święta, prezenty, tata, córka, rodzina, wigilia, radość fot. Fotolia

Jak pożyczyć pieniądze?

Święta wiążą się ze sporymi wydatkami. Jak rozsądnie korzystać z kredytów przedświątecznych?
Weronika Kwaśniak / 22.05.2019 13:54
święta, prezenty, tata, córka, rodzina, wigilia, radość fot. Fotolia

W szale przedświątecznych zakupów niekiedy zapominamy o rozsądku i wydajemy za dużo. Bywa również i tak, że z powodu kłopotów finansowych brakuje nam funduszy na prezenty i zakupy spożywcze, więc zastanawiamy się, skąd wziąć pieniądze. W jednej i drugiej sytuacji idealnym rozwiązaniem wydaje się być kredyt. Czy wiesz, na co powinnaś zwrócić uwagę przed skorzystaniem z tego rodzaju ofert?
Gdy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wziął pod lupę udzielane w Polsce kredyty, to okazało się, że na 31 instytucji aż 28 zachowywało się w stosunku do klientów nie fair.
Badania wykazały, że Polacy kredyty wybierają przypadkowo, a potem na racie niedużej pożyczki przepłacają kilkadziesiąt złotych. Jak bezpiecznie pożyczyć pieniądze przed świętami?

Pożyczka gotówkowa - szybka, ale droga

Zaciągając pożyczkę, zawsze bierz pod uwagę jej cenę, a także typ. Kiedy zastanawiasz się, jaki wybrać, dokładnie przemyśl jego wady i zalety. Oprócz marki, czyli banku, możesz wybierać między kredytem gotówkowym, odnawialnym, a kartą kredytową.
Polacy najczęściej zaciągają pożyczki gotówkowe. Po podpisaniu umowy bank przelewa ci na konto pieniądze, które możesz wydać na dowolny cel.
Taki kredyt spłacasz w miesięcznych ratach, powiększony o odsetki, prowizję i – jeśli się na nie zdecydujesz – także ubezpieczenia.
W cenie kredytu największy udział mają odsetki. Ich wysokość określa oprocentowanie nominalne. Jeśli pożyczasz 1000 zł na 16 proc.,
po roku zwrócisz bankowi
o 88,77 zł więcej. Dlaczego nie 160 zł? Ponieważ wraz ze spłatą kolejnych rat, odsetki płacisz od coraz niższej kwoty. Im dłużej spłacasz kredyt, tym jest on droższy. Jeśli 1000 zł pożyczysz na dwa lata, to cena kredytu wzrośnie do 175 zł!
Największą wadą kredytów gotówkowych jest ich cena. Droższe są tylko chwilówki w firmie pożyczkowej.

fot. Fotolia

Karta kredytowa i kredyt odnawialny - tanie alternatywy dla wytrwałych

Zadłużenie na karcie kredytowej jest tańsze niż pożyczka gotówkowa. Nie płacisz prowizji, lecz roczną opłatę za korzystanie z karty (50-200 zł) oraz ubezpieczenie. Na systematycznych użytkowników czeka bonus. Jeśli w ciągu 56 dni spłacisz całe zadłużenie, bank nie naliczy ci odsetek!
Mimo wszystko trzeba uważać. Karty to nie jest produkt dla każdego.
Aby wykorzystać ich możliwości, trzeba wykazać się dyscypliną. Bardzo podobnie do kart skonstruowana jest najtańsza pożyczka na rynku, czyli kredyt odnawialny.
Aby z niego skorzystać, bank będzie wymagał, żeby na twoje konto regularnie spływała pensja. Po podpisaniu umowy przyzna ci limit kredytowy
w twoim rachunku, który w dowolnej chwili będziesz mogła wykorzystać.
I znów ostrzeżenie – jest to tani produkt, ale nie dla wszystkich. Banki zwykle rezygnują z prowizji i, podobnie jak w przypadku kart, odsetki naliczają tylko od wykorzystanego kredytu. Udzielają go na rok, a po tym czasie jest on automatycznie przedłużany.
Jeżeli masz dość silnej woli, by nie wydawać pieniędzy na błahostki, i regularnie spłacać zadłużenie, będzie to najtańszy i najwygodniejszy sposób na zasilenie budżetu domowego przed Bożym Narodzeniem.

Unikaj firm pożyczkowych

Kilka miesięcy temu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) sprawdził oferty 30 firm pożyczkowych, 73 wzory oraz 300 faktycznie zawartych umów z klientami. Wszystkie naruszały prawo! Zdaniem ekspertów UOKiK-u parabanki celowo wprowadzają klientów w błąd, nie udzielając pełnych informacji na temat kosztów kredytów.
Gdy przestajesz spłacać pożyczkę, firma dolicza astronomiczne stawki za zwłokę.
Jeśli koniecznie chcesz skorzystać z usług tego rodzaju firmy, pamiętaj o kilku ważnyc
Ustal, czy instytucja, która udziela ci kredytu jest wiarygodna. Listę podmiotów objętych nadzorem finansowym, a więc działających legalnie
i z poszanowaniem prawa, znajdziesz na stronie internetowej Komisji Nadzoru Finansowego www.knf.gov.pl, a także kampanii: www.zanim-podpiszesz.pl.
Zawsze sprawdzaj, ile wynosi RRSO i całkowita kwota do zapłaty. Każda instytucja, która zamierza udzielić ci pożyczki, powinna cię poinformować o wszystkich kosztach, jakie zamierza lub może naliczyć.
Nie rozumiesz jakiegoś zapisu? Zapytaj, co on oznacza. Jeśli wciąż masz wątpliwości, poproś o wzór umowy i pokaż go znajomemu prawnikowi, rzecznikowi praw konsumenta lub pracownikom organizacji konsumenckiej. Nigdy nie podpisuj dokumentów, których nie rozumiesz!

Zasady wybierania kredytów

Nigdy nie ufaj reklamie. Banki zwykle nagłaśniają te produkty, na których zarabiają najwięcej.
Sama przypilnuj bank. Nie jest to trudne, bo prawo zmusza kredytodawców do podawania szczegółów oferty na specjalnym formularzu. Tam powinnaś zwrócić uwagę na dwie rubryki:

  • rzeczywistą roczną stopę oprocentowania (RRSO) – czyli wyrażony w procentach koszt kredytu brutto, na który składają się oprocentowanie nominalne plus wszystkie prowizje i opłaty naliczone przez bank;
  • całkowita kwota do zapłaty– tyle dokładnie zwrócisz bankowi; jest to suma wyrażona w złotych, na którą składają się kwota kredytu oraz wszystkie jego koszty: odsetki i prowizje, a nawet składki na ubezpieczenie.


Na podst. I. Lagenda, Mikołaj pożycza pieniądze, "Poradnik Domowy", nr 12/2013
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (7)
/26.12.2014 20:57
Anita a jakie kwoty można pożyczyć? Myślę nad zastrzykiem gotówki po świętach, ponieważ trochę wypłukałam się z gotówki :( Nie chciałaym też spłacać jakoś od razu. Mogłabyś coś więcej powiedzieć skoro korzystałaś?
/21.12.2014 16:34
Ja brałam pożyczkę w Aasa. Fakt, że wiele jest teraz firm, które próbują oszukać nieświadomego klienta, ale u nich od początku już na etapie kalkulacji samemu można sprawdzić jakie będą koszta pożyczki i nie ma nic więcej poukrywanego pod gwiazdkami. Ja jestem zadowolona i to będą udane święta.
/13.12.2013 10:29
oświadczam, iz niesłuscnie pomawiałem pracownika geti banku s.a. oddział w dębicy panią m. łokieć i pszepraszam pania m. łokieć za to że nazwałem ją oszustką
POKAŻ KOMENTARZE (4)