Czy to już depresja?

Ciągłe zmęczenie, wahania nastroju, trudności w skupieniu myśli, problemy ze snem. Czy to objawy przemęczenia organizmu? Czy już coś poważniejszego.

Życie w ciągłym biegu i stresie, nie napawa zbytnio optymizmem, a nawet jeśli, to po jakimś czasie dobitnie daje się we znaki. Pojawia się zmęczenie, wahania nastroju, trudności w skupieniu myśli, problemy ze snem. Czy to objawy przemęczenia organizmu? Czy już coś poważniejszego.

Depresja czy tylko chwilowy spadek formy?

Fot. Fotolia

Czytaj też: Depresja – co trzeba o niej wiedzieć?

Na ogólny spadek formy psychicznej i tzw. sporadyczne „dołki” zwykliśmy nazywać depresją. Jednak czy słusznie? W większości przypadków doświadczanego gorszego samopoczucia nadużywamy pojęcia depresja. Depresja oznacza poważną chorobę, zaś obniżony, depresyjny nastrój jest jej częścią składową. Nastrój depresyjny, może odczuwać każdy z nas, nawet zdrowa osoba i jest to naturalny towarzysz człowieka w różnych momentach życia.

Depresja jako choroba psychiczna, jest ubrana w kryteria, a jej leczenie jest długotrwałe i trudne, co nie oznacza, że jest nie do wyciszenia. Nastój obniżony, występujący stale, powtarzający się co jakiś czas może w końcu przerodzić się w depresję.

Obniżony nastrój i spadek formy

Jest to doświadczany stan emocjonalny, utrzymujący się dłuższy okres czasu, w którym na pierwszy plan wysuwa się smutek i bezsilność. Nastój taki miewa różne odmiany i w piśmiennictwie jest określany jako:

- dysforia, czyli obniżenie nastroju, przebiegające z rozdrażnieniem i agresją,
- nastrój żałobny, towarzyszący nam po utracie ważnej osoby, śmierci członka rodziny, ale też po stracie wysokiej pozycji zawodowej, luksusowych warunków życia,
- minorowy, wyrażony smutkiem, melancholią, rozmyślaniem, głęboką zadumą i żalem.

W obniżonym nastroju charakterystyczne oprócz smutku, jest poczucie niemocy, niskiej wartości, niechęć do wstawania z łóżka, podejmowania aktywności, pójścia do pracy. Często sami zauważamy, że obowiązki zaczynają nas przerastać, gorzej śpimy, mniej jemy lub przeciwnie – zajadamy smutek. Najbezpieczniej czujemy się we własnym domu, sami. Zwykle też zły humor zakrapiamy alkoholem. Towarzyszy nam przez cały czas zmęczenie, ospałość, brak zadowolenia, zmniejszona wydajność. To wszystko miewa rożne przyczyny – najczęściej padamy w sidła przewlekłego stresu, życia w ciągłym biegu, zarywania nocy, nieżyczliwych osób, niedoboru witamin z grupy B, D, żelaza, a także magnezu i potasu.

Jeżeli taki nastrój trwa długo i budzi w nas niepokój, warto udać się do psychologa lub lekarza psychiatry, by określić, czy warto poddać się psychoterapii lub może suplementacji brakujących składników odżywczych i relaksacji. To pierwsza linia walki z obniżonym nastrojem. Jeśli nie pomoże, wówczas warto rozważać włączenie leków i przeprowadzić dokładną diagnostykę na oddziale psychiatrycznym.

Depresja

Powiązany temat: Jak działają leki przeciwdepresyjne?

Głęboko obniżony nastrój, utrzymujący się przez dłuższy czas, to objaw depresji. Depresja jest poważną chorobą psychiczną, w której przebiegu dominują: poczucie smutku, beznadziejności, winy. Pojawia się niska samoocena, problemy z koncentracją i pamięcią. Ponadto zgłaszane są takie objawy jak utarta zainteresowań i brak przyjemności z wykonywanych czynności, wcześniej sprawiających radość. Charakterystyczne są zaburzenia snu, np. budzenie się za wcześnie, trudności z utrzymaniem ciągłości snu, senność w ciągu dnia, a także odrętwienie emocjonalne, oderwanie od emocji, czy „życie w gęstej mgle”. Można też doświadczać osłabienia napędu psychoruchowego (zahamowanie, spowolnienie ruchowe) lub jego przyspieszenia (przymus działania, pobudzenie). Często w przypadku depresji stwierdza się spadek libido, utratę apetytu, co wiąże się ze zmniejszeniem masy ciała (depresja nietypowa: objadanie się i wzrost masy ciała, albo zachowania bulimiczne). Chorobie tej mogą towarzyszyć lęki i myśli samobójcze, rozmyślania na temat śmierci i utwierdzanie się w błędnych przekonaniach. Najniższy nastrój obserwuje się zwykle rano i w poniedziałki. Depresja musi być leczona specjalistycznie.

Zobacz też: Psycholog mówi: 2 tyg. smutku to może być depresja

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/6 lat temu
Bardzo ciekawy artykuł...
/6 lat temu
Bardzo ciekawy artykuł...