Banki sprawdzają tytuły przelewów pod kątem m.in. nielegalnej działalności.

WIDEO

player placeholder

Spis treści:

  1. Zakazany tytuł przelewu
  2. Co wpisać w tytule przelewu?

Zakazany tytuł przelewu

Kiedy przygotowujemy zlecenie przelewu, najczęściej sprawdzamy numer konta odbiorcy oraz poprawną kwotę. Warto też zwrócić uwagę na tytuł przelewu.

Zobacz także:

Przelewy bankowe nie są anonimowe. Systemy bankowe analizują przelewy pod kątem podejrzanych słów czy kwot. Wynika to z art. 33 ustawy z dnia 1 marca 2018 roku o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowania terroryzmu. Z tego powodu systemy monitorujące wychwytują słowa w tytułach przelewu związane z zakazaną działalnością – np. za narkotyki czy bombę.

Niektórzy wpisują takie słowa dla żartu, np. za „bombowy wieczór”. Niestety bank może uznać taki przelew za podejrzany, dlatego może wstrzymać operację, a nawet zablokować konto do czasu wyjaśnienia sprawy, informuje portal O2.

W skrajnych przypadkach mogą się nami zainteresować nie tylko banki, ale również organy ścigania.

Co wpisać w tytule przelewu?

Nazwa przelewu powinna być przejrzysta, niebudząca zastrzeżeń. Najlepiej, jeśli tytuł odnosi się do tego, dlaczego przekazujemy komuś pieniądze. Unikaj zatem niejasnych i żartobliwych opisów.

Nieco więcej precyzji wymaga tytułowanie przelewów do urzędów skarbowych, sądów czy komorników. Takie instytucje otrzymują dziennie bardzo dużo przelewów, dlatego warto je precyzyjnie tytułować, aby uniknąć nieporozumień.

W przypadku opłat za media zazwyczaj operator sam zaznacza na umowie bądź fakturze, jaki tytuł przelewu będzie odpowiedni. Zwykle jest to numer faktury albo numer klienta.

Czytaj także:
Blik już nie wszędzie za darmo. Pierwszy bank pobiera za to opłatę
3 skuteczne sposoby aby zmniejszyć opłaty za prąd. Nawet nie wiesz, jak to podbija rachunki
Chciał założyć konto, bank odmówił. W internecie fala komentarzy