Orgazm sutkowy zdarza się częściej niż myślisz, ale wymaga delikatności

Niby każdego mężczyznę podnieca widok i dotykanie kobiecych piersi, ale niewielu „koneserów” tej części ciała potrafi doprowadzić partnerkę do orgazmu sutkowego. A przecież to nie czarna magia! Wystarczy odrobina dobrej woli przyprawiona szczyptą uważności, żeby ukochana przeżyła orgazm sutkowy.
Anna Grzelczak / 2 tygodnie temu
Orgazm sutkowy zdarza się częściej niż myślisz, ale wymaga delikatności fot. Adobe Stock

Orgazm sutkowy, podobnie jak każdy inny, zależy w dużej mierze od wyczucia partnera. Jak twierdzi prof. Lew Starowicz w książce „O kobiecie”, orgazm kobiecy jest niezwykle delikatnym tematem, ponieważ sfery erogenne umiejscowione są na całym ciele kobiety, w dodatku, ku rozpaczy mniej wprawnych partnerów, potrafią się zmieniać. 
Oznacza to, że kobieta podczas jednej gry wstępnej może odczuwać pożądanie, gdy mężczyzna obejmuje jej piersi całymi dłońmi, a innym razem jedynie, gdy muska obwód jej biustu lub sutków.

Zmienność sfer erogennych wynika m.in. zmian hormonalnych zachodzących w ciągu miesiąca w organizmie kobiety i indywidualnych potrzeb. Jedne kobiety nigdy nie pozwolą dotknąć się do zbyt tkliwych piersi. Inne będą unikać pieszczot jedynie w pewne dni, a jeszcze inne zakrywać zbyt mały lub obwisły, ich zdaniem, biust stanikiem, uniemożliwiając w ten sposób jakąkolwiek zabawę. 

Dlatego tak ważne jest wyczucie i obserwowanie reakcji partnerki. Jeśli jednak mężczyzna zgłębi tę sztukę, może liczyć na niezapomniane przeżycia.

8 sposobów na orgazm

Orgazm sutkowy, jak się do niego zabrać?

Na pewno nie należy rzucać się na stuki partnerki i zachowywać się, jakbyśmy cofnęli się do etapu niemowlęctwa. Sutki stają się nawet nadwrażliwe dotyk na pewnym etapie zbliżenia, dlatego powinny być wisienką na trocie rozkoszy.

Należy traktować je podobnie, jak kobiecą łechtaczkę w czasie orgazmu łechtaczkowego, czyli najpierw skupić na wszystkim co jest dookoła nich, czyli piersiach.
Są one niezwykle podatne na wszelkiego rodzaju dotyk – dłoni, ust, ciała czy języka, dlatego mężczyzna ma tu duże pole do popisu. Może masować piersi kobiety opuszkami placów lub całą dłonią, może muskać je ustami, całować, ssać delikatnie. Może też w tym celu można wykorzystać wszelkiego rodzaju smarowidła. Skropić dżemem lub miodem biust i klatkę piersiową partnerki, a potem delikatnie zbliżać je z ciała partnerki.

Niektóre kobiety lubią też być szczypane i gryzione w piersi, ale lepiej w takich sytuacjach wcześniej zapytać o zgodę niż eksperymentować na własną rękę.
Dopiero widząc podniecenie na twarzy partnerki, mężczyzna powinien skupić się na jej sutkach.

Pieszczenie sutków, czyli wymarzony finał

Sutki można pieścić podobnie, jak piersi – muskając je ustami albo delikatnie drażniąc np. piórkiem lub czymś równie delikatnym. Wraz z narastającym napięciem dotyk powinien stawać się intensywniejszy. Ważne jednak, aby nie był monotonny.

Orgazm lubi urozmaicenia, zmiany tempa i dodatkowe atrakcje. 
Niektórym kobietom sprawia ból pocieranie sutków na sucho, więc partner może zwilżyć place śliną. Może także dotykać sutków partnerki wzwiedzionym penisem zwilżonym ejakulatem albo oddać go w dłonie kobiety, pozwalając jej sterować natężeniem takiego dotyku. Ważne, aby w trakcie pieszczot z użyciem penisa nie zapomnieć, że zaspokojenie mężczyzny ma być niejako przy okazji kobiecego orgazmu sutkowego, a nie zamiast niego.
Jeśli kobieta w czasie szczytowania odczuwa zwiększoną tkliwość sutków, najlepiej wycofać się i skupić na pieszczeniu jej piersi aż zostanie zaspokojona.

Orgazm sutkowy jest niezapomnianym przeżyciem i nie zdarza się często, dlatego należy podejść do niego z dystansem. Nie wymagać od siebie i partnerki ponownego równie silnego doświadczenia. Kobiety mają tyle sfer erogennych, że z powodzeniem inna część ciała może stać się źródłem rozkoszy podczas kolejnego zbliżenia.

Przeczytaj także:
Orgazm pochwowy jest możliwy nawet u kobiet mających luźne pochwy
Gadżety erotyczne mogą urozmaicić seks w związku, ale też go zniszczyć
Zapalenie pęcherza po stosunku? Syndrom miodowego miesiąca da się leczyć

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)