Dzieci i windsurfing: jak, gdzie i kiedy?

Ostatnia dekada wniosła do windsurfingu tyle nowości technologicznych, że możemy śmiało mówić o prawdziwej rewolucji. Dostępność malutkich desek czy ultralekkich pędników sprawia, że technicznie ten sport jest dostępny nawet dla pięciolatków. Nie bez znaczenia jest także duża liczba instruktorów…
/ 27.08.2010 14:11
Morze Bałtyckie jest naszą naturalną granicą.

Żeglarstwo a windsurfing

Obecnie możemy wyróżnić dwa podejścia do nauczania windsurfingu u dzieci, albo maluchy zaczynają od razu na desce, raczej zawsze pod okiem wykwalifikowanego instruktora, albo zaczynają od żeglarstwa, które jest sportem mniej technicznym. Na łódkach klasy "Optymist" dziecko ma okazję oswoić się ze środowiskiem wodnym, nauczyć się rozpoznawać, skąd wieje wiatr czy poznać podstawowe manewry i zwroty. Dopiero wówczas jest przestawiane na deskę z żaglem.

Szkolenie musi mieć charakter zabawy

W obu przypadkach obowiązkowo szkolenie musi mieć charakter zabawy. Znający metodykę pracy z dziećmi instruktorzy windsurfingu prowadzą kursy nawet dla dzieciaków 6- i 7-letnich. Odbywająca się na wodzie nauka w formie zabaw i gier oswaja malucha z pracą deski.

Jeśli dziecko trafia do szkółki z własnej chęci, a nie np. z ambicji rodziców, dobrze przeprowadzony proces szkolenia przez bawienie się najczęściej owocuje szybkim przyrostem umiejętności.

Właściwy dobór sprzętu

Ważne, aby od samego początku właściwie dobrać sprzęt (zbyt ciężki pędnik może zniechęcić nawet dorosłego, a co dopiero dziecko) i zapewnić dziecku odpowiednie warunki. Woda musi być ciepła i płytka, a maluch bezwarunkowo musi czuć się bezpiecznie – cały czas! Zatem, na pytanie:, kiedy zacząć? Odpowiedź jest jedna: - gdy dziecko wyrazi chęć i gotowość. W pewnym sensie to przecież wybór malucha, a my możemy tylko wpływać na jego pozytywne nastawienie do tego sportu.

Pamiętaj o kamizelce asekuracyjnej

Przy windsurfingu ważną rolę odgrywa umiejętność pływania wpław, ale nie jest konieczna. Dziecko zawsze będzie żeglować na płytkich wodach i pod okiem instruktora lub opiekuna, ważne więc tylko, aby woda była czysta, bez wodorostów lub innych niespodzianek.

Dzieci zawsze pływają w kamizelce asekuracyjnej i mają do pomocy deskę, której w razie upadku zawsze mogą się dodatkowo uchwycić.

Polecamy: Jak startować z wody, z plaży i przy słabych wiatrach?

Bezpieczeństwo w szkółkach windsurfingowych

Nauka w szkółkach dla dzieci zawsze odbywa się z zachowaniem wszelkich środków bezpieczeństwa. Deski są często na uwięzi, a akwen przeznaczony na naukę jest otoczony bojkami i taśmą. Pierwsze treningi to najczęściej zabawa w pociąg, czyli pływanie za instruktorem na deskach połączonych jedna za drugą. W takim środowisku, oswajanie się z podstawami jest zabawą, która z czasem może przerodzić się w pasję.

Przeczytaj: Na morze - czy jestem już na tyle dobrym surferem?

I taki powinien być cel nauki: dostarczyć dziecku jak najwięcej radości, umożliwić obcowanie z naturą i wzbudzić motywację do uprawnia windsurfingu.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/06.10.2010 16:32
Mój 11-letni syn zaczął w tym roku stawiać pierwsze kroki na desce. Bardzo boi się wody dlatego idealnym dla nas miejscem jest Zatoka Pucka. W Chałupach są świetni instruktorzy, mają podejście do dzieci. Żałuje tylko, że nie zaczął wcześniej - teraz śmigałby jak ta lala :)
/01.09.2010 08:33
tak, dziecie trzeba przyzwyczajać od małego do sportu, bo potem tylko czipsy jedzą. ja od dzieciństwa na nartach zasuwałam jako mały szkrab i potem w dorosłym życiu nie bałam sie żadnego wysiłku fizycznego. Poza tym wiedziałam co to dyscyplina. Zreszta taka np. Doda też wychowywana w duchu sportowym - i jednak to przynosi rezultaty! sukcesy!