Rodzinna debata – czy kupić zwierzaka?

Większość dzieci chciałaby mieć swojego zwierzaka – najczęściej wybór pada na psa. Wielu rodziców nie wyraża zgody na posiadanie przez dziecko psa lub innego zwierzęcia. Oto sposób na osiągnięcie kompromisu rozmową a nie kłótnią, wymianą argumentów a nie oskarżeń.

Rodzinna debata – czy kupić zwierzaka?

Najpierw wykonajcie pracę domową - krótkie zadania, dzięki którym ocenicie, czy jesteście gotowi na zakup zwierzaka!

Zadanie 1 - rodzinna debata, czy kupić zwierzaka?

Jeśli dziecko chce mieć zwierzę, a rodzice się na to nie zgadzają, zamiast kategorycznego „NIE”, proponuję, by każda ze stron spisała argumenty przemawiające za posiadaniem zwierzęcia i strony negatywne tej decyzji.

Zadanie 2 - rodzinna debata, czy kupić zwierzaka?

Niech każdy porozmawia z właścicielami różnych zwierząt – policzcie koszty utrzymania zwierzęcia i czas potrzebny na opiekę nad nim.

Bartłomiej Topa o Szwecji, emigracji i problemach życia pod "obcym niebem"

Zadanie 3 - rodzinna debata, czy kupić zwierzaka?

Zwróćcie uwagę na wiek dziecka, w którym rodzice decydują się kupić mu zwierzę.

Zadanie 4 - rodzinna debata, czy kupić zwierzaka?

Zróbcie grafik zajęć każdego z członków rodziny – zobaczcie kto i kiedy mógłby się opiekować zwierzęciem.

Zadanie 5 - rodzinna debata, czy kupić zwierzaka?

Zróbcie krótką charakterystykę kilku domowych zwierząt – szczególnie zwróćcie uwagę na warunki życia, jakich wymagają poszczególne zwierzęta i czy możliwe jest zapewnienie ich w domu.

Polecamy: Czy Azor chce być Twoim psem?

Zadanie 6 - rodzinna debata, czy kupić zwierzaka?

Niech każda ze stron wybierze najważniejszy powód – rodzice dlaczego nie mogą się zgodzić na zwierzę, dzieci – dlaczego pragną mieć zwierzaka.

A teraz rozmowa - argumenty na temat zakupy zwierzęcia

Po takim przygotowaniu przystąpcie do rozmowy, spokojnie, bez nerwów, przeczytajcie rzeczowe argumenty. Może uda się przekonać dzieci, że nie mogą na razie mieć zwierzęcia – bo jego koszt utrzymania jest za duży, bo dzieci są jeszcze za małe, żeby zaopiekować się zwierzakiem, a może niektórych zwierząt dzieci nie mogą mieć z uwagi na alergię.

A może uda się przekonać rodziców, że nauczycie się troszczyć o innych, że zamiast psa – wybierzecie rybki, że zanim zakupicie zwierzaka – dowiecie się wszystkiego na jego temat.

Jeśli zdecydujecie się na zwierzaka

Pamiętajcie – jednym z warunków zakupu zwierzęcia było dowiedzenie się o nim jak najwięcej przez dzieci. Rodzice – nie zapomnijcie konsekwentnie sprawdzić tę wiedzę. Dzieci – pamiętajcie, by jak najwięcej się dowiedzieć i wywiązać z obietnicy.

Jeśli zdecydujecie się na razie nie kupować zwierzaka

Nie przekreślajcie możliwości posiadania zwierzęcia na zawsze – może za jakiś czas wrócicie do tej rozmowy, a wtedy jej zakończenie będzie inne?

Czytaj także: Jak rozmawiać z niemowlakiem

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/5 lat temu
Ja też na początku miałam obawy czy kupować dzieciom jakiegokolwiek zwierzaka. Bałam się, że wszystkie obowiązki związane z posiadaniem czworonoga spadną na mnie. Jednak mój mąż namówił mnie, żeby spróbować z małym pieskiem. Mamy ten komfort, że posiadamy duży ogród. Przeprowadziliśmy z dziećmi rozmowę na temat odpowiedzialności, starałam się tłumaczyć zasady wychowania i zasad opieki na przykładzie tego jak my - rodzice dbamy o dzieci. Pieska mamy od pół roku, póki co dzieciaki dają radę :) i jestem z nich dumna.
/6 lat temu
Ciekawy pomysł, aby sobie wypisać wszystkie argumenty za i przeciw. Słyszałam kiedyś o takim rozwiązaniu kwestii posiadania psa: Dzieci bardzo chciały mieć pieska, więc rodzice zorganizowali im miesięczny okres próbny. Jeszcze psa w domu nie było, a pociechy już były budzone rano, żeby "pójść na spacer", ponownie wychodziły "na spacer" po przyjściu ze szkoły, miały jakieś dodatkowe zajęcia udające przygotowywanie psu jedzenia, wieczorny "spacer", dodatkowe porządki... Po miesiącu dzieci już psa nie chciały.
/6 lat temu
Uważam, że to bardzo ważne by dzieci wychowywały się ze zwierzętami, uczy to odpowiedzialności i szacunku do naszych mniejszych braci. Sam pochodzę z domu pełnego zwierząt i także dziś nie wyobrażam sobie życia bez nich.