POLECAMY

Turkuć podjadek - sprzymierzeniec czy wróg?

Turkuć podjadek cieszy się bardzo złą opinią. Ogrodnicy go nie lubią. Wygląda niezwykle groźnie i uchodzi za szkodnika, którego trudno zwalczyć. Czy rzeczywiście tak jest? A może turkuć podjadek wcale nie jest taki nieprzyjazny dla roślin, jak się uważa?
/ 4 miesiące temu
Turkuć podjadek - sprzymierzeniec czy wróg? fot. Adobe Stock

Turkuć podjadek to bliski krewny świerszcza. Osiąga długość 6-7 cm. Jest przystosowany do życia pod ziemią. Ma charakterystycznie przekształcone łopatowate nogi, które służą do kopania tuneli pod ziemią. Potrafi także latać. Żyje tuż pod powierzchnią gleby i drąży korytarze. Żeruje na korzeniach roślin i dolnych częściach łodyg, ale szczególnie smakują mu młode kiełkujące rośliny. Przez większość swojego życia owady przebywają w wydrążonych korytarzach. W okresie godowym, od końca kwietnia do czerwca , gdy zapada noc, wychodzą na powierzchnię i przelatują na niewielkie odległości w poszukiwaniu partnerek. Wówczas turkucie wydają też charakterystyczne dźwięki. Samice w czerwcu pogłębiają chodnik tworząc dużą komorę, w której składają kilkaset jaj. Dwa lata trwa ich rozwój. Jednak większość z nich ginie zjadana przez drapieżne zwierzęta, a także przez inne turkucie.

Przyjaciel czy wróg

No więc, czy turkuć jest szkodnikiem, czy też nie?  Na to pytanie nie da się odpowiedzieć jednoznacznie.  Rzeczywiście turkuć podjadek podgryza rośliny, ale tylko wtedy może zniszczyć ogródkowe uprawy, gdy występuje w bardzo dużej liczbie. Jeśli owadów jest niewiele, mogą spełnić pożyteczną rolę, bo zjadają inne drobne szkodniki żyjące w glebie, np. larwy muchówek i chrząszczy (pędraki, drutowce).

Może jednak się zdarzyć, że ogród zaatakuje cała armia turkuci podjadków. Wówczas trzeba im wydać wojnę.
Zwalczanie owadów nie jest proste, bo nie powinno się do tego stosować  środków chemicznych. Pewien sukces można osiągnąć wyłapując wędrujące zwierzęta w okresie godowym. Należy zakopać płytko w ziemi naczynia o gładkich ściankach (np. szklankę, pojemnik po jogurcie), na takiej głębokości, aby górny brzeg naczynia znajdował się na wysokości korytarza wydrążonego przez turkucia. Równocześnie trzeba ułożyć gwiaździście listwy, których zakończenie powinno się znajdować przy naczyniu-pułapce. Na obydwu końcach każdej listwy musi być takie naczynie. Turkucie wędrują po listwie i wpadają do pułapki. Codziennie należy kontrolować naczynia i usuwać szkodniki.
Młode rośliny można spróbować ochronić zaporami z blachy. Robi się je ze starych puszek po konserwach z odciętym denkiem i wieczkiem. Metalowe obręcze wciskamy w ziemię, tak by sadzonki znalazły się w środku. Turkuć nie będzie mógł się do nich dostać. Jeszcze innym sposobem jest polewanie grządek odwarem z kory olchowej, który odstrasza turkucia.
   

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)