Szczególnie wśród starszych ludzi istnieje chęć rozdzielenia swojego majątku za życia. Nie chcieliby jednak sami pozostać na lodzie – licząc jedynie na dobrą wolę obdarowanych osób. Jak więc przenieść własność nieruchomości, a przy tym zagwarantować sobie dostatecznie dużo praw, aby godnie dożyć swoich lat? Takim rozwiązaniem może być umowa ustanawiająca prawo dożywocia.
WIDEO…

Przez umowę o dożywocie właściciel nieruchomości zobowiązuje się przenieść jej własność na nabywcę, nabywca zaś zobowiązuje się zapewnić zbywcy lub osobie mu bliskiej, lub też zbywcy i osobie bliskiej dożywotnie utrzymanie.
Zbywcą nieruchomości na podstawie umowy dożywocia może być tylko osoba fizyczna. Przedmiotem zbycia (przeniesienia własności) w drodze umowy dożywocia może być każda nieruchomość, a więc nie tylko część powierzchni ziemi, ale także budynek lub lokal stanowiący odrębny od gruntu przedmiot własności (art. 46 § 1). Przedmiotem zbycia w tej drodze może być nie tylko cała nieruchomość, ale również udział we współwłasności nieruchomości (tak też SN w wyroku z dnia 30 marca 1998 r., III CKN 219/98, nie publ.).
Treść służebności dożywocia powinna wynikać z zawartej umowy. Art. 908 kc stanowi bowiem, że jedynie w braku odmiennych postanowień umowy nabywca powinien zapewnić zbywcy dożywotnie utrzymanie, a w szczególności przyjąć zbywcę jako domownika, dostarczać mu wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i opału, zapewnić mu odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie oraz sprawić mu własnym kosztem pogrzeb odpowiadający zwyczajom miejscowym.
W praktyce pojawia się często problem czy dożywotnik ma ponosić sam koszty związane z innymi mediami (telefon, telewizja, woda itp.). W orzecznictwie panuje zgodny pogląd, że utrzymania zbywcy i ewentualnie jego bliskich powinno sięgać tak daleko, by nie musiały one poszukiwać środków utrzymania dodatkowo gdzie indziej. Umowa powinna dokładnie określać rodzaj i wielkość świadczeń, a w miarę możliwości także regulować zakres zmian - w razie wygaśnięcia prawa dożywocia w stosunku do jednego z dożywotników.
Warto również dodać, że za osobę bliską uważa się nie tylko krewnego czy też powinowatego w rozumieniu przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, ale również osobę, z którą zbywca pozostaje w ścisłych stosunkach osobistych mających trwały charakter (np. konkubinat).

Natomiast zasadniczą przesłanką rozwiązania umowy dożywocia jest, podobnie jak przy żądaniu zamiany świadczeń objętych prawem dożywocia na rentę, niewłaściwy układ stosunków, uniemożliwiający bezpośrednią styczność stron. Art. 913 § 2 zawiera jedynie dodatkowe zastrzeżenie, że rozwiązanie umowy może nastąpić tylko w wypadkach wyjątkowych. Ocena, czy zachodzi wyjątkowość przewidziana w tym przepisie, należeć będzie zawsze do sądu rozpoznającego sprawę o rozwiązanie dożywocia, który musi każdorazowo brać pod uwagę interesy obu stron, w tym także interesy ekonomiczne.
Po rozwiązaniu umowy dożywocia zobowiązany (nabywca) może dochodzić od dożywotnika zwrotu nakładów poczynionych na nieruchomość w czasie, gdy był jej właścicielem - jako zwrotu korzyści. Natomiast dożywotnikowi nie przysługuje ani roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie przez nabywcę z nieruchomości w tym czasie, ani też roszczenie o zwrot pożytków.



























