Elegancko ubrana kobieta z wózkiem dziecięcym. fot. Adobe Stock

Godzina dla rodziny: Pomysł partii PSL, by rodzice pracowali 7 godzin dziennie

Politycy partii PSL postulują, by skrócić dzień pracy rodziców. Projekt prorodzinnej ustawy ponownie trafił do Sejmu. Czy tym razem uda się go przegłosować?
Marta Kosakowska / 12.06.2018 13:32
Elegancko ubrana kobieta z wózkiem dziecięcym. fot. Adobe Stock

PSL apelował o skrócenie czasu pracy rodziców już rok temu. Wtedy się nie udało. Ludowcy jednak się nie poddają i po raz kolejny złożyli w sejmie projekt ustawy, która zakłada, że rodzice i opiekunowie prawni będą mogli pracować godzinę krócej.

„Godzina dla rodziny” wejdzie w życie?

Projekt ustawy „Godzina dla rodziny” zakłada, że rodzice lub opiekunowie dzieci do 15. roku życia będą mogli pracować 7, zamiast 8 godzin dziennie. Wolna godzina, którą zyskają, dzięki wcześniejszemu wyjściu z pracy, ma dać im możliwość, by spędzić więcej czasu z dziećmi. Skorzystanie z możliwości 7-godzinnego dnia pracy miałoby się wiązać ze złożeniem u pracodawcy pisemnego oświadczenia. W przypadku kiedy oboje rodziców pracuje w tych samych godzinach, możliwość wcześniejszego zwolnienia z pracy przysługiwałaby tylko jednemu z nich. Decyzję o tym, któremu, rodzice musieliby ustalić między sobą.

„Po co trzylatce staniczek?” - tym pytaniem Dorota Zawadzka wywołała burzę w sieci. Pod postem zawrzało!

Co z wynagrodzeniem?

Projekt ustawy PSL zakłada, że pensja pozostałaby bez zmian. Na razie nie wiadomo, czy projekt skrócenia czasu pracy rodzicom ma szansę wejść w życie. W maju 2017 roku Sejm odrzucił projekt ustawy PSL, który zakładał 7-godzinny tydzień pracy dla rodziców dzieci do 10. roku życia. Nowa propozycja partii została złożona w Sejmie w nieco zmodyfikowanej formie.

Źródło: „Gazeta Wyborcza”

Przeczytaj:
Duże ułatwienie przy rejestracji dziecka! Rodzice noworodków od dawna na to czekali
Premier podpisał program „Dobry start”! Kiedy pierwsze przelewy 300 plus?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (12)
/24.11.2018 08:39
Przepraszam za literówki, interpunkcję i brak polskich znaków- zdenerwowanie wzięło górę- już nie mogę słuchać tych, ładnie mówiąc, beznadziejnych, pomysłów naszej władzy od siedmiu boleści! Chory kraj!
/24.11.2018 08:36
Bardzo przepraszam, ale co z nauczycielami? Po reformie mamy lekcje do 15.30- przedszkole i świetlice mam do godz.16 ( dojazd zajmuje mi 40 min.). Co z nauczycielami na świetlicy, którzy pracują do godz.17 i nie maja jak odebrać własnych dzieci? Co z pracownikami pracującymi na nienormowanym czasie pracy? Ja dostaje 1900 zł wypłaty (nauczyciel), place za przedszkole, dojazd do pracy. Podwyżki dostanę 80 zl(nie 1000 zł jak policjanci) i mam jeszcze finansować czyjaś darmowa godzinę w pracy? Skończy się tak, ze matki będą się zwaliac godzinę krócej, owszem czemu nie, a dzieci jak siedziały w przedszkolach i na świetlicach do końca tak nadal będą siedzieć! A matka na zakupu i do kosmetyczki! Tak to drodzy Państwo wyglada w rzeczywistości!
/24.11.2018 00:20
Przykładowo miesiąc gdzie do przepracowania mamy 23 dni. 23x8h = 184 h 23x7= 161h Mamy 23h godziny różnicy, a wypłata ma być taka sama? Niedoczekanie! Tego już za wiele!
POKAŻ KOMENTARZE (9)