Jak reagować na wyznania dziecka?

Posiadanie dziecka, które chętnie przyznaje się do złych uczynków zamiast trzymać je w sekrecie, to prawdziwe szczęście. Jednak to nasza reakcja decyduje o tym, czy dziecko w przyszłości znowu zdecyduje się na uczciwość. Jak postępować, by chciało z nami rozmawiać?

Jak reagować na wyznania dziecka?

Chwal za szczerość

Oczywiście, chcemy, żeby nasz malec wiedział, że nie podoba nam się jego zachowanie.

Jednocześnie musimy jednak pochwalić go za szczerość, po to, żeby zdobył się na nią również w przyszłości.

Mama na rynku pracy

Zobacz też: Dlaczego chwalenie dziecka jest ważne?

Zobaczmy to na przykładzie

Dobrą ilustracją tego problemu będzie następująca relacja pewnej matki:

„Małgosia wróciła pewnego dnia ze szkoły szczęśliwa i rozmowna jak zwykle. Kiedy jednak otworzyła tornister, westchnęła głęboko i powiedziała: »Mamusiu! Będziesz na mnie zła!«.

Wyciągnęła kawałek plastikowej rurki będącej częścią zepsutej zabawki, która stała na wystawie podczas letniego festynu zorganizowanego w szkole. Następnie powiedziała, że jej przyjaciółka, Magda, nalegała, żeby ją wziąć.

Magda wzięła drugi kawałek, żeby mogły się razem bawić. Powiedziała, że wie, iż źle postępują, ale zabawka i tak była popsuta, więc na pewno nikt by jej nie chciał. Dodała, że jeśli Małgosia jej nie weźmie, to pobawi się z kimś innym.

Córka nie skończyła jeszcze mówić, ale widać było, że płonie ze wstydu.

Najpierw podziękowałam Małgosi, że mi o wszystkim powiedziała i przytuliłam ją. Następnie delikatnie wytłumaczyłam, że zabranie czegoś, co było przeznaczone na sprzedaż, jest tak naprawdę kradzieżą i bez względu na to, czy zabawka była popsuta czy nie, córka postąpiła źle.

Następnie zapytałam, jak można to naprawić. Przedyskutowałyśmy problem i doszłyśmy do wniosku, że Małgosia zaniesie nauczycielce pieniądze ze swojej skarbonki. Ponieważ już i tak dostała nauczkę i wykazała się odwagą, mówiąc mi o wszystkim, pomyślałam, że może po prostu powiedzieć, że zapomniała zapłacić za zabawkę.

Tak jak podejrzewałam, nauczycielka przedstawiła całej klasie Małgosię jako wzór uczciwości, co oczywiście sprawiło, że dziewczynka czuła się okropnie. Już sam ten fakt był wystarczającą karą.

Nazajutrz opowiedziałam całą historię mamie Magdy i okazało się, że jej córka do niczego się nie przyznała. W efekcie kara, jaką poniosła, była gorsza.

Dla Małgosi była to prawdziwa lekcja moralności, ale najważniejsze, że teraz wie, iż cokolwiek zrobi, mogę jej pomóc, pod warunkiem że o wszystkim mi powie”.

Kornelia, mama 8-letniej Małgosi.

Zobacz też: Jak ważna jest dla dziecka przyjaźń?

Fragment pochodzi z książki „Przyjaciele Twojego dziecka. Jak pomóc w nawiązywaniu nowych znajomości” Hilary Pereira (Wydawnictwo Helion, 2008). Publikacja za wiedzą wydawcy.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)