POLECAMY

Szkoła tarota: Lekcja I - Co warto wiedzieć o kartach tarota?

Talia tarota była z pewnością przodkiem naszych dzisiejszych kart do gry i podobnie jak one może służyć także do wróżenia. Ezoterycy jednak widzą w tarocie, zwłaszcza w jego dwudziestodwukartowym wielkim Atu, coś znacznie ważniejszego niż zwyczajny zestaw obrazków, przeznaczonych do rozrywki lub przepowiadania przyszłości. Co takiego?

Szkoła tarota: Lekcja I - Co warto wiedzieć o kartach tarota?

Tarot w swym założeniu ma być pełnym systemem symboli, stanowiących klucz do uniwersalnej tajemnicy. Jest tam ukryta wiedza o prawdziwej naturze człowieka, wszechświata, Boga. W kartach tych zauważono ślady bardzo różnorakich wpływów: kabalistycznych, hermetycznych, gnostycznych, kataryckich i waldensjańskich. Przypuszcza się, że karty te pochodzą z Chin albo z Indii, skąd zostały przeniesione do Europy przez Cyganów. Inni twierdzą, iż wynaleźli je uczestnicy kabalistycznej konferencji z roku 1200. Wielu ezoteryków uważa, że w tarocie ukryta jest tajemna wiedza starożytnego Egiptu, a sam system został stworzony przez francuskiego uczonego, masona Antoine'a Courta de Gebelina (1725-84) w czasie, gdy panowała ogromna moda na Egipt.

Zobacz także: Szkoła tarota: Lekcja II - Jakie są podstawowe cechy obrazów Wielkich Arkanów?

Faktem jest, że początki gry w karty giną gdzieś w mrokach historii i nikt właściwie nie wie, gdzie, kiedy, jak i dlaczego powstał tarot. Niektóre talie, zachowane do dziś, były podobno wykonane dla szalonego króla Francji z końca XIV wieku, Karola VI. Jest też kilka egzemplarzy z w. XV, przeznaczonych zarówno do nauki czy pokrzepienia serc, jak i rozrywki.

Włoska talia Andrei Mantegni

Włoska talia, przypisywana Andrei Mantegni, składała się z 50 kart, przedstawiających np. dziesięć ludzkich kondycji, Apollina i dziewięć Muz, dziesięć nauk, trzy podstawy Wszechświata i dziewięć Cnót, siedem planet i trzy sfery gwiazd stałych, pierwotną siłę sprawczą i pierwszą przyczynę. W takie karty można było grać, a jednocześnie uczyć się porządku i budowy wszechświata. Prawidłowo ułożone tworzyły one „symboliczną drabinę, prowadzącą z niebios do ziemi". Odczytywana z dołu do góry drabina ta wskazywała, jak człowiek może się stopniowo wznosić w dziedzinę ducha.

Zobacz także: Szkoła tarota: Lekcja III - Interpretacja Dużych Atu: Głupiec, Kuglarz

Z czego składa się talia tarota?

Można to odnieść - a niewątpliwie czynią tak ezoterycy - do samej idei wczesnego tarota, bowiem jego symboli, w odróżnieniu od talii Mantegni, nie można zbyt łatwo ułożyć w jakiś prosty, jednoznaczny schemat. Jest kilka wariantów talii tarota, o różnych rysunkach i z rozmaitymi nazwami kolorów czy atutów. Obecnie powszechnie przyjęta talia składa się z 78 kart. Mniej ważne z nich (minor arcana) to cztery kolory po 14 kart każdy: król, dama, walet, giermek, i od dziesiątki w dół aż do asa (oczka). Kolory są następujące — Miecze (w zwykłych taliach piki), Kielichy (kiery), Buławy albo Maczugi (trefle), Monety lub Diamenty (kara). Miały one reprezentować cztery święte przedmioty z legendy o Graalu, mianowicie miecz, kielich, włócznię i półmisek. Znacznie większą wagę przywiązywano do 22 kart szczególnych — Wielkie Atu albo major arcana. Ich właściwa kolejność nie jest stała, ale na ogół szereguje się je tak:

0) Głupiec
1) Kuglarz
2) Papieżyca
3) Cesarzowa
4) Cesarz
5) Papież
6) Kochankowie
7) Rydwan
8) Sprawiedliwość
9) Eremita
10) Koło Fortuny
11) Moc
12) Wisielec
13) Śmierć
14) Umiarkowanie
15) Diabeł
16) Wieża Boga
17) Gwiazda
18) Księżyc
19) Słońce
20) Sąd Ostateczny
21) Świat.

Nowsi badacze, a wśród nich A. E. Waite i Aleister Crowley, wydali własne talie tarota, modyfikując stare rysunki, aby zbliżyć je do właściwych symboli. Najbardziej chyba znana, choć niestety wyjątkowo szpetna, jest talia wykonana przez Pamelę Colman Smith pod kierunkiem A. E. Waite'a.

www.okulta.com.pl
www.okulta.pl

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/2 lata temu
wrozbitapaulus.pl - zwracałam się do niego w paru sprawach związanych z miłością i wszystko się sprawdziło. Jak dla mnie wart polecenia.
/7 lat temu
mało praktyczne... żeś wycwelił orgonie szkoda na ciebie czasu... źle z tobą zdjęcie masz jakbyś była po ruchaniu sprytna nimfetka....