Zmiana rozmiarów bielizny fot. screen Instagram: @neonmoonco

Brawa dla tej marki! Zrezygnowali z tradycyjnej rozmiarówki. Jak nazwali rozmiar M, L i XL?

Brytyjska marki bielizny Neon Moon pokazuje jedynie prawdziwe kobiety!
Karolina Kalinowska / 03.06.2017 09:17
Zmiana rozmiarów bielizny fot. screen Instagram: @neonmoonco

Kolejna marka produkująca bieliznę rezygnuje z pokazywanie idealnych modelek na rzecz prawdziwych kobiet. Twórcy brytyjskiego Neon Moon wspierają bardzo popularną w ostatnim czasie zasadę "body positive". W związku z tym rezygnują z seksizmu, uprzedzeń, wyzysku pracowników i Photoshopa. Marka podkreśla, że:

Każde ciało to dobre ciało. Nie retuszujemy cellulitu, wałeczków ani owłosienia, bo nie akceptujemy pojęcia "wada".

fot: screen Instagram: @neonmoonco

A to tylko jeden z fajnych pomysłów marki. Kolejnym elementem jest ich nietypowa rozmiarówka. Producent bielizny twierdzi, że kompleksy wielu kobiet są związane właśnie z rozmiarem ubrań. Jest często źródłem porównań i dlatego marka postanowiła zrezygnować z tradycyjnego podejścia do tego tematu.

Wybierając się do Neon Moon, musicie przygotować się na coś zupełnie innego. Rozmiar 34 - 36 to w Neon Moon "śliczny", 38 - 40 "wspaniały", 42 - 44 "piękny", 46-48 - "fantastyczny", a 50 - 52 "oszałamiający".

Blogerka, która pokazuje ciało bez upiększeń, została posądzona o... promowanie otyłości


fot: screen Instagram: @neonmoonco

Warto pamiętać, że za tymi nazwami kryje się również pewna idea. Twórcy marki chcą, aby kobiety przestały definiować siebie przez rozmiar ubrania. To jedynie wymóg narzucony przez przemysł modowy.

Firma zachęca klientki, aby spojrzały na siebie bardziej życzliwie i przysyłały im swoje selfie w bieliźnie. Uważają, że każda kobieta jest wystarczająco piękna, aby prezentować bieliznę Neon Moon.

Dziewczyny z całego świata łączy jedna idea. Jak teraz promują wizerunek plus size? #DontHateTheShake


fot: screen Instagram: @neonmoonco

Kobieta jest seksowna, jeśli zdecyduje, że taka chce być. Ale nie musi robić nic, by to udowadniać.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/31.07.2017 18:38
Nie jestem za tym, by się zaniedbywać czy być otyłym np. z obżarstwa, ale naprawdę dobrze się dzieje, że są ludzie, którzy mówią stop temu szaleństwu na punkcie ciała, wyglądu. Ważny jest przekaz takiej propozycji-stawianie na prawdę. Jestem ZA!