Kim jest hipster? - wyjaśnia stylistka!

Słowo hipster czy też hipsterka robi zawrotną karierę. Bycie hipsterem jest bardzo modne, chociaż założeniem hipstera jest ucieczka od mody w typowym pojęciu. Hipster to ktoś, kto jest na czasie bez uwikłania w jakiekolwiek trendy. Czy to jest zrozumiałe? Bycie hipsterem nie może być dla wszystkich.

Słowo hipster czy też hipsterka robi zawrotną karierę. Bycie hipsterem jest bardzo modne, chociaż założeniem hipstera jest ucieczka od mody w typowym pojęciu. Hipster to ktoś, kto jest na czasie bez uwikłania w jakiekolwiek trendy. Czy to jest zrozumiałe? Bycie hipsterem nie może być dla wszystkich.

Kim jest hipster? - wyjaśnia stylistka!

Hipsterka to wysublimowana sztuka wyczuwania. Osoba uprawiająca czy wyznająca, albo po prostu będąca hipsterem jest oryginalna i świadoma. Nie jest powierzchowna i skupiona na ciuchach. Brzydzi się komercją. A jego dewiza mniej więcej brzmi tak „moda jest nudna i tylko głupki nią się przejmują”. Jeśli szuka inspiracji, to w czasopiśmie „Vice”. Dla prawdziwego hipstera modne jest to, o czym jeszcze nikt nie wie, że jest modne. Z tym, że prawdziwy hipster nigdy nie powie o sobie, że jest hipsterem. To byłoby bardzo niemodne. No i ci najbardziej wtajemniczeni wiedzą, że "to" ma się raczej w genach. To, czyli kreatywność, oryginalność, indywidualizm. Totalne bycie sobą. Nieprzejmowanie się otoczeniem, lekki cynizm, niechlujstwo zdawałoby się, ale kontrolowane.

Fot. Depositphotos

Hipsterzy to najszybciej rozwijająca się subkultura XXI wieku. Prawie wszystkie blogi poświęcone "modzie ulicznej" chwalą i prezentują młode dziewczyny i chłopców ubranych w tym stylu, sugerując jednocześnie, które ubrania i dodatki warto kupować.

Słowo „hipster" pierwszy raz pojawiło się już w latach 40-tych ubiegłego wieku. Na nowo zinterpretowały je lata 90-te i pierwsza dekada XXI wieku. Hipsterka czy hipsterstwo to trudny styl, chociaż łatwo rozpoznawalny. Trzeba sprawiać wrażenie, że człowiekowi zupełnie na modzie nie zależy. Niewtajemniczonym może się wydawać, jakby on przed chwilą wstał z łóżka (fryzura!) i ubierał się po ciemku (niedbałość).

Metki jakiekolwiek wykluczone. Kto ma wiedzieć, że to z Berlina, ten wie. Założyć można niemal wszystko. Liczy się kombinacja stylów, np. sportowego z retro albo kiczu z elegancją, dobrze widziane są cytaty z różnych modowych epok. Ale z tym trzeba uważać, bo nie każdą epokę warto aktualnie cytować. Definitywnie skończył się styl na brytyjskiego modsa, czyli marynarka, krawat śledzik, kapelusz. Trendy zmieniają się szybko, więc o każdym lepiej mówić na wszelki wypadek, że właśnie się kończy. W tej chwili bodajże króluje kicz.

 Dziewczyny z reguły mają luźno zamotane długie włosy na czubku głowy, duże optyczne okulary i wyrazistą szminkę na ustach. Do legginsów założą zamszowe botki na płaskim obcasie, marynarkę, szal i torbę na ramię na łańcuszku, bądź luźne koszule w kratę, czarne dżinsowe rurki i proste trampki. I mają, trzeba powiedzieć, dar łączenia prostego ubrania w niezwykle ciekawe kombinacje np. postrzępione dżinsowe szorty z koronkowymi rajstopami czy czarną elegancką marynarkę z szykowną apaszką lub szalem. Mężczyźni nie gardzą kardiganami, koszulami w kratę i mokasynami albo tenisówkami. W ich stylizacjach nie ma metek i logo, ale dla zorientowanych  pochodzenie ciuchów nie jest tajemnicą. Tym, co ostatnio stało się potęgą stylistyczną wśród hipsterów są włosy. A raczej ich brak - rzesze młodych ludzi goli sobie połowę głowy, na drugiej pozostawiając długie falujące włosy.

Cecha najbardziej wyróżniająca hipsterkę to nonszalancja. To jest to, co spotykamy na ulicach wielkich stolic świata. U nas nieco rzadziej. Drugą istotną cechą jest wyjątkowy nos… do wyczuwania. Ten nos wyczuje zawsze jakiś niezbędny element garderoby, bez którego nie wyjdziesz na ulicę, jakieś magiczne miejsce, które wciąga, jak uzależnienie, a może odkryje nieznanemu bliżej nikomu jakiegoś artystę. Autentyczna hipsterka intuicyjnie i w odpowiedniej chwili zmieni, jakby co, element ubioru, obiekt zainteresowań, bądź miejsce na takie, w którym odnajdzie dobry klimat.

Hipsterzy nie cierpią szufladkowania. Są pewni siebie, maksymalnie wyluzowani, tolerancyjni i otwarci na nowości. Nie przyjmują rzeczywistości, ale ją kontemplują i analizują. Lubią rozmawiać o życiu. Myślą… Hipster doskonale zna się na tym, co alternatywne i nieobecne w szeroko rozumianej masowej popkulturze. Słucha niszowej muzyki, jazzu, uwielbia niezależne kino i kluby, o których nie zdążyło jeszcze usłyszeć szerokie grono odbiorców. To bardzo miastowy człowiek.

W środowisku dobrze zorientowanym trendowo, krążą opinie, że nasi krajowi hipsterzy w porównaniu z tymi z zagranicy są do tyłu o dwa sezony. To straszna informacja, zwłaszcza, że aby być hipsterem trzeba się orientować. Inni mówią, że ubrani jak hipsterzy chodzą od 20 lat i czują się niesłusznie zaszufladkowani. Prawdą jest, że do bycia hipsterem potrzebny jest wyjątkowy nos do wyczuwania.

Jolanta Watral, stylistka

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/6 lat temu
Ja bym nie dała rady być Hipsterką ;]