POLECAMY

Udzielenie pierwszej pomocy bywa ważniejsze niż najdroższy sprzęt... WOŚP uczy dzieci, jak ratować. I dzieci ratują życie! Oto dowody.

Ponad dwa miliony dzieci z całej Polski razem z orkiestrą nauczyło się zasad udzielania pierwszej pomocy. Dzięki programowi „Ratujemy i Uczymy Ratować”, nauka resuscytacji krążeniowo-oddechowej jest w Polsce bezpłatna, a co najważniejsze, dostępna dla wszystkich dzieci!

/ 5 miesięcy temu
Udzielenie pierwszej pomocy bywa ważniejsze niż najdroższy sprzęt... WOŚP uczy dzieci, jak ratować. I dzieci ratują życie! Oto dowody. fot. Arek Drygas/materiały prasowe WOŚP

Kiedy w 2009 roku, w Biechowie, w powiecie ostrowieckim, czworo uczniów pomogło rannemu w wypadku motorowerzyście, o ich bohaterskiej reakcji rozpisywały się wszystkie media.

Niesamowite przypadki pierwszej pomocy i dzielne dzieci z Biechowa

Mężczyzna przewrócił się na polnej drodze, dusił się, pluł krwią. Dzieci ułożyły go w pozycji bocznej i natychmiast wezwały pogotowie.

13-letnia Daria, jej siostra 9-letnia Diana, Szymek i Damian przyznali później, że podczas akcji wykorzystywali umiejętności zdobyte podczas zajęć programu „Ratujemy i Uczymy Ratować”. Zainicjowany przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, program działa już od dziesięciu lat i objął niemal 91 proc. wszystkich szkół w Polsce.

Jak dzieci uczą się ratować życie - opowiada Jurek Owsiak

W ramach RUR, WOŚP przekazała szkołom ponad 65 tys. fantomów do nauki resuscytacji, podręczniki i filmy. Dzięki temu kolejne polskie dzieci uczą się, jak udzielać pierwszej pomocy.

Tak jak 10-letnia Marta z Gdańska, która natychmiast zadzwoniła po pogotowie, kiedy na ulicy zobaczyła mężczyznę tracącego przytomność. Nie rozważała czy jest pijany, naćpany czy robi to dla kiepskiego żartu. Prawdopodobnie gdyby nie szybka reakcja Marty, mężczyzna by umarł. Dziewczynka przyznała później, że o tym, jak się zachować w takich sytuacjach, gdzie zadzwonić i jakie informacje podać dyżurnemu dowiedziała się właśnie na zajęciach w szkole.

Czy wiesz, jak ratować ludzkie życie?

A zajęcia organizują przeszkoleni przez WOŚP nauczyciele, którzy uczą dzieci najprostszych zasad udzielania pierwszej pomocy. Od prawidłowego wezwania pomocy przez telefon, po najprostsze czynności przy osobie poszkodowanej. Większość polskich szkół już została objęta Programem RUR, ale może się zdarzyć, że nauczyciel z takiej szkoły, który odbył szkolenie, już w niej nie pracuje. Dlatego, jak podkreśla Fundacja, nic nie stoi na przeszkodzie, aby szkoła zgłosiła do Programu kolejnego pedagoga.


Być może, program uratowałby życie 6-letniego Brajana z Łodzi, który 8 lutego 2005 roku uratował z pożaru mieszkańców łódzkiej kamienicy, w której sam mieszkał. Zamiast uciekać wezwał straż pożarną. Dzięki temu tata chłopca oraz kilkudziesięciu sąsiadów zdołało ujść z życiem. Sam Brajan zatruł się jednak śmiertelnie tlenkiem węgla. Gdyby nie zwlekał z ucieczką, prawdopodobnie udałoby mu się przeżyć, ale zginąłby ktoś inny.

Za bohaterskie zachowanie chłopiec został pośmiertnie odznaczony medalem za ofiarność i odwagę przez prezydenta RP, Aleksandra Kwaśniewskiego. W Łodzi do dzisiaj wszyscy wspominają dzielnego malca, a jeden z miejscowych placów zabaw został nazwany jego imieniem.

Polecamy też: Co potrafią psy ratownicze? w dziale Pierwsza Pomoc na Polki.pl

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)