„Przestań traktować mnie jak dziecko!”, czyli o dorosłości

Nastolatki często denerwują się, że dorośli traktują je wciąż jak dzieci: wiele zakazują, nie mają do nich zaufania, są nadopiekuńczy. Mówiąc nastoletniemu dziecku, aby nie narażało się na niebezpieczeństwo, pamiętaj, że nie mniej niż Tobie jemu również zależy na tym, aby nie zrobić sobie krzywdy.

To nie jest zdanie, które lubię wypowiadać — brzmi ono jak niedojrzały protest, który zwykle nie ma uzasadnienia i nie prowadzi do niczego innego, jak tylko do kłótni.

Uważam, że stwierdzenie: „Przestań traktować mnie jak dziecko!” samo w sobie jest mało inteligentną wypowiedzią.

Mama na rynku pracy

W taki właśnie sposób, bez głębszego zastanowienia, zdanie to wypowiadane jest przez większość nastolatków — dokładnie tak, jak zrobiłam to wcześniej sama — chociaż tak naprawdę nie chcą oni tego powiedzieć, a niektórzy pragną po prostu zbuntować się przeciw rodzicom i sposobowi, w jaki są przez nich traktowani.

Zobacz też: Jak rozmawiać - trzy złote zasady komunikacji

Może Twoje dziecko już nie jest takie małe?

Czasem jednak naprawdę pragniemy powiedzieć naszym rodzicom, aby przestali nas traktować jak dzieci.

Nawet teraz, kiedy mam 15 lat, moja mama próbuje mnie przed wszystkim chronić. Na przykład nie lubi, kiedy jem suszone mięso, gdy jestem sama w domu, ponieważ obawia się, że mogę się zadławić i umrzeć. Rozumiem, że mama martwi się o mnie, ale to lekka przesada.

Niebezpieczeństwo czyha wszędzie

Kolejną sytuacją, w której można wybaczyć nam wypowiedź typu: „Przestań traktować mnie jak dziecko”, są chwile, kiedy rodzice przypominają nam o tym, aby nie robić głupich rzeczy, których kazali nam unikać, gdy mieliśmy 8, 9, 10 lat — nie wychodź na drogę wprost pod jadące samochody, nie rozmawiaj z nieznajomymi, zakładaj kask, kiedy jeździsz na rowerze.

Nie mniej niż mamie zależy mi na tym, aby nic mi się nie stało, więc to bardzo denerwujące, kiedy rodzice powtarzają, aby nie robić niebezpiecznych rzeczy, których i tak nie mamy zamiaru robić.

Brak zaufania?

Wiem, że rodzice mówią to wszystko w trosce o nas, jednak nastolatkowi wydaje się, że rodzic nie ma zaufania do jego umiejętności oceny sytuacji — to coś, czego rodzice powinni unikać jak ognia, gdyż jedną z najważniejszych spraw dla nastolatka jest to, aby mógł poczuć, że jest traktowany jak osoba dorosła.

Dla rodziców zawsze będziemy dziećmi

To dość interesująca kwestia. Każdy nastolatek pragnie być traktowany jak osoba dorosła i w rzeczywistości każdy z nas uważa się za dorosłego, zastanówmy się jednak nad tym przez chwilę. Przestańcie traktować nas jak dzieci? Oczywiście nasi rodzice będą traktowali nas jak dzieci: jesteśmy dziećmi.

Możemy mieć sympatie, możemy pić, możemy posiadać własne konto bankowe i podróżować za granicę bez rodziców, wciąż jednak jesteśmy tylko dziećmi.

Jako osoby nastoletnie przebyliśmy dopiero jedną piątą życiowej drogi. Brakuje nam dojrzałości, doświadczenia, niezależności oraz obowiązków, które zwykle wykonują dorośli.

Podczas więc gdy jedną z najbardziej upragnionych przez nastolatka rzeczy jest to, abyś traktował go jak osobę dorosłą, wciąż musisz pamiętać o tym, że nastolatek jest w rzeczywistości dzieckiem.

Wbrew wszelkim argumentom, jakich może używać nastolatek, chcąc Cię przekonać do tego, abyś traktował go jak osobę dorosłą, pamiętaj, że w rzeczywistości jest dzieckiem.

Czy zasługujesz?

Wykorzystując ten argument, możesz pokazać Twoim nastoletnim dzieciom, że muszą sobie zasłużyć na to, abyś traktował je jak osoby dorosłe — muszą uświadomić sobie fakt, że nie jest to coś, co zostaje im automatycznie zagwarantowane w chwili, kiedy kończą 13 lat.

Jeśli moi rodzice uznają, że nie zasługuję na to, aby traktować mnie jak kogoś dorosłego, po prostu powiedzą mi o tym. I tak właśnie powinno być — to sprawia, że muszę zastanowić się nad tym, co zrobić, aby zdobyć ich zaufanie.

Uświadom nastoletniemu dziecku, że musi zasłużyć sobie na to, aby traktować go jak osobę dorosłą.

Zobacz też: Mądre ucho, czyli jak rozmawiać z nastolatkiem?

Fragment pochodzi z książki „Nić porozumienia. Jak rozmawiać z nastolatkiem” Jelly Ellie (Wydawnictwo Helion, 2008). Publikacja za wiedzą wydawcy.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
~Michalina/rok temu
to jest tak mały problem... mnie mama do liceum nosi wózeczku codziennie zakłada mi pampersy każe spać w łóżeczku i pić z butelki POMÓŻ MI