Najczęściej widujemy je w amerykańskich filmach, gdy przed balem maturalnym mężczyzna przyjeżdża po swoją partnerkę do domu z obowiązkowym bukiecikiem, którym ozdabia jej nadgarstek. Nieco zapomniane w naszym kraju, powoli wracają do łask.

WIDEO

player placeholder

Mowa o maleńkich de­koracjach kwiatowych wpinanych w ubrania lub włosy, zwanych korsarzami. Miejsce przypięcia korsarzy może być różne - przy dekolcie, na ramieniu, w pasie, przy mankiecie lub u rąbka sukni. Pięknie prezentują się zwłaszcza na nadgarstku i w takiej formie są obecnie wykorzystywane najczęściej. Jest to znakomita alternatywa bukietu dla świadkowej, bo będzie mogła go mieć na sobie przez cały czas przyjęcia weselnego, a jednocześnie będzie miała stale wolne ręce, np. po to, by przejąć bukiet od Panny Młodej podczas uroczystości w kościele. Także Panna Młoda może zdecydować się na korsarz jako odpowiednik bukietu na czas wesela.

wedwoje112032-973a230

Zobacz także:

Korsarz przeznaczony na nadgarstek mocujemy zwykle na wstążce lub ozdobnym druciku. To drugie rozwiązanie jest praktyczniejsze, bo bardziej stabilne. Do stworzenia dekoracji wykorzystujemy niewielkie kwiaty, liście, a także tasiemki i wstążki. Co istotne, korsarz przeznaczony dla świadkowej powinien być zbliżony stylem (lub przynajmniej kolorystyką) do bukietu Panny Młodej i butonierki świadka. Końce łodyg kwiatów przeznaczonych do korsa­rza trzeba zanurzyć w roztopionej steary­nie lub wosku, co zabezpieczy je przed zasychaniem i utratą świeżości. Chroni to także przed poplamieniem sukni chlorofilem, wy­dostającym się z przeciętych łodyżek.

Strój czy włosy to nie jedyne zastosowanie korsarzy. Na szczególnie uroczystych przyjęciach korsarze mogą stanowić ozdobę serwetki przy każdym nakryciu. Mogą być wykonywane również z główek kwiatów i liści, szyszek, połączonych z piórami, trawkami, muszelkami, koralikami.

Urszula Skirtun