bachata fot. Adobe Stock

Zatańczyć bachata, czyli o co w tym tańcu chodzi

Bachata nieco przypomina inne tańce latynoamerykańskie. To, co ją wyróżnia to ogromna dawka zmysłowości, a nawet... erotyzmu.
Ewa Cwil / 22.08.2019 16:54
bachata fot. Adobe Stock

Tańczenie bachaty wymaga pozbycia się zahamowań i wstydu. Tylko uwalniając ciało i umysł, i poddając się muzyce oraz partnerowi, można ją zatańczyć naprawdę dobrze.

Pochodzenie bachaty

Do niedawna prawie nikt w naszym kraju o niej nie słyszał. Teraz interesuje się nią coraz więcej osób. To, co warto wiedzieć, to fakt, że ten taniec pochodzi z Karaibów. Najpierw istniała muzyka, która nosiła tę samą nazwę. Później narodził się taniec. Pochodzi on z ubogich części Dominikany. To ich mieszkańcy do rytmu bachaty śpiewali po zakończonej pracy.

Bachata oznacza w dosłownym tłumaczeniu: śmieci, ale niektórzy upierają się, że chodzi raczej o zabawę. Być może pierwsze tłumaczenie nie jest do końca pozbawione sensu, bo muzykę do tego tańca wygrywano początkowo dosłownie na byle czym – prostych i łatwo dostępnych instrumentach.

Muzyka do tańca

Muzyka do bachaty jest bardzo rytmiczna i może być wygrywana na bardzo różnych instrumentach. Teksty piosenek są nieskomplikowane i najczęściej mówią o miłości. Tempo muzyki zależy od rodzaju tego tańca, a tych są trzy.

Rodzaje bachaty

Pierwszym jest domicana uznawana za oryginalną, powstała najwcześniej. Przypomina cha-chę. Jest raczej szybka i ma dość skomplikowane kroki. Muzyka rozliczana jest na 4. Krok podstawowy jest prosty i polega na odstawianiu nóg do boku z dostawianiem do nogi prowadzącej drugiej stopy.

Drugim rodzajem bachaty jest moderna. Jest prostszą wersją dominicany. Muzyka jest tu wolniejsza i bardziej romantyczna. To styl idealny dla początkujących. Po opanowaniu kroków podstawowych nawet nieszczególnie utalentowani tancerze posiądą umiejętność obracania się. Żeby zacząć wystarczy umieć zrobić dwa kroki dostawne w lewo i dwa w prawo z tapem na 4.

Trzecią odmianą jest sensual. Jak sama nazwa wskazuje, ten styl jest najbardziej zmysłowy. W tańcu udział bierze całe ciało. Tancerze poruszają się jak jedność i są bardzo blisko siebie. Ruch prowadzony jest wyraźnie z bioder. Tańczący często patrzą sobie w oczy.

Muzyka do tej odmiany jest raczej wolna, ale to nie znaczy, że taniec jest prostszy. Jest wręcz przeciwnie – sensual jest trudny technicznie i nie nadaje się dla początkujących. Jednak zaawansowani amatorzy bachaty z pewnością się go nauczą i odnajdą w nim mnóstwo przyjemności. Mężczyzna ma za zadanie prowadzić partnerkę i ją eksponować. A jej zadaniem jest błyszczeć i kusić poprzez kręcenie biodrami i zmysłowe ruchy.

Kto zatańczy bachata

Niby każdy. Jednak szczególnie ona przypadnie do gustu miłośnikom tańca latynoamerykańskiego i osobom, które nie mają oporów w wyrażaniu siebie i emocji poprzez ruchy ciała. Nauczenie się kroków to dopiero pierwszy krok. Dopiero nabranie swobody i luzu pozwala cieszyć się tym stylem w pełni.

Jednak dobrym tancerzem zostanie tylko ten, kto nauczy się wyrażać emocje poprzez ruch i nie będzie się wstydził ani swojego ciała, ani zmysłowych ruchów. Niektórym przychodzi to łatwiej, a innym trudniej. Jednak warto się o to postarać, ponieważ wtedy taniec zadziała wręcz terapeutycznie – uwolni od stresu, da zastrzyk endorfin i sprawi ogromną przyjemność.

Czy w obliczu takich korzyści spalanie kalorii ma znaczenie? Chyba już nie. Zresztą walka ze stresem sprzyja redukcji nadmiernej masy ciała. Zapisz się więc na bachatę i baw się dobrze, nie licząc spalonych kalorii!

Zobacz także:
Zumba - wszystko, co trzeba o niej wiedzieć
Salsa wcale nie jest trudna!
Jak schudnąć z brzucha (żeby nie wstydzić się na bachacie ;)