Sztuczki producentów żywności fot. Adobe Stock

6 sztuczek producentów żywności, które wprowadzają cię w błąd

Często, gdy kupujesz produkt bez cukru okazuje się, że jest słodzony. Pasztet z mięsa może mięsa w ogóle nie zawierać. Poznaj zaskakujące triki producentów.
Barbara Dąbrowska / 26.09.2019 14:30
Sztuczki producentów żywności fot. Adobe Stock

Spis treści:

Triki producentów

Jestem dietetykiem i na zakupach spożywczych zdarza mi się spędzać długie godziny. Stoję przed półką sklepową i czytam tak długo, aż ochrona zaczyna mi się z niepokojem przyglądać. Robię to, bo sprawdzam składy nowości spożywczych i śledzę sztuczki producentów. Przygotowałam dla was listę 6 trików, którymi posługują się producenci na etykietach produktów spożywczych.

1. Parówki z cielęciną, sok pomarańczowo-ananasowy i jogurt owocowy

Parówki z cielęciną nie muszą składać się przede wszystkim z cielęciny, sok pomarańczowo-ananasowy widział ananasa tylko przelotnie, a jogurt owocowy…w nim często w ogóle nie ma owoców! Kiedy czytasz, że coś jest „z czymś” zawsze sprawdzaj w składzie, ile % danego składnika jest w produkcie. Parówki z cielęciną mają 3% cielęciny, sok pomarańczowo-ananasowy ma 4% soku z ananasa, a jogurt owocowy zawiera w składzie barwnik i aromat udający truskawkę.

2. MOM to nie mięso

Ile mięsa jest w pasztecie? Czytasz skład i widzisz na pierwszym miejscu MOM, czyli mięso oddzielone mechanicznie. Myślisz sobie, jest dobrze, jest mięso. Niestety, MOM wbrew nazwie mięsem nie jest. To zmielone odpady z produkcji mięsa – korpusy, szyje, łapki, chrząstki. Twój kot, by tego nie zjadł!

3. Mąka to przyprawa?

Nie mogłam w to uwierzyć, a jednak. Jeden z producentów wypuścił na rynek przyprawę do piernika składającą się przede wszystkim z mąki pszennej i kakao. Oba składniki są znacznie tańsze od przypraw takich, jak cynamon czy goździki, których w owej przyprawie było jak na lekarstwo. Mąka robiła za wypełniacz, a kakao barwiło produkt.

4. Bez cukru

Są tacy producenci, którzy uznają, że w produkcie nie ma cukru, tylko wtedy, gdy nie ma w nim „cukru”. Brzmi, jak masło maślane? To, że w składzie nie widzisz określenia „cukier” nie oznacza, że żywność nie została posłodzona. Miód, syrop klonowy, syrop z agawy, fruktoza to też cukier.

4. Wiejski, babuni, z serca Warmii

Komu nie marzy się powrót do nieprzetworzonych produktów prosto z własnych upraw i hodowli? Producenci doskonale nas znają, wiedzą, że jesteśmy sentymentalni. Dlatego raczą nas określeniami, które nie niosą ze sobą żadnego merytorycznego przekazu. To, że mleko pochodzi z ekologicznie czystych terenów nie oznacza, że jest ekologiczne.

5. Kaszotto z amarantusem, kurkumą i szafranem

Brzmi jak super food? Właśnie o to chodzi. Producenci często w nazwie chwalą się drogim składnikiem tylko po to, by podnieść cenę. W rzeczywistości okazuje się, że ich dodatek jest tak niewielki, że w żaden sposób nie uzasadnia wygórowanej ceny. Lepiej samodzielnie dopraw kaszę gryczaną kurkumą.

6. Chleb wielozbożowy

Wielozbożowy nie oznacza razowy. Określenie to wskazuje wyłącznie na to, że chleb powstał z minimum dwóch, różnych zbóż np. pszenicy i żyta. To po prostu chleb pszenno-żytni, ale taka nazwa brzmi już mniej „zdrowo”. Szukaj określeń razowy lub pełnoziarnisty.

Jak wybrać zdrowy chleb? 4 proste wskazówki, łatwe do zapamiętania

Triki producentów żywności
fot. Adobe Stock

Jak nie dać się nabrać?

Sztuczki producentów będą się zmieniać, znikną jedne, pojawią się kolejne. Dlatego chcę byś zapamiętała 4 najważniejsze zasady zakupów spożywczych.

1. Sprawdzaj cenę

Dobrej jakości produkt nie może być bardzo tani. Dlatego zawsze porównuj cenę za kg produktu. Wystrzegaj się produktów na obu krańcach -  bardzo tanich albo bardzo drogich.

2. Czytaj skład

Bez tego trudno będzie ci uniknąć trików! Nie chcesz tak jak ja stać w sklepie i czytać? Usiądź w domu, przed komputerem i przeanalizuj składy w marketach internetowych. Sklepy internetowe mają obowiązek podawać skład i wartość odżywczą żywności.

3. Daj sobie czas

Zakupy spożywcze zrobione w pośpiechu zazwyczaj kończą się kilkoma, spektakularnymi wpadkami. Dlatego nie spiesz się!

4. Marketing off

Odpuść sobie czytanie frontu opakowania, przejdź od razu do tego, co jest z tyłu na etykiecie. Zignoruj wszystkie hasła marketingowe. Skup się na konkretach, a nie bajkach!

Dowiedz się więcej o czytaniu etykiet:
Jak czytać etykiety na opakowaniach żywności?
Black Latte – kolejny bubel wśród suplementów na odchudzanie
Czy warto kupować produkty bez laktozy?

Specjalistka z zakresu żywieniowego leczenia otyłości, insulinooporności i zespołu jelita wrażliwego.
Barbara Dąbrowska-Górska
mgr inż.
Barbara Dąbrowska-Górska
dietetyk
Specjalistka z zakresu żywieniowego leczenia otyłości, insulinooporności i zespołu jelita wrażliwego.

Dietetyk z 12 letnim doświadczeniem. Ukończyła Technologię Żywności i Żywienie Człowieka w warszawskiej Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Pomaga pacjentom trwale zmienić nawyki żywieniowe. Uczy realnych rozwiązań, szacunku do ciała, konsekwencji i „godzenia” się z jedzeniem. Twórczyni autorskiego podejścia w nurcie pozytywnej dietetyki. Prowadzi poradnię online barbaradabrowska.pl.