„Krok za daleko”? Dzieci w wieku 9 i 11 lat zostały poddane eutanazji na własne życzenie i za zgodą rodziców

Przypadki poddania „śmierci na życzenie” tak małych dzieci wywołały poruszenie w Belgii. Na nowo rozgorzała dyskusja o wiek małych pacjentów, którzy mogą korzystać z eutanazji.
Marta Słupska / 4 miesiące temu
„Krok za daleko”? Dzieci w wieku 9 i 11 lat zostały poddane eutanazji na własne życzenie i za zgodą rodziców fot. Adobe Stock

Nasza tolerancja na kontrowersje – jako społeczeństwa – niemalże z roku na rok się rozszerza. Coś, co jeszcze kilka dekad temu budziło wzburzenie, teraz traktujemy często jako coś zupełnie normalnego. Gdy 1 kwietnia 2002 roku w Holandii weszła w życie Ustawa o zakończeniu życia na żądanie i pomocnictwie w samobójstwie, w Europie zawrzało. Teraz eutanazja jest legalna w wielu krajach i wciąż wiele państw rozważa jej wprowadzenie. Jest jednak obecnie jeden aspekt tej procedury, który wciąż budzi wątpliwości: wspomagane samobójstwo (jak powszechnie nazywa się eutanazję) wśród dzieci. Dodajmy: dzieci coraz młodszych.

Czy dzieci powinny mieć prawo do śmierci na życzenie? Wszystko o eutanazji u dzieci

Śmierć na życzenie dziecka

Mimo że sytuacja, którą chciałybyśmy wam opisać, nie miała miejsca w ostatnim czasie, dopiero teraz jest szeroko dyskutowana za sprawą ujawnienia raportu CFCEE – belgijskiej komisji regulującej kwestie związane z eutanazją. Podsumowano w nim liczbę i specyfikę wszystkich przypadków takiego odebrania życia z 2016 i 2017 roku. Nie podano jednak wówczas do wiadomości publicznej wieku dzieci poddanych procedurze.

Raport wywołał jednak niemałe poruszenie i z tego względu belgijskie władze ujawniły, że najmłodsze z dzieci, które skorzystały ze „śmierci na życzenie”, miało 9 lat, kolejne 11, a najstarsze 17. Jest to sytuacja wyjątkowa na skalę światową, ponieważ dotychczas nie odnotowano żadnego przypadku poddawania eutanazji dzieci poniżej 12. roku życia.

Jak wynika z raportu CFCEE zmarły 9-latek miał guza mózgu, 11-latek – mukowiscydozę, a 17-latek cierpiał na zanik mięśni. Dzieciom podano śmiercionośne zastrzyki, ale zanim to się stało, musiały przejść szereg procedur, które miały na celu sprawdzenie, czy są pewne i świadome swojej decyzji, a także gotowe na nią psychicznie. Swoją wolę mali pacjenci musieli udokumentować na piśmie, konieczna była też zgoda ich rodziców.

Ostateczną decyzję, czy pacjent jest „w beznadziejnej z punktu widzenia medycyny sytuacji i trwa w nieustającym, nieznośnym cierpieniu, któremu nie można ulżyć i które i tak doprowadzi do śmierci w krótkim czasie” podejmował lekarz.

Czy dzieci powinny móc poddać się eutanazji?

Osoby niepełnoletnie mogą w Belgii decydować się na eutanazję już od 4 lat, jednak prawo to wciąż budzi zastrzeżenia i kontrowersje. Zwolennicy „śmierci na życzenie” są zdania, że dzieci nie powinny być zmuszane do cierpienia wbrew swojej woli, przeciwnicy zaś – że są zbyt młode, by w sposób świadomy podjąć decyzję o własnej śmierci.

Dopuszczenie do eutanazji u nieletnich wywołało protesty w Belgii i poza jej granicami. Według hierarchów kościelnych jest to „krok za daleko”.

Na szczęście bardzo niewiele dzieci spełnia te kryteria, ale nie oznacza to, że powinniśmy im odmawiać prawa do godnej śmierci
– tłumaczy szef komisji do spraw eutanazji Wim Distelmans.

Na zarzuty przeciwników eutanazji wśród najmłodszych odpowiedział też członek komisji, Luc Proot:

Widziałem ich psychiczne i fizyczne cierpienie o skali tak przytłaczającej, że uważam, iż postąpiliśmy słusznie.

Serwis The Telegraph przypomniał, że rok temu neurolog Ludo Vanopdenbosch zrezygnował z członkostwa w CFCEE w ramach protestu – chorej na demencję kobiecie podano wówczas śmiertelny zastrzyk bez jej wyraźnej zgody, a lekarz, który go wykonał, nie został ukarany. To sprawiło, że 360 belgijskich lekarzy, naukowców i wykładowców akademickich podpisało petycję, w której wzywali do przeprowadzania surowszych kontroli wśród osób chcących się poddać eutanazji, a cierpiących na choroby psychiczne.

Dodajmy na koniec, że w ciągu ostatniej dekady w Belgii liczba przeprowadzanych eutanazji we wszystkich grupach wiekowych wzrosła pięciokrotnie. Najwięcej pacjentów poddanych procedurze cierpiało z powodu nowotworów, 77 skarżyło się na cierpienie psychiczne trudne do wytrzymania. Zgodnie z najnowszym raportem CFCEE w Belgii o eutanazję w latach 2016-2017 poprosiło 4337 osób.

Polecamy:
Czy w Polsce można wykonać eutanazję?
Holenderska telewizja produkuje program o śmiertelnie chorych młodych ludziach 

Źródło: zdrowie.gazeta.pl, national-geographic.pl

 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/4 miesiące temu
A co myślicie o rodzicach takich dzieci, którzy zgadzają się na eutanazję swoich maluchów? To musi być dla nich trauma, ja bym się na to nie zgodziła :((
/4 miesiące temu
Każdy powinien decydować o sobie. Dziecko też. Takie jest moje zdanie. Jak cierpi, ma prawo, by odejść.