Nie bójmy się omułek

Nazywane są różnie: omułki czasem po prostu małże. Wbrew obco brzmiącym nazwom są łatwe do przyrządzenia.
Nie bójmy się omułek

W Polsce w większości sklepów świeże mule są dowożone do sklepów (do restauracji zresztą też) w czwartki lub piątki.

Kupując mule musimy zwrócić uwagę czy nie są otwarte, nie mają pokruszonych skorupek. Jeżeli już upewniliśmy się, co do świeżości małż, musimy je starannie umyć, teraz wystarczy je „tylko“ ugotować. Hiszpanie gustują w połączeniu muli z pomidorami i oczywiście czosnkiem.

Ważne jest to by mule przyrządzać w odpowiednio dużym garnku, jak łatwo się domyślić trzeba zjeść naprawdę dużo małż by nacieszyć się ich smakiem.

Przygotowując porcję dla dwóch osób potrzebujemy około kilograma małż w skorupkach (zajmują dużą objętość, lecz są stosunkowo lekkie, – dlatego potrzebny będzie nam naprawdę duży garnek). By przygotować to pyszne hiszpańskie danie potrzebujemy (oprócz muli oczywiście), czosnku (w ząbkach), cebulę (białą), pomidory (3 dorodne sztuki), natkę pietruszki, pieprz, sól.

Mule będziemy gotowali w winie i oliwie, niezbędna będzie hiszpańska oliwa – około 50 ml, ½ białego wytrawnego wina. W dużym garnku rozgrzewamy oliwę, smażymy w niej cebulę (najlepiej pokroić jest ją w kostkę), dodajemy czosnek i przyprawy, wrzucamy pokrojone pomidory (bez skórki), wlewamy wino, czekamy aż warzywa się zagotują.

Zobacz także: Słownik hiszpańskich dań

Po chwili dodajemy mule. Poznamy, że mule są już ugotowane, gdy wszystkie będą otwarte, dlatego warto, co pewien czas potrząsać garnkiem. Przed podaniem posypujemy pokrojoną natką.

Mule podajemy w garnku, jemy je rękami, ewentualnie pomagając sobie sztućcami. Dlatego warto zadbać by każda osoba miała do dyspozycji swoją miseczkę z wodą, (do której wciśniemy kilka kropel cytryny) jak I ściereczkę lub ręczniczek do wycierania rąk.

Tak jak w przypadku większości hiszpańskich dań do dania z muli świetnie pasuje dobre pieczywa, czyli albo bagietka lub wiejski chleb ewentualnie grzanki. Używając kawałeczków bagietki można „wyjadać“ sos pozostały na dnie garnku, podczas gotowanie mule otworzyły się i puściły soki, połączone z oliwą, pomidorami, cebulą i czosnkiem tworzą wyborny sos, któremu ciężko się oprzeć!

Zobacz też: Sztuka jedzenia owoców morza

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)