12 sposobów by maluch dobrze spał

Niemowlęta potrafią zasnąć w każdych warunkach, ale... na ogół wtedy, gdy nie trzeba. Co pomaga im spać w odpowiednim momencie?

fot. Fotolia
Jeśli spodziewasz się listy trików, które sprawią, że twoje maleństwo zaśnie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, rozczarujemy cię. Ono potrzebuje całkiem zwyczajnych rzeczy. Oto one...

1. Pełny brzuszek

Noworodek rośnie w takim tempie, że potrzebuje stałego dopływu kalorii. Może domagać się jedzenia wiele razy w ciągu nocy, bo ma mały żołądek i nie jest w stanie najeść się na zapas. Nie ma rady: w ciągu pierwszych tygodni karm małego głodomora na żądanie i staraj się spać wtedy, kiedy on. Po czterech–sześciu tygodniach prawdopodobnie sam ustali sobie jedną dłużą przerwę w jedzeniu.
Mama na rynku pracy

2. Drożny nosek

Niemowlęta oddychają głównie nosem, dlatego nawet niewielki katar to dla nich katastrofa. Zanim dasz bobasowi buziaka na dobranoc, upewnij się, że jego nosek nie jest zatkany i w razie potrzeby wyczyść go wodą morską w sprayu albo użyj aspiratora. Nie korzystaj z gruszek z cienką końcówką
– dotknięcie nią wnętrza nozdrza może spowodować obrzęk, który także utrudnia swobodne oddychanie.

3. Czysta pieluszka

Spuchnięta pieluszka to nic fajnego, dlatego zanim ułożysz maluszka do snu, załóż mu czystą. Niektóre niemowlęta są niczym księżniczki na ziarnku grochu (przeszkadza im byle fałdka), dlatego zapnij ją tak, by nie cisnęła, nie zsuwała się, itd. W nocy przewiń smyka tylko wtedy, gdy zrobi kupę, by bakterie, które w niej są, nie przedostały się do cewki moczowej.

4. Stały rytm dnia

Noworodek budzi się i zasypia według własnego rytmu i nie masz na to wpływu. Możesz jednak zadbać o to, by nie trwało to wiecznie. Naucz dziecko odróżniać dzień od nocy. Podczas drzemek nie zasłaniaj szczelnie okien, nie chodź na palcach i nie staraj się, by dziecko spało jak najdłużej. Gdy się obudzi, mów do niego, baw się z nim, zabierz na wycieczkę po mieszkaniu, spacer – niech dzień kojarzy mu się z aktywnością. Wieczorem postępuj inaczej: zadbaj o ciszę i półmrok. Gdy smyk obudzi się w ciągu nocy, zapal tylko małą lampkę. Nakarm go i przewiń, jeśli jest taka potrzeba, ale nie daj się wciągnąć w zabawę.

5. Budź i usypiaj o stałych porach

Nie musisz się trzymać tego kurczowo, chodzi o to, by dziecko nie żyło w chaosie (np. raz szło spać o 19, a raz o 23) i nie było kładzione do łóżeczka dopiero wtedy, gdy słania się ze zmęczenia albo zasypia ci na rękach. Dziecko nie wie, że zaraz zapadnie noc. Nie ma pojęcia o świecie. Jest tu nowy i wszystkiego dopiero się uczy. Powtarzana co dzień stała sekwencja zdarzeń (np. spokojne, wyciszające zabawy – kąpiel– karmienie – przytulanie – odkładanie do łóżeczka – kołysanka) sprawi, że z czasem zacznie rozumieć w czym rzecz: „Oho! Pora iść spać!”.

6. Bliskość mamy

Trudno spokojnie spać, gdy nie wiadomo, gdzie jest mama. Dzieci najszybciej zasypiają, gdy mogą się w nią wtulić (zupełnie tak samo jak małe foki czy kociaki). Problem w tym, że na dłuższą metę może być trudno spełnić ich życzenie, bo nie da się przecież być przy nich nieustannie. Zawsze jednak bądź w pobliżu, by maluch czuł się bezpiecznie i nigdy nie zostawiaj go samego w domu gdy śpi.

7. Wygoda

„Wyleżany”, zapadający się pod ciężarem dziecka materacyk, przykrótkie (albo za długie i przez to plączące się) śpioszki czy drapiąca metka mogą przeszkadzać nawet największemu śpiochowi. Drażnić mogą też ostre szwy czy łaskoczące falbanki pościeli albo po prostu to, że materiał poszewki jest niemiły w dotyku.

8. Odpowiednia temperatura

W lecie to nie ma znaczenia, ale jesienią i zimą zadbaj o to, by w sypialni dziecka było około 20–22°C. Nie stawiaj łóżeczka przy kaloryferze
i nie przykrywaj smyka ciepłą kołderką. Jeśli boisz się, że w nocy zmarznie, włóż go do niezbyt grubego śpiworka.

9. Świeże powietrze

Zanim położysz dziecko spać, przewietrz jego sypialnię. Wymianę powietrza może też ograniczać baldachim. Jeśli z niego korzystasz, pierz go często (w fałdach lubi gromadzić się kurz) i rozsuwaj, gdy brzdąc zaśnie.

10. Odgłosy krzątaniny

Wbrew pozorom dzieci nie potrzebują idealnej ciszy. Szum wlewającej się do wanny wody czy ciche rozmowy mogą na nie działać jak herbatka uspokajająca. Głośne reklamy telewizyjne, Metallica za ścianą czy odgłosy pełnej emocji dyskusji oczywiście nie wchodzą w grę.

11. Twój spokój

Maluszki niczym sejsmografy wyczuwają emocje rodziców, dlatego staraj się trzymać nerwy na wodzy nawet wówczas, gdy usypianie trwa stanowczo za długo albo maleństwo budzi cię piętnasty raz w ciągu jednej nocy. Nerwowe ruchy czy narzekanie mogą jedynie pogorszyć sytuację - sprawią, że przestraszonemu malcowi będzie jeszcze trudniej zasnąć. Dlatego – choć to czasem bardzo trudne – weź głęboki wdech i postaraj się zrozumieć malucha. Nikt nie potrafi usnąć na zawołanie.

12. Sprytne sposoby

Nie ma uniwersalnych trików, które ułatwiają zasypianie każdemu dziecku bez wyjątku. Niektóre brzdące lubią ciszę, inne wolą kołysanki, ciche mruczenie w wykonaniu taty, muzykę relaksacyjną albo cichutko grające radio. Są i takie, które nie usną, jeśli nie pogłaszcze się ich po rączce, nie włoży do łóżeczka ukochanej flanelowej pieluszki w słonie albo nie włączy karuzeli z wielorybami. Poszukaj własnego sposobu, pamiętaj jednak, by nie był zbyt wymyślny lub kłopotliwy w realizacji.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)