Alkoholizm a unieważnienie ślubu kościelnego

Zawierając małżeństwo każdemu wydaje się, że doskonale zna swoją drugą połówkę. Czasami jednak zdarza się tak, że świeżo poślubiony mąż lub żona po pewnym czasie od zawarcia małżeństwa ujawnia nieznane wcześniej skłonności, np. alkoholizm. Czy w takiej sytuacji można wystąpić o stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego, czyli tzw. „rozwód kościelny”?

Zawierając małżeństwo każdemu wydaje się, że doskonale zna swoją drugą połówkę. Czasami jednak zdarza się tak, że świeżo poślubiony mąż lub żona po pewnym czasie od zawarcia małżeństwa ujawnia nieznane wcześniej skłonności, np. alkoholizm. Czy w takiej sytuacji można wystąpić o stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego, czyli tzw. „rozwód kościelny”?

Alkoholizm jako przyczyna stwierdzenia nieważności małżeństwa kościelnego

Wychodzisz za mąż? O tym nie możesz zapomnieć pół roku przed ślubem!

Stan faktyczny
Alkoholizm to poważna choroba, która może poważnie zakłócić wspólnotę życia małżeńskiego. Nie jest istotne czy występuje ona po stronie kobiety czy też mężczyzny. Osoba uzależniona od alkoholu zaniedbuje bowiem swoje obowiązki małżeńskie, takie jak chociażby wychowanie dzieci.
Niezwykle ważna jest pomoc uzależnionemu. Łatwiej jest bowiem pokonać chorobę mając oparcie w ukochanej osobie. Niekiedy jednak współmałżonek uzależnionego nie jest w stanie poradzić sobie z sytuacją, w której się znalazł. Co więcej, zachowanie alkoholika może prowadzić do różnych konfliktów a nawet do przemocy domowej. W takim wypadku wiele osób decyduje się na rozwód, aby móc zabezpieczyć się, nie tylko na gruncie finansowym, ale również przed negatywnym działaniem chorego współmałżonka. Jednakże w przypadku osób wierzących rozwód do dopiero połowa rozstania, jeżeli chcą zawrzeć nowe małżeństwo w Kościele katolickim.

Podstawa prawna
Zgodnie z ustawodawstwem kościelnym, „Niezdolni do zawarcia małżeństwa są ci, którzy z przyczyn natury psychicznej nie są zdolni podjąć istotnych obowiązków małżeńskich” (kan. 1095 n. 3 KPK). Przepis ten ma charakter bardzo ogólny, jednakże daje on podstawę do zaskarżenia ważności zawartego małżeństwa z powodu alkoholizmu. Choroba alkoholowa wywiera bowiem silny wpływ na psychikę uzależnionego, sprawia, że zachowuje się on w nietypowy dla siebie sposób. Trzeba jednak pamiętać, że z punktu widzenia prawa kanonicznego istotne jest występowanie alkoholizmu już przed zawarciem małżeństwa. Tylko wtedy bowiem można wystąpić o orzeczenie nieważności małżeństwa. Innymi słowy uzależnienie od alkoholu powstałe po ślubie nie daje podstawy do zaskarżenia ważności związku.
O nieważności małżeństwa orzeka sąd kościelny. Kluczem do uzyskania satysfakcjonującego orzeczenia jest prawidłowo napisana skarga o stwierdzenie nieważności małżeństwa, a więc pismo inicjujące proces. Na jej podstawie bowiem sędzia będzie zadawał pytania do stron i do świadków.

Zgodnie z powyższym skarga powinna dokładnie opisywać całą sprawę, tzn. kiedy i gdzie dane małżeństwo zostało zawarte, jakie okoliczności poprzedzały zawarcie związku, jak przebiegała ceremonia oraz jak układało się wspólne życie małżonków. Wszystkie te elementy są niezwykle istotne dla orzekających w sprawie.

Jak widać alkoholizm jak najbardziej daje podstawę do wystąpienia o orzeczenie nieważności małżeństwa, zwanego nierzadko, zresztą błędnie, „rozwodem kościelnym”. Musi on jednak występować przed zawarciem małżeństwa.
Po uzyskaniu wyroku stwierdzającego nieważność małżeństwa można już zawrzeć nowy związek w Kościele katolickim i korzystać ze wszystkich sakramentów. Dla osób wierzących jest to niezwykle ważne.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
Gość We-Dwoje.pl/3 lata temu
A jeśli skłonności były długo przed ślubem, a od momentu poznania przyszłego małżonka osoba jest abstynentem?
Arletta Bolesta/3 lata temu
Witam, to, czy dana Osoba rzeczywiście cierpiała na chorobę alkoholową ocenia Biegły, oczywiście Sąd nie jest zobligowany do wydania wyroku po Jego myśli, ale przy uwzględnieniu opinii Eksperta ocenia, na ile Strona była niezdolna do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich. Kłaniam się dr Arletta Bolesta adwokat kościelny a.bolesta@op.pl
Gość We-Dwoje.pl/3 lata temu
Sąd Biskupi w Rzeszowie stwierdził, że moje małżeństwo jest ważne, pomimo, iż biegły psycholog stwierdził, iż przed ślubem uzależnienie było pomiędzy 2 a 3 fazą. Zarzucono mi brak cierpliwości. Odwołanie napisałam w grudniu 2012, może w 2014 roku dostanę odpowiedź (informacja telefoniczna z Przemyśla):( Ela
Gość We-Dwoje.pl/3 lata temu
jjjjjjjj
POKAŻ KOMENTARZE (2)