wychowują 15-letnią córkę Melę (Barbara Papis), która ostro daje im się we znaki. Wydaje się, że nic ich już nie może zaskoczyć. Zapominają, jak życie bardzo potrafi być nieprzewidywalne.
– „Bejbis” to komedia o tym, jak sympatyczni bohaterowie nie radzą sobie z rzeczywistością, a rozliczne wyzwania i problemy, które postawi przed nimi życie, zaczną w pewnym momencie ich przerastać (…) Bo komedia to tragedia, która przydarza się innym (śmiech). W „Bejbis” będziemy się więc przyglądać tragedii, ale ze szczęśliwym zakończeniem. To film o tym, jak trudno być rodzicem, szczególnie w Polsce, gdzie nie istnieje instytucjonalna pomoc. Natomiast relacje pokoleniowe są już tak rozluźnione, że nie ma co liczyć na wsparcie osób bliskich – mówił Saramonowicz.
W „Bejbis” jednorazowa chwila zapomnienia Ady i Mikołaja kończy się wpadką. Ich codzienność znowu zaczyna kręcić się wokół nieprzespanych nocy, brudnych pieluch i akcesoriów do pielęgnacji niemowląt. Choć kochają synka, to ich małżeństwo zawiśnie na włosku, a miłość zostanie poddana próbie.
W filmie wystąpili: Dominika Kluźniak, Ewa Telega, Adam Hutyra, Joanna Kurowska, Bronisław Wrocławski, Krzysztof Gosztyła i Anna Iberszer.
Dystrybutorem wszystkich filmów jest Monolith Films.



























