POLECAMY

Niemowlę też może mieć depresję! Jak to możliwe i jak ją rozpoznać?

Taki maluch może być apatyczny, niespokojny, mieć problemy ze snem i tracić na wadze.
Marta Słupska / 5 miesięcy temu
Niemowlę też może mieć depresję! Jak to możliwe i jak ją rozpoznać? fot. Adobe Stock

Powszechnie sądzimy, że depresja dotyczy wyłącznie osób dorosłych – to w końcu dorośli zmagają się na co dzień z różnymi problemami i odpowiedzialnością. Tymczasem ta ciężka choroba dotyka także dzieci, a nawet niemowlęta. Jak to możliwe? O depresję najmłodszych zapytałyśmy dr n. med. Lidię Popek, ordynatorkę Kliniki Psychiatrii Dzieci i Młodzieży Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

Czy to prawda, że depresja może pojawiać się już u niemowląt?

Dr n. med. Lidia Popek: Bardzo długo uważano, że typowe dla depresji objawy, takie jak: bierność, negatywne przekonania, pesymizm, rezygnacja, smutek oraz wycofanie, w dzieciństwie zdarzają się stosunkowo rzadko.

Depresja niemowląt była opisywana w latach 40. ubiegłego wieku przez Rene Spitza. Jest to depresja związana z rozłąką małego dziecka z jego opiekunami i  dotyczy niemowląt między 6. a 18. miesiącem życia. Przebiega w trzech następujących po sobie fazach: 1) aktywnego protestu, 2) rozpaczy, 3) depresyjnego zobojętnienia. Objawy, jakie możemy wówczas zaobserwować, to: apatia, brak sygnalizowania dyskomfortu płaczem, niepokój, spadek wagi w wyniku utraty apetytu, zwiększona podatność na choroby wieku dziecięcego, problemy ze snem, opóźnienia rozwoju psychoruchowego, ograniczona ruchliwość, upośledzenie interakcji z otoczeniem, zanik ssania, objawy niestrawności, podwyższona temperatura ciała.

Depresja anaklityczna powoduje opóźnienie w rozwoju. Może nawet doprowadzić do śmierci dziecka. Jednak gdy otoczenie szybko zareaguje i zapewni się dziecku troskliwego opiekuna, objawy mogą ustąpić, a dalszy rozwój będzie przebiegał prawidłowo.

Ciekawy opis depresji niemowlęcej stworzył Leo Kreisler. Wyróżnił cztery grupy objawów:                                                                                                                                   

1) Atonię nastroju, czyli zimną obojętność, bez płaczu, co właściwie pozwala mówić o bezobjawowej „białej” depresji. W gruncie rzeczy charakteryzuje się ona bardziej utratą chęci życia i apetytu niż smutkiem.

 2) Atonię motoryczną, czyli zespół objawów zbliżony do spowolnienia psychomotorycznego opisywanego w przypadku depresji dorosłych. Ruchy dziecka są oszczędne i monotonne, mimika uboga, kontrastująca z normalną ruchliwością dziecka w tym wieku.

3) Ubóstwo interakcji prowadzi do zerwania komunikacji i do rzeczywistego zamknięcia się w sobie. Dzieci dotknięte tą depresją zadziwiają spokojną odmową na wszelkie nalegania ze strony ich opiekunów, nie płaczą, ale ich matki cierpią widząc, że na każdą próbę dialogu dzieci odwracają wzrok. Powstaje w ten sposób prawdziwa próżnia depresyjna.

4) Wrażliwość psychosomatyczna z reguły jako pierwsza przyciąga uwagę, z różnych zresztą powodów: dotyczy niemowląt pierwotnie leczonych z powodu różnorodnych zaburzeń czynnościowych, przede wszystkim zaburzeń apetytu oraz snu.

„Uzależniają”, „powodują senność”, „są niebezpieczne dla zdrowia”? Obalamy mity na temat leków przeciwdepresyjnych

Jak rozpoznać depresję u dziecka?

Rozpoznawanie zaburzeń psychicznych u niemowląt wymaga wykluczenia innych przyczyn złego samopoczucia dziecka. Zmiana zachowania to dla rodziców pierwszy sygnał, że coś dzieje się z dzieckiem. Wymaga to wnikliwej obserwacji, bo problemy ze zdrowiem u niemowląt przebiegają bardzo dynamicznie i szybko mogą doprowadzić do poważnego kryzysu, a nawet zagrożenia życia.

Aktualnie istnieje klasyfikacja diagnostyczna zaburzeń psychicznych i rozwojowych w okresie niemowlęctwa i wczesnego dzieciństwa DC: 0-3R, na podstawie której lekarz może dokładnie określić stopień nasilenia zaburzenia psychicznego.

Rodzice powinni zwracać uwagę na nastrój i zachowanie dziecka, które wyraźnie muszą się różnić od najczęściej występującego u niemowlęcia. Smutny lub drażliwy nastrój muszą mieć charakter przewlekły i przynajmniej w jakimś okresie nie powinien być związany ze smutnymi wydarzeniami. Depresyjny nastrój, smutek, brak reakcji na to, co zwykle dziecku sprawia przyjemność, muszą trwać w czasie przez większość dnia i w kolejnych dniach, przynajmniej przez dwa tygodnie.

Poza tym objawy powinny pojawiać się przy więcej niż jednej czynności, więcej niż w jednym miejscu oraz w kontekście więcej niż jednej relacji. Opisywane objawy powinny u dziecka powodować wyraźne napięcie, niepokój, przygnębienie i zakłócać lub hamować jego rozwój.

Ważna uwaga: opisywane zaburzenie nie jest wynikiem ogólnego stanu zdrowia lub wynikiem działania jakichś substancji (leków, toksyn).

Elektrowstrząsy, stymulacja nerwu błędnego… Depresji nie leczy się wyłącznie lekami

Co jest najczęstszą przyczyną depresji u dzieci?

Bardzo często depresja wynika z:

  • psychospołecznej/środowiskowej deprywacji – zaburzenia związanego z deprywacją/maltretowaniem w niemowlęctwie;
  • nasilonej traumy – zaburzenia po stresie traumatycznym;
  • utraty opiekuna – przedłużająca się reakcja żałoby/smutku;
  • procesu przystosowania do nowej sytuacji – zaburzenia przystosowania;
  • zaburzenia psychicznego u matki.

Na czym polega leczenie takiej depresji u najmłodszych?

Taka sytuacja wymaga zapewnienia bezpieczeństwa i komfortu psychofizycznego dziecku (stosownej temperatury otoczenia, odpowiedniego żywienia, spacerów, troskliwej opieki). W sytuacji choroby matki wymaga ona środowiskowego wsparcia i wzmacniania jej w roli matki.

Jeżeli dziecko utraciło matkę lub opiekuna, z którym było związane, wymaga jak najszybszego zapewnienia mu stałego troskliwego opiekuna.

W wielu sytuacjach terapia polega na wspólnej pracy rodziców z dzieckiem pod kierunkiem terapeuty. Często pomocna jest psychoedukacja, podczas której rodzice uzyskują informacje, w jaki sposób powinni postępować z dzieckiem.

Podsumowując, leczenie dotyczy dziecka i jego środowiska. W każdym wypadku dziecko wymaga kontroli specjalistycznej w trakcie leczenia i po ustąpieniu objawów, aby monitorować zarówno stan jego zdrowia psychicznego, jak i poziom rozwoju.

Polecamy:
Depresja może zależeć od tego, co jemy i jak pracują nasze jelita? Zapytałyśmy o to dietetyka!
5 zgubnych nawyków, którymi karmi się depresja

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)