Dojrzewanie nastolatków z zespołem Downa

Z jakimi problemami okresu pokwitania zmagają się nastolatki z zespołem Downa? Dlaczego wykazują zachowania autoseksualne? Czym różni się dojrzewanie osób z zespołem Downa od tego procesu u zdrowych nastolatków? Jak pomóc dorastającym nastolatkom z zespołem Downa, aby ułatwić im proces przejścia w dorosłość?
/ 12.02.2013 12:23

Odstępstwa od schematu

Poglądy na temat dojrzewania płciowego nastolatków z Zespołem Downa ulegały zmianom w ostatnich dziesięcioleciach. Dawniej sądzono, że pokwitanie osób z trisomią 21 jest wyraźnie opóźnione lub nie występuje w ogóle. Współczesne badania podważają to stwierdzenie i wskazują, że pewne wzorce rozwojowe typowe dla nastolatków sprawnych, takie jak czas i kolejność pojawiania się pierwszo- i drugorzędowych cech płciowych, są charakterystyczne także dla dziewcząt i chłopców z Zespołem Downa, a w ich organizmach zachodzą te same zmiany hormonalne.

Przyjrzyjmy się im dokładniej, analizując schemat 1, w której ujęto prawidłowy przebieg rozwoju płciowego i przeciętny wiek pojawiania się cech płciowych. Należy jednak pamiętać, że u osób z dodatkowym chromosomem – podobnie jak u młodzieży, u której nie stwierdza się wad genetycznych – mogą wystąpić odstępstwa od opisanego schematu.

Zobacz też: Życie z zespołem Downa

Czy dziewczęta z zespołem Downa dojrzewają inaczej?

Szukając odpowiedzi na powyższe pytanie, warto prześledzić doniesienia różnych autorów, którzy opierają swe poglądy na materiale badawczym. Dotychczas w literaturze najwięcej miejsca poświęcono głównemu symptomowi świadczącemu o osiągnięciu dojrzałości seksualnej w wymiarze biologicznym, a mianowicie miesiączce.

Zdaniem niektórych badaczy, dziewczęta z trisomią zaczynają miesiączkować ok. jednego roku później; dostrzec można też opóźniony rozwój piersi. Pueschel donosi, że przeciętnie miesiączka pojawia się u tej grupy nastolatek w 12,5 r.ż., podczas gdy u sprawnych dziewcząt w 12,1 r.ż. Naturalnie, można odnotować przypadki, kiedy miesiączka pojawia się w 10 lub 16 r.ż., ale nie jest to zazwyczaj bezpośrednio spowodowane obecnością dodatkowego chromosomu, lecz innymi czynnikami.

Większość dziewcząt z Zespołem Downa ma regularne cykle miesięczne; długość cyklu waha się między 22 a 33 dniami, natomiast krwawienia trwają przeciętnie cztery dni. Jeśli pojawiają się nieregularności lub inne zakłócenia w przebiegu dojrzewania, są podobne do tych, które występują u dziewcząt bez trisomii. Do najczęstszych można zaliczyć:

  • przedwczesny rozwój piersi bez innych objawów dojrzewania płciowego poniżej 8 r.ż.,
  • przedwczesny rozwój owłosienia łonowego (między 6 a 8 r.ż.),
  • trądzik młodzieńczy,
  • zaburzenia częstości występowania miesiączki (brak lub rzadkie, nieregularne krwawienia),
  • zaburzenia w nasileniu krwawienia (zbyt skąpe lub zbyt obfite miesiączki),
  • zaburzenia nasilenia i czasu krwawienia,
  • bolesne miesiączki,
  • przedwczesny lub opóźniony rozwój płciowy.

Zdarza się ponadto, że u niektórych dziewcząt podczas miesiączkowania może pojawić się rozdrażnienie, nasilenie zachowań agresywnych lub autoagresywnych, osłabienie koncentracji, biegunki, wymioty i omdlenia, a przed miesiączką zespół napięcia przedmiesiączkowego. Bywa, że u dziewcząt z epilepsją podczas miesiączki wzrasta częstość napadów i pomocne okazują się leki regulujące cykl.

Wizyta u ginekologa bardzo ważna

Trzeba sobie zdawać sprawę, że wszystkie wspomniane zaburzenia wymagają interwencji medycznej, a zatem powinny bezwzględnie skłonić rodziców czy opiekunów do wizyty z nastolatką u ginekologa i endokrynologa. Bez wątpienia nie należy odczuwać ulgi w sytuacji, gdy opóźnia się dojrzewanie piersi, pojawienie się miesiączki lub gdy występuje ona bardzo rzadko, choć – z punktu widzenia rodziców – unikamy wtedy zbędnych problemów. Owe zaburzenia są symptomem niebezpiecznych niekiedy nieprawidłowości zachodzących w organizmie córki, niepozostających bez wpływu na jej ogólne samopoczucie i funkcjonowanie. Niezbędne jest więc przełamanie własnych oporów i lęków nastolatki – niezależnie od stopnia jej intelektualnej niepełnosprawności – przed kontrolnymi wizytami u ginekologa.

A co z płodnością?

Wielu rodziców i opiekunów zadaje sobie pytanie o płodność dziewcząt z Zespołem Downa. W literaturze zdania na ten temat są podzielone. Schwab wykazuje, że u ok. 50% kobiet z Zespołem Downa występują cykle owulacyjne świadczące o płodności; z kolei Pueschel dowodzi, że owulacja nie występuje tylko u 31% kobiet. Trudności z uzyskaniem dokładnych danych wiążą się z tym, że niewielu badaczy interesuje się wspomnianym zagadnieniem, społecznie dąży się bowiem raczej do przeciwdziałania, a nie wspierania prokreacji tej grupy kobiet.

Menopauza u kobiet z Zespołem Downa rozpoczyna się zwykle po 40 r.ż.

Zobacz też: Zespół Downa – gdzie szukać pomocy?

W jaki sposób przebiega dojrzewanie u chłopców z zespołem Downa?

I na to pytanie odnajdujemy w literaturze różnorakie odpowiedzi. Zdaniem niektórych autorów, rozwój płciowy chłopców z zespołem Downa jest opóźniony, szczególnie w zakresie pojawiania się zarostu na twarzy i owłosienia na innych częściach ciała. Podkreślają oni także, że narządy płciowe tych nastolatków są mniejsze i nie w pełni rozwinięte, co powoduje problemy z erekcją i ejakulacją.

Natomiast doniesienia innych badaczy wykazują, że dojrzewanie chłopców z trisomią przebiega w takich samych fazach, a zmiany następują w takiej samej kolejności jak u ich sprawnych rówieśników. Według tych badaczy, ani wielkość narządów, ani poziom hormonów płciowych nie odbiegają od normy, a u większości występują normalne erekcje i ejakulacje.

Osłabienie płodności u chłopców z zespołem Downa

Stwierdzić można jednak wyraźne osłabienie płodności u mężczyzn. Wprawdzie są oni w stanie produkować nasienie, ponieważ proces tworzenia plemników przebiega prawidłowo, lecz ich produkcja jest mniejsza; ciągle niewiele wiadomo o wartości biologicznej nasienia.

Nie zwlekaj z wizytą u lekarza

Tym, co powinno skłonić rodziców do wizyty u lekarza, jest przedwczesny lub opóźniony rozwój płciowy, nieprawidłowości w budowie narządów płciowych, trądzik młodzieńczy i inne. Niekiedy niepokój może budzić ginekomastia – symetryczne lub asymetryczne powiększenie gruczołów piersiowych, które zazwyczaj ustępuje po kilku lub kilkunastu miesiącach.

Jak nastolatki z zespołem Downa reagują na dojrzewanie?

Powyższe rozważania wskazują, że proces dojrzewania płciowego przebiega u młodzieży z Zespołem Downa w podobny sposób jak u nastolatków bez trisomii.

Dziewczęta i chłopcy z Zespołem Downa doświadczają podobnych problemów, które wymagają interwencji medycznej.

Jednocześnie zachodzące w organizmach i obserwowane na ciele zmiany wywołują u nich wiele emocji i zachowań. Niektórzy przyjmują je bez większego zainteresowania, inni natomiast okazują radość, dumę i zaciekawienie, odkrywając w nich oznaki dorosłości.

Niekiedy jednak zaobserwować można wyraźnie negatywne emocje i reakcje wywołane zaobserwowanymi lub odczuwanymi symptomami dojrzewania: niepokój, rozpacz, agresję skierowaną na siebie lub innych.

Dziewczęta złoszczą się i ukrywają rosnące piersi, interpretują miesiączkę jako chorobę lub skaleczenie, postrzegają ją jako coś brudnego, niedobrego, nie chcą używać środków higienicznych.

Chłopcy natomiast wyrywają pojawiające się owłosienie, a nocne wytryski nasienia odbierają jako niekontrolowane oddanie moczu, co wywołuje wstyd.

Reakcje te w dużej mierze uzależnione są od świadomości i poziomu wiedzy o przemianach zachodzących w okresie dojrzewania, stopnia zrozumienia ich celowości i konsekwencji. Rodzi się więc istotne pytanie: Jaki będzie poziom wiedzy nastolatków bez naszego udziału i wsparcia?

Zobacz też: Zespół Downa – jak radzą sobie rodzice?

Potrzeba seksualna i sposoby jej realizacji

Tym, co w największym stopniu niepokoi rodziców nastolatków z zespołem Downa, jest intensyfikacja potrzeby seksualnej w okresie dojrzewania. Jak powszechnie wiadomo, potrzeba seksualna jest pewną właściwością organizmu polegającą na powstawaniu specyficznego napięcia psychofizycznego możliwego do zredukowania przez podjęcie czynności dających satysfakcję seksualną. Jest sprzężona z innymi potrzebami, szczególnie kontaktu emocjonalnego, i jest wynikiem wpływu czynników neurohormonalnych, psychologicznych i społecznych.

Nie ma wątpliwości, że zarówno u dziewcząt, jak i chłopców z zespołem Downa w okresie adolescencji następuje wzrost potrzeby seksualnej. Potrzeba pojawi się niezależnie od woli, chęci lub też podejmowanych przez rodziców działań. Jej siła u poszczególnych nastolatków może być jednak różna.

Czy nastolatki z zespołem Downa mają inną pobudliwość seksualną?

Owa indywidualizacja zależy od wspomnianych wpływów o charakterze biologicznym i psychospołecznym. Nie można zakładać – choć taka jest obiegowa opinia – że siła popędu seksualnego jest zdeterminowana intelektualną niepełnosprawnością i że tę grupę osób cechuje większa pobudliwość seksualna. Trzeba jednak zgodzić się z tym, że im głębszy stopień intelektualnej niepełnosprawności, tym seksualność skierowana jest w większym stopniu na własne ciało niż na dążenie do współżycia seksualnego z partnerem.

Rozwój potrzeby seksualnej sprawia, że młodzież dąży do jej zaspokojenia przez różnorakie zachowania seksualne, najpierw autoseksualne, czyli masturbację, a następnie współżycie seksualne.

Masturbacja sposobem na zaspokajanie potrzeb seksualnych?

Zatrzymując się nad problemem masturbacji, pragnę podkreślić, że jest to zachowanie, które wpisane jest w repertuar zachowań niemal każdego sprawnego nastolatka (częściej masturbują się chłopcy niż dziewczęta). Nie może więc dziwić, że młodzież z zespołem Downa również dąży do zaspokojenia potrzeby seksualnej przez masturbację. Masturbacja może mieć różnorakie podłoże i nie zawsze należy ją oceniać w kategoriach zachowania prawidłowego, niewymagającego interwencji. Można ją traktować jako:

  • rozwojową aktywność wieku dojrzewania – gdy związana jest z intensyfikacją potrzeby seksualnej w okresie adolescencji; służy ponadto poznaniu funkcji swojego ciała, usprawnianiu mechanizmów wywołujących orgazm,
  • zastępczą formę realizacji potrzeby seksualnej – przy braku możliwości podjęcia współżycia seksualnego z partnerem (z różnych przyczyn) służy rozładowaniu napięcia,
  • formę zaspokojenia głodu emocjonalnego – związana jest z brakiem zaspokojenia emocjonalnych potrzeb dziecka, nastolatka czy osoby dorosłej; może stać się wyuczonym sposobem radzenia sobie z frustracją spowodowaną niemożnością werbalnej komunikacji, z lękiem, złością, poczuciem osamotnienia i izolacji,
  • formę zaspokojenia głodu stymulacji – kiedy jest sposobem radzenia sobie osoby niepełnosprawnej intelektualnie, niezależnie od wieku, z bezczynnością, nudą i życiem w „pustyniach stymulacyjnych”, brakiem zaspokojenia potrzeb czynnościowych, społecznych i innych,
  • formę sprzeciwu wobec dorosłych i zwracania na siebie uwagi,
  • symptom doznawania seksualnej przemocy.

Do wspomnianych powodów można także dodać niezwykle prozaiczne przyczyny, np. zbyt ciasna lub zbyt obcisła bielizna, infekcje, podrażnienia spowodowane nieustannym przebywaniem w pieluchach jednorazowych.

Analizując powyższe uwarunkowania masturbacji, dostrzegamy, że nie zawsze przyczyna tkwi w potrzebie seksualnej. I właśnie w tych przypadkach wymaga odpowiedniego oddziaływania służącego poszukiwaniu właściwych sposobów zaspokojenia owej innej potrzeby, realizowanej dotychczas przez masturbację.

Zobacz też: Narodziny dziecka z zespołem Downa

W jaki sposób reagować na zachowania autoseksualne?

(...) Aby podjąć właściwe kroki, niezbędne jest ustalenie:

  • w jakim wieku pojawiła się masturbacja (dzieciństwo czy okres dorastania),
  • w jakich sytuacjach zachowanie masturbacyjne jest najczęściej podejmowane (w sytuacji bezczynności, w trakcie kłótni rodziców, gdy dziecko się boi itp.),
  • jakimi i jak silnymi reakcjami emocjonalnymi jest poprzedzone to zachowanie,
  • czy masturbacja jest podejmowana w miejscach intymnych czy w obecności innych osób,
  • jak często obserwuje się dążenie do masturbacji,
  • jaka jest intensywność zachowania autoseksualnego i czy zaburza ono codzienne funkcjonowanie osoby,
  • jak dotychczas reagowaliśmy na masturbację i w jakim stopniu te reakcje okazały się skuteczne,
  • czy przez masturbację osoba uzyskuje satysfakcję seksualną.

Odpowiedzi na te pytania pozwolą ustalić przyczynę tkwiącą u źródła podejmowanego zachowania, a jej określenie wyznaczy kolejne kroki.

Rozwiązanie problemów sposobem na eliminację autostymulacji

Jeśli ustalimy, że masturbacja jest związana z trybem życia danej osoby, brakiem zaspokojenia potrzeby stymulacji lub głodu emocjonalnego, to rozwiązanie tych problemów zmniejszy lub wyeliminuje zachowanie autostymulacyjne.

Co robić gdy nastolatek z zespołem Downa masturbuje się?

Może jednak okazać się, że onanizowanie się jest bezpośrednią reakcją na intensyfikację potrzeby seksualnej. Powinniśmy wówczas pamiętać, że:

  • nie stwierdza się żadnych negatywnych konsekwencji zdrowotnych masturbacji, nie należy jej zatem traktować jako kolejnego objawu upośledzenia,
  • nie można dopuszczać do sytuacji, by podczas masturbacji osoba uszkadzała intymne części ciała lub też by to zachowanie zdominowało całą jej aktywność,
  • niedopuszczalne jest akceptowanie grupowej masturbacji (co ma niekiedy miejsce w domach pomocy społecznej),
  • nie można pozwalać na onanizowanie się w miejscach publicznych, przy innych osobach w domu czy w szkole,
  • bezwzględnie nie należy karać nastolatka za podejmowanie takiego zachowania ani krzykiem, ani biciem czy unieruchomieniem, karanie może bowiem jedynie nasilić zachowania autoseksualne lub sprowokować zachowania agresywne czy autoagresywne,
  • nie należy redukować napięcia seksualnego przez stosowanie leków (poza rzadkimi wyjątkami, gdy jest to medycznie uzasadnione),
  • wskazane jest nauczenie osoby z intelektualną niepełnosprawnością, by zachowania autoseksualne podejmowała w miejscach intymnych (własny pokój, łazienka), gdy jest sama i przestrzegała zasad higieny,
  • niezbędna jest współpraca domu i szkoły, by ustalić jednoznaczny sposób reagowania.

(...) w przypadku osób z lekkim i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności wystarczająca okazuje się niekiedy jedna lub kilkukrotna rozmowa wyjaśniająca, kiedy, w jakich sytuacjach i dlaczego masturbacja może być podejmowana.

Zobacz też: Dziecięca masturbacja  – jak sobie z nią radzić?

Dlaczego nastolatki z zespołem Downa się masturbują?

Należy mieć świadomość dwóch faktów. Pierwszy dotyczy tego, że osoby z intelektualną niepełnosprawnością przejawiają zachowania autoseksualne w sytuacjach społecznie nieakceptowanych zazwyczaj z braku odpowiedniej, celowej edukacji, gdzie masturbacja może być podejmowana.

Drugi zaś związany jest z rzeczywistymi możliwościami podejmowania zachowań seksualnych przez tę grupę osób. Otóż w przypadku większości osób z zespołem Downa masturbacja pozostanie jedyną dostępną im formą zaspokojenia potrzeby seksualnej.

Postawy rodziców i opiekunów

Istnieje wiele powodów takiego stanu rzeczy. Jednym z nich są postawy rodziców i opiekunów, którzy mając w świadomości ewentualne konsekwencje podjęcia przez ich dziecko współżycia seksualnego, za wszelką cenę nie dopuszczają do sytuacji umożliwiającej intymną bliskość z partnerem.

Badania Mejnartowicz wskazują, że ponad 60% matek osób z zespołem Downa nie wyraziłoby zgody na odbycie stosunku płciowego przez ich dziecko. Obawiają się przede wszystkim ciąży, urodzenia upośledzonego dziecka lub negatywnych następstw w postaci „dostarczenia ogromnego przeżycia”.

Nie bez znaczenia pozostaje także ograniczony kontakt z płcią przeciwną, gdy osoba zamieszkuje tzw. jednopłciowy dom pomocy społecznej.

Realizacja seksualności nie tylko przez współżycie

Musimy także pamiętać, że nie wszystkie osoby z zespołem Downa pragną realizować swą seksualność przez współżycie. Niektórym wystarcza czuła obecność kochanej osoby, przytulenie i pocałunki. Można stwierdzić, że im większa sprawność intelektualna osoby, tym zainteresowanie kontaktami seksualnymi z partnerem większe.

Warto rozmawiać

Tym, co niepokoi rodziców i opiekunów, jest wyrażana przez dorosłe osoby z trisomią chęć rozpoczęcia współżycia seksualnego. Trudno jednak jednoznacznie odpowiedzieć rodzicom, jak powinni w takiej sytuacji zareagować. Wiele zależy bowiem od:

  • światopoglądu i osobistych przekonań rodziców,
  • tego, czy osoba z zespołem Downa rozumie, na czym współżycie polega i jakie mogą być jego konsekwencje,
  • tego, czy jest to jej świadoma decyzja, czy też może ulega namowom partnera,
  • stopnia zażyłości osoby z partnerem,
  • warunków, w jakich żyje osoba (czy ma szanse na intymność),
  • stopnia uświadomienia w zakresie metod antykoncepcji i innych czynników.

Bez wątpienia nie można owej sytuacji przemilczeć. Niezbędna jest rozmowa z synem, córką lub podopiecznym pozwalająca ustalić – nie pomijając ich zdania – jaka decyzja jest słuszna.

Fragment pochodzi z książki „Trudna dorosłość osób z zespołem Downa” autorstwa Bogusławy Beaty Kaczmarek (wydawnictwo Impuls, 2011). Publikacja za zgodą wydawcy.

Zobacz też: Światowy Dzień Zespołu Downa (21.03)

Redakcja poleca

REKLAMA