POLECAMY

Sofa Boa

Aż 90 metrów miękkiej pianki potrzeba, by skonstruować tę niezwykłą sofę przypominającą ogromnego węża. Jej twórcy, pochodzący z Brazylii designerzy Humberto i Fernando Campana, w swoich projektach chętnie wykorzystują motyw zwierząt amazońskiej dżungli.

Sofa Boa fot. serwis prasowy
„Organiczne, intensywne, emocjonalne” – tymi trzema słowami określają swoje projekty bracia Humberto i Fernando Campana. Gdy spojrzymy na jeden z najbardziej znanych mebli ich autorstwa, gigantyczną sofę „Boa”, z pewnością przyznamy im rację. Ta splątana masa miękkich, obleczonych aksamitem rurek rzeczywiście przypomina odpoczywającego węża.

Można na niej siedzieć i wygodnie się rozciągnąć. Stworzenie miejsca do beztroskiego relaksu przyświecało designerom podczas pracy nad sofą. Jak dodają: „Chcemy sprawiać ludziom przyjemność, przypomnieć im, że wciąż mają marzenia. Dać trochę radości zaprawionej szczyptą ironii”. Dlatego kanapa „Boa” jest niczym ogromna pluszowa zabawka, swoimi wymiarami dostosowana do „dorosłych” rozmiarów. Wśród projektów Campanów są też przeskalowane kajmany, rosiczki i rozgwiazdy.

Dzika przyroda amazońskiej dżungli i południowych mórz w designerskim wydaniu zyskuje jednak bardziej przyjazne oblicze. Meble artystycznego rodzeństwa są zazwyczaj miękkie i przytulne niczym kokony. Ale jeśli chcielibyśmy kiedyś z nich wyjść i zobaczyć, że świat ma też nieco inne oblicze, to bracia Campana też mają nam coś do zaoferowania, na przykład sprzęty stworzone z przemysłowych resztek i odpadków, takie jak krzesło „Favela”. Ale to już temat na zupełnie inną opowieść. 
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)