Owoce morza podajemy z ryżem posypane chrupiącym szpinakiem lub bazylią tajską i udekorowane drobno posiekana kolendrą.

Jak po tajsku przygotować owoce morza z woka?

W Tajlandii dania z ryb i owoców morza przygotowywane są w przeróżny sposób. Natomiast wok jest praktycznie wszędzie wykorzystywany. Mariaż owoców morza i woka pozwala nam przyrządzić wyśmienite dania już w pół godziny.
/ 24.10.2010 12:55
Owoce morza podajemy z ryżem posypane chrupiącym szpinakiem lub bazylią tajską i udekorowane drobno posiekana kolendrą.

Tajskie krewetki tygrysie uważane są za najlepsze na świecie. Zresztą Tajowie przyrządzają znakomite potrawy nie tylko z owoców morza, ale z ryb morskich i słodkowodnych. Wykazują się przy tym niebywałą kreatywnością. Dodatek owoców, na przykład mango, do potraw z ryb i owoców morza pozwala tworzyć oryginalne kompozycje smakowe. 

Ryby mogą być smażone lub gotowane na parze, w całości lub w kawałkach; albo zapiekane, a na końcu podduszone w sosie, obowiązkowo z dodatkiem tradycyjnych przypraw kuchni tajskiej: świeżej kolendry, trawy cytrynowej i mleka kokosowego.

Popularną potrawą są owoce morza (kałamarnice, kraby, krewetki i różnego rodzaju kraby) podawane z sosem curry, z dodatkiem ryżu gotowanego w sposób tradycyjny. 

Szybkim daniem, dostępnym w wielu knajpkach Tajlandii, a przy tym łatwym do przygotowania również w domu, są owoce morza z woka z bazylią tajską. W warunkach polskich, gdzie o oryginalną bazylię tajską raczej trudno, możemy w zamian wykorzystać liście świeżego szpinaku.

Składniki: 

• po 250 g kalmarów, ośmiorniczek i filetów ryby białej (może być dorsz albo panga)
• 500 g średniej wielkości krewetek (bez skorupek)
• 1 ząbek drobno posiekanego czosnku
• 2 łyżki oleju arachidowego
• 125 g miniaturowych kolb kukurydzy
• 2 małe papryczki chili (drobno pokrojone)
• 1 duża, pokrojona w zapałkę marchewka
• 2 cebulki drobno posiekane
• 150 g świeżego szpinaku
• 1 łyżka sosu rybnego
• 1 łyżeczka sosu ostrygowego
• 1 łyżka soku z limonki
• 3 łyżki świeżej kolendry (jako dodatek)
• ¼ szklanki oleju arachidowego 

Przyrządzenie (przygotowanie 25 min, smażenie 10 min):

Kroimy kalmary i ryby na kawałki po ok. 3 cm, usuwamy głowę i dziób ośmiorniczki, kroimy je na pół.
W woku lub głębokiej patelni rozgrzewamy połowę oleju, energicznie smażymy (metodą stir and fry) owoce morza, dodając je stopniowo aż krewetki staną się różowe, ośmiorniczki – miękkie, a ryba chrupiąca. Wszystko przekładamy do innego naczynia i przykrywamy, aby nie wystygły.
Na rozgrzanej w tym samym woku reszcie oleju smażymy do miękkości czosnek, chili, kukurydzę i marchewkę. Dodajemy owoce morza wraz z cebulką i wszystkimi sosami. I smażymy razem ok. 1 minutę cały czas lekko potrząsając naczynie.
Na osobnej, małej patelni rozgrzewamy niewielką ilość oleju (aż będzie skwierczeć) i smażymy liście szpinaku w głębokim tłuszczu. Pamiętajmy, aby przed włożeniem szpinaku do rozgrzanego oleju zupełnie go osuszyć. W przeciwnym razie liście mogą zupełnie zwiotczeć. Szpinak smażymy do chwili, gdy liście staną się chrupiące, ale nie stracą zielonej barwy. Wyjmujemy z patelni, gdy zaczynają się zwijać na brzegach i osuszamy z namiaru tłuszczu. 

Polecamy: Japońskie makarony

Owoce morza podajemy z ryżem posypane chrupiącym szpinakiem (lub bazylią tajską) i udekorowane drobno posiekana kolendrą (jeśli ją mamy).