Żegnajcie hemoroidy

Krótki, bezbolesny zabieg i problem z hemoroidami staje się przeszłością. Taki efekt umożliwiają najnowsze metody leczenia!

Niby nic, co ludzkie, nie jest nam obce. A jednak w przypadku hemoroidów zasada ta nie wydaje się tak oczywista. Sami ich sobie obejrzeć nie możemy, a że wstydzimy się pokazać je lekarzowi, skazujemy się na długotrwałe cierpienie. To bez sensu!

Hemoroidy, czyli guzki krwawnicze, występują u wszystkich. To po prostu maleńkie, wypełnione krwią poduszeczki, które uszczelniają odbyt. Dzięki temu pomagają np. zapanować nad „wiatrami”. Póki są zdrowe, w ogóle nas nie interesują. Dopiero gdy poczujemy swędzenie, pieczenie albo zobaczymy krew na papierze toaletowym, myślimy: „Choroba, chyba mam hemoroidy”. I rzeczywiście, w taki właśnie sposób daje o sobie znać najczęstsza dolegliwość związana z guzkami krwawniczymi zwanymi potocznie żylakami odbytu.

Pojawia się i znika…
Problem często zaczyna się po ciąży lub porodzie, a także gdy cierpimy na długotrwałe zaparcia, zbyt wiele czasu spędzamy w toalecie (bo np. czytamy na sedesie), mamy siedzącą pracę, nadwagę lub często podnosimy ciężary. Wszystkie te sytuacje odbijają się na kondycji mięśni otaczających hemoroidy i zaburzają przepływ krwi w okolicy odbytu. Efekt? Hemoroidy nadmiernie się nią wypełniają, to zaś prowadzi do ich rozciągnięcia i zdeformowania. Początkowo objawy takie samoistnie ustępują. Jeżeli jednak nadal mało się ruszamy, źle odżywiamy itp., dolegliwości się powtarzają i nasilają. W końcu hemoroidy stają się tak mało elastyczne, że podczas oddawania stolca zaczynają wysuwać się poza odbyt. A to już dla chorego prawdziwe piekło! Pieczenie i ból nie pozwalają bowiem ani spokojnie siedzieć, ani chodzić.

Pora zacząć działać
W początkowej fazie choroby może pomóc dieta regulującą wypróżnianie. Chory powinien pić dużo niegazowanych napojów, jeść produkty obfitujące w błonnik, np. warzywa, owoce, kasze i razowe pieczywo. Unikać zaś produktów zapierających (np. kakao, cukru) i o działaniu przeczyszczającym (biegunki też nie służą hemoroidom!).
Na tym etapie można też sięgnąć po dostępne bez recepty maści, żele, czopki i tabletki (np. Diosminex, Posterisan, Hemorectal czy Hemort-HC). Leki tego typu obkurczają naczynia krwionośne, łagodzą stany zapalne, świąd i pieczenie. Pomagają też zregenerować podrażnione błony śluzowe.

Ponieważ dostępne bez recepty środki nie leczą przyczyny problemu, a jedynie łagodzą związane z nim dolegliwości i tak warto odwiedzić lekarza. Na początek internistę, potem (ze skierowaniem) proktologa lub gastrologa. Zadaniem lekarza jest nie tylko dobranie skutecznej terapii, ale także postawienie pewnej diagnozy (w tym wykluczenie nowotworu).
„Per rectum”
Podstawowym badaniem w przypadku kłopotów z hemoroidami jest badanie per rectum (czyli przez odbyt). Lekarz przeprowadza je palcem ubranym w gumową rękawiczkę i nawilżonym specjalnym środkiem. Trwa to zaledwie chwilę i jest bezbolesne. By jeszcze dokładniej zdiagnozować dolegliwości, proktolog może też zlecić pomiar ciśnienia w kanale odbytu i badanie endoskopowe (pozwala obejrzeć wnętrze jelita i w razie potrzeby pobrać wycinki do badania pod mikroskopem).

Decydujące starcie
Nowoczesna medycyna ma wiele sposobów na hemoroidy, które sprawiają problemy. Jeśli nie pomagają leki, zmiana diety i trybu życia (m.in. większa dawka ruchu), lekarz zaleca wykonanie mało inwazyjnego zabiegu. Metod jest kilka, oto najbardziej popularne (trzy pierwsze są refundowane przez NFZ):
- Krioterapia – polega na zamrożeniu guzka i zasilających go naczyń krwionośnych (zabieg wykonywany prywatnie: 200–250 zł);
- Skleroterapia – to po prostu ostrzykiwanie lekiem powodującym zwłóknienie naczyń krwionośnych, które prowadzą do hemoroidu (koszt prywatnie: 200 zł);
- Fotokoagulacja – przeprowadza się ją za pomocą sondy emitującej podczerwień. Promieniowanie prowadzi do martwicy hemoroidu. Podobnie przebiega też zabieg przy użyciu lasera (koszt zabiegów ok. 250–400 zł);
- Metoda Barrona – specjalny aparat zakłada u podstawy hemoroidu gumkę, która zaciskając się, blokuje przepływ krwi. Z czasem hemoroid obumiera i odpada. Gumka zaś złuszcza się i również wydostaje na zewnątrz. Koszt założenia 1 gumki to ok. 150–200 zł;
- Hemoron – to zabieg z wykorzystaniem prądu o niskim napięciu i natężeniu. Przy pomocy generującego go aparatu zmniejsza się ukrwienie hemoroidów. Nie trzeba ich wycinać, bo wkrótce same wracają do naturalnych, zdrowych rozmiarów. Dla osiągnięcia takiego efektu konieczne jest zwykle przeprowadzenie 2–3 zabiegów. Koszt jednego ok. 450 zł).

Wymienione zabiegi przeprowadza się w znieczuleniu miejscowym. Przy większych lub licznych hemoroidach może być koniecznych parę wizyt. Po kilku dniach od ostatniej dolegliwości zazwyczaj całkowicie ustępują.

Ni to zabieg, ni to operacja
Do skutecznych, mało inwazyjnych metod leczenia hemoroidów można zaliczyć też operację chirurgiczną metodą Longo. Przy pomocy specjalnego urządzenia, tzw. staplera, usuwa się część śluzówki, likwidując nadmierne ukrwienie hemoroidów, guzki wciąga się do kanału odbytu tak, by znalazły się we właściwej pozycji. Plusem tego zabiegu jest osiągnięcie szybkiej poprawy. Minusy – metoda Longo wymaga znieczulenia ogólnego i nie jest refundowana (koszt od 3 tys. złotych). Poza tym wykonanie tego typu operacji jest możliwe tylko przy niezbyt powiększonych hemoroidach.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ (8)
Jak odmłodzić uśmiech?
KOMENTARZE (8)
Agnieszka/4 miesiące temu
Ja dowiedziałam się o Hemorosanie od znajomej, która też miała problemy z hemoroidami i byłam naprawdę w szoku jak bardzo to pomaga. Dzięki tej konstrukcji nakładana maść zostaje tam gdzie powinna zostać, a działanie krioterapeutyczne działa cuda! Criorectum też próbowałam, ale Hemorosan jest DUŻO lepszy. Polecam Hemorosan!
Mariola_81/4 miesiące temu
Czy ktoś z was korzystał może z czegoś takiego jak krioaplikator Hemorosan? Wyskoczyła mi ostatnio reklama ich strony. jakaś nowość ?!?! Wygląda trochę jak polecane criorectum
nik/9 miesięcy temu
opinia moja to te masci czopki to tylko wydatek kasy w aptekach.zostal tylko lekarz.ja kupowalem juz wszystko co sie dalo w aptece i nic, kasy.wydalem ochcho.a co do kory debu to tak samo to sciema
POKAŻ KOMENTARZE (8)