POLECAMY

Słowa Piaska oburzyły gejów. „Jesteśmy zażenowani". O co poszło?

W sprawie wypowiedziała się nawet Doda oraz bloger Piotr Grabarczyk. Co ich tak bardzo rozwścieczyło, że nie pozostawiają na Andrzeju Piasecznym suchej nitki? Będziecie zdziwieni...

Małgorzata Górecka / 3 tygodnie temu
Słowa Piaska oburzyły gejów. „Jesteśmy zażenowani". O co poszło? fot. ONS.pl
Wiele osób snuje przypuszczenia, że Piasek jest gejem. Przystojny piosenkarz w końcu nie ma żony ani nawet żadnej dziewczyny. Na dodatek wielu zdeklarowanych gejów polskiego show biznesu nie raz spekulowało, jakoby Andrzej Piasek Piaseczny ukrywał swoją prawdziwą homoseksualną orientację. Jak jest w rzeczywistości, nie wiemy, bo to chyba nie nasza sprawa, ale... o Piasku i jego orientacji znowu zrobiło się głośno. Dlaczego? 

Piasek z przyjacielem na wakacjach. Jak wygląda?

Piasek o miłości. TYLKO w piosenkach

Piasek z reguły nie mówi o swoim życiu prywatnym. O jego miłosnych wzlotach i upadkach w zasadzie nie wiemy nic, a nic. W jednym w wywiadów zapytany o sferę uczuć dyplomatycznie powiedział:

Życzę wszystkim wielkiej miłości, bo każdy z nas na nią zasługuje. Ale proszę mi pozwolić o niej opowiadać wyłącznie poprzez piosenki. Jeśli odnajduje pan w moich tekstach miłość - to widocznie tak jest naprawdę. W inny sposób na tego rodzaju pytania odpowiadać nie będę.
- Andrzej Piasek Piaseczny

Czyżby Piasek potępiał gejów?

Gdy w końcu dziennikarz "Gazety Krakowskiej" zapytał go o najnowszy utwór "God Pride", Piasek zaczął mówić o Bogu i wierze, co wywołało prawdziwą lawinę komentarzy. Co dokładnie powiedział Piasek?

Jeśli wierzysz w Boga i masz w sobie potrzebę wyznawania tego publicznie, to nie musisz się tego wstydzić. A tytuł tej piosenki jest przewrotny. W czasach, w których wszyscy chcemy wymachiwać różnymi flagami i pokazywać, że jesteśmy z czegoś dumni, organizując uliczne parady, to ja ogłaszam wszem i wobec, że jestem dumny z tego, że wierzę w Boga.-
wyznał Andrzej Piaseczny w rozmowie z "Gazetą Krakowską".

Jak to jest być w Polsce gejem?

Lawina hejtu

Można powiedzieć, że Piasek jest dziś kimś w rodzaju "internetowego męczennika za wiarę". Tylko czy aby tylko za wiarę w Boga? Internauci zarzucają mu rownież tchórzostwo, umizgiwanie się do władzy i hipokryzję. Jedna z najsłynniejszych polskich par gejów, którym udało się nawet zalegalizować związek (i to w Polsce!), skomentowała słowa Piaska następująco:

Jesteśmy natomiast zażenowani tym, że ktoś, kto z jednej strony w imię prywatności robi tajemnicę z prawdy o swoim życiu, z drugiej strony ujawnia jakiś bardzo osobisty jego aspekt - dziwnym trafem akurat ten jeden, który może spodobać się obecnej władzy, jej wyborcom i prezesowi telewizji.
-Marek i Jędrzej Idziak-Sępkowscy

Nieco bardziej oburzony i nieprzebierający w słowach okazał się bloger i dziennikarz - Piotr Grabarczyk, który wytknął Piaskowi egoizm.

Wypowiedź Piaska jest oburzająca nie dlatego, że traktuje o jego wierze w Boga. Problemem jest zestawianie tego ze społecznością LGBT i ich walką o równe prawa oraz pogardliwy ton, sprowadzający tę walkę do "wymachiwania flagami". Piasek gra tu konwencją, używa terminów kojarzących się jednoznacznie (np. "pride"), ale trywializuje problem. W jego wykonaniu jest to o tyle niesmaczne, że od lat nie chce zmierzyć się z plotkami dotyczącymi jego życia osobistego, a teraz jeszcze otwarcie naigrywa się ze społeczności, która do tej pory ślepo wierzyła w to, że Piasek może być jeszcze katalizatorem zmian. Ostatnimi wywiadami pokazał jasno, że zależy mu tylko na jego wizerunku i osobistych korzyściach, a to zawsze jest rozczarowujące.
- Piotr Grabarczyk 

Również Dorota Rabczewska postanowiła dolać oliwy do ognia. Doda skomentowała post Grabarczyka słowami:

Mocne! Kolejny proszę post o świętoj**liwych żonach celebrytkach z gromadką dzieci, co puszczają się w każdym kącie show-biznesowych kuluarów
- napisała Doda pod postem Grabarczyka.

A wy, co sądzicie o słowach Piaska? Obraził kogoś? 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
/tydzień temu
W obecnych czasach, kiedy media kreują "nowoczesne" pojęcie moralności, kiedy narzucają, że normalne i potrzebne jest epatowanie poglądami i zachowaniem innym, niż większość społeczeństwa, wypowiedź Pana Andrzeja może wywołać szok. Brawo, Panie Andrzeju! Szczere wyrazy uznania za odwagę! Nie ma dla mnie znaczenia, jakiej jest Pan orientacji. Człowiek kulturalny, jak Pan, nie ma potrzeby afiszowania się tak intymną sferą życia. A przyznanie się do wiary w Boga to dziś, paradoksalnie, większa odwaga, niż w czasach szalejącego komunizmu. Proszę mi wierzyć, że jest bardzo wielu ludzi myślących, jak ja. Serdecznie Pana pozdrawiam.
/2 tygodnie temu
Ci co uważają Go za homoseksualiste napewno sami są takiej orientacji bo chcą mieć u Niego jakąś szanse.A że sie nieustatkował to ma na jeszcze czas zapewne czeka na swoją prawdziwą miłość.
/3 tygodnie temu
Cieszę się, że są ludzie, którzy mają odwagę mówić o religii, która jest dla nich ważna, a inni powinni zastanowić się, czy obrażając kogoś za poglądy czy wyznanie, kiedyś nie będą podobnie potraktowani, gdy ich poglądy okażą się być w niepopularnej mniejszości. Pani Dorota Rabczewska dała już nie raz popis w obrażaniu ludzi wierzących w Boga, jej opinie o autorach Biblii czy związek z Nergalem pokazały nam wszystkim, że jej sercem zawładnął jakiś zły duch. Kto wie, siła Boga jest wielka, może pani Dorota kiedyś się nawróci, przeprosi ludzi wierzących i z dumą opowie nam o swoich doświadczeniach z Bogiem - tego jej życzę.
POKAŻ KOMENTARZE (2)