przedłużane rzęsy fot. ImaxTree/ AgencjaFree

Jaką metodę przedłużania rzęs wybrać? 4 najbardziej znane techniki

Która daje najlepsze efekty, a jednocześnie nie obciąża naturalnych rzęs? Analizujemy wady i zalety różnych metod przedłużania rzęs.
/ 21.05.2019 13:03
przedłużane rzęsy fot. ImaxTree/ AgencjaFree

Salony kosmetyczne oferują kilka rodzajów zabiegów przedłużania rzęs - doklejanie całych, gotowych szablonów, doczepianie kępek sztucznych rzęs, kocie oko i metody 1:1, 2:1, 3:1. Na którą więc się zdecydować? Sprawdź!

1. Gotowe rzęsy do przyklejenia

Jeśli zależy ci na jednorazowym efekcie, możesz śmiało decydować się na gotowe szablony. W palecie wzorów dostępne są najbardziej wymyślne kombinacje, począwszy od kolorowych włosków, na wycinankach i piórkach skończywszy.

Takich rzęs nie możesz jednak nosić dłużej, bo są dostosowane tylko do czasowego użytkowania np. na ślub, wesele czy imprezę tematyczną.

2. Metoda „kocie oko”

Ta technika polega na przedłużeniu rzęs tylko w zewnętrznym kąciku oka, dzięki czemu spojrzenie staje się wyraźniejsze i subtelnie podkreślone. Trzeba jednak pamiętać o prawidłowym dobraniu długości i stopnia podkręcenia sztucznej rzęsy, bo tylko wtedy uzyskuje się naturalny efekt.

Jeśli masz bardzo krótkie rzęsy, to nie polecamy tego zabiegu, bo efekt – zamiast spektakularnego – będzie po prostu przeciętny. Najlepiej wówczas byłoby przedłużyć całość, zaczynając od krótszych rozmiarów w wewnętrznym kąciku, a kończąc na dłuższych – w zewnętrznym.

3. Przedłużanie i zagęszczanie kępkami

Sztuczne rzęsy są czasem zbierane w kępki, składające się z kilku sztuk. Podczas zabiegu przedłużania i zagęszczania rzęs takie kępki dokleja się do naturalnych rzęs.

Jednak efekt często bywa przerysowany. Dodatkowo taki „zestaw” nie pracuje dobrze z naturalnym włoskiem i nie układa się w szeregu tak, jak przewidziała to natura. Zaletą kępek jest dość szybki czas ich aplikacji, w porównaniu z metodą 1:1.

zabieg przedłużania rzęs
Zabieg przedłużania rzęs najlepiej wykonać w sprawdzonym i zaufanym salonie kosmetycznym (fot. AdobeStock).

4. Przedłużanie rzęs technikami 1:1, 2:1, 3:1

Te na pozór niezrozumiałe schematy nie oznaczają nic innego, jak tylko liczbę sztucznych rzęs, doklejanych do pojedynczej naturalnej.

Technika 1:1 polega na tym, że na jedną naszą rzęsę przypada jeden jedwabny włosek. To metoda, która daje najbardziej naturalne efekty.

Metody 2:1 i 3:1 z kolei nie są polecane z uwagi na większe ryzyko. Jakie? Ludzkie rzęsy są delikatne, mają swoją fazę wzrostu i wypadania, w związku z czym należy się z nimi obchodzić niezwykle subtelnie. Doczepianie jednemu włoskowi dwóch lub trzech sztucznych rzęs obciąża go, powoduje osłabienie i w konsekwencji przedwczesne wypadanie. Dodatkowo zwiększa się ryzyko sklejania krótkich, rosnących rzęs. Przy kolejnej wizycie po prostu nie będzie już do czego doczepiać włosków, bo te rosnące, zostały sklejone.

przedłużanie rzęs - przed i po
Po lewej rzęsy naturalne, po prawej - przedłużone (fot. AdobeStock).

Zamiast więc obciążać naturalne rzęsy, należy odpowiednio dobrać grubość, długość i stopień podkręcenia rzęsek doklejanych, kierując się jakością, a nie ilością. I na koniec kluczowe pytanie: dlaczego salony kosmetyczne i domorosłe stylistki rzęs pracują w „gęstszych” technikach? To proste - gęściej, znaczy drożej. Pamiętaj o tym przy następnej wizycie w swoim ulubionym gabinecie!

Więcej o rzęsach:Zanim zdecydujesz się na przedłużanie rzęs18 rzeczy, których nie wiedziałaś o malowaniu rzęs

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (13)
/31.05.2018 17:32
Nie wiem kto na co się nabierze, ale dobra kosmetyczka, która zrobi porządne rzęsy jest na wagę złota. Ja mam taką jedną w Warszawie w Magic Visage, no ale mam strasznie daleko i robię tylko od święta, u mnie ciężko o tak dobrego fachowca.
/12.03.2018 16:11
11 komentarzy z czego 8 to jakieś żałosne reklamy serum/wizażystki, naprawdę myślicie, że ktoś się nabierze na smętne historyjki z biotebalem w tle, albo o jakiejs pani z Koziej Wólki, która taaak pięknie przedłużyła rzęsy... Rzygać się chce
/22.12.2017 16:47
Jeszcze niedawno zazdrościłam trochę dziewczynom, które miały piękne, przedłużone rzęsy. Oko wygląda wtedy niesamowicie. U mnie taki zabieg się nie sprawdzał, bo szybko wypadały moje i przyklejone włoski. Ale dostałam od mamy serum Biotebal rzęsy xxl i jestem nim zachwycona. Już po 3 tygodniach stosowania moje rzęsy są widocznie dłuższe i mocniejsze. Czekam na dalsze efekty :)
POKAŻ KOMENTARZE (10)