Krem do rąk Eos fot. ImaxTree/ AgencjaFree

„Po użyciu tego kremu skóra na dłoniach stała się miękka, delikatna i gładka”. O jaki kosmetyk chodzi?

Kremów do rąk powinien używać każdy. Zobacz jak w naszym teście wypadły kremy Eos
Joanna Futkowska / 30.01.2019 05:00
Krem do rąk Eos fot. ImaxTree/ AgencjaFree

Kremów do rąk używam nałogowo. Smaruję ręce milion razy dziennie. Jak każdy, mam swoje ulubione kremy, ale zawsze chętnie próbuję nowych – ciągle mam nadzieję, że może uda mi się odkryć coś wspaniałego. Tym razem w moje ręce trafiły kremy do rąk Eos. Lubię ładne kosmetyki, a to po prostu gadżety, które przyjemnie mieć w swojej torebce. Wyglądają super! Ciekawe co mają w środku?

Ten kosmetyk zadba o wasze dłonie w czasie jesienno-zimowych miesięcy! 

Moje wrażenia po użyciu kremów do rąk Eos

  • Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne. Kremy mają śliczne opakowania. Parę osób pytało mnie co to takiego? Ale to opakowanie ma jedną wadę – dość ciężko się otwiera. Z drugiej strony można go bezpiecznie nosić w torebce – na pewno się nie otworzy.
  • Po nałożeniu wszystkie cztery kremy do rąk Eos bardzo szybko się wchłonęły. Po użyciu tego kremu skóra na dłoniach stała się miękka, delikatna i gładka. Bardzo przyjemna w dotyku. I efekt ten długo się utrzymywał. Mam wrażenie, że gładkość i miękkość skóry jest wyczuwalna również po umyciu rąk, a nawet pozostaje na nich delikatny aromat.
  • Właściwie nie lubię pachnących kremów, jeśli chcę pachnieć, używam perfum. Ale te kremy pachną na tyle delikatnie, że nie przeszkadzało mi to. Zapach utrzymuje się długo.

Czym różnią się od siebie kremy Eos?

1. Krem do rąk Eos, Berry Blossom


Ma różowe opakowanie i delikatny kwiatowy zapach (według producenta). Po jego nałożeniu przez chwilę skóra jest jakby trochę “tępa”, ale to bardzo szybko mija i potem robi się niesamowicie gładka. Zapach jest przyjemny, choć nie kojarzy mi się z niczym konkretnym, ale nigdy nie wąchałam kwitnącej jagody…



2. Krem do rąk Eos, Cucumber

To krem w  pistacjowym opakowaniu, o lekkim zapachu ogórka. To mój faworyt! Jeśli chodzi o konsystencję i to jak się wchłania, nie różni się od poprzedniego. Co mnie tak w nim oczarowało? To, że zawiera wyciąg z ogórka i pięknie, świeżo pachnie. Nie wiem czy ogórkiem, ale bardzo ładnie. 

3. Krem do rąk Eos, Flower Power

To krem w  zielonym opakowaniu, o subtelnie kwiatowym zapachu (według producenta). Prócz zapachu krem niczym nie różni się od poprzednich. Idealna konsystencja, świetna wchłanialność i skuteczność bez zarzutu. Ale zapach nie należy do moich ulubionych. Jest trochę zbyt mydlany, tak przed wielu laty pachniały drogerie. Choć znam osoby, którym będzie się podobał.

4. Krem do rąk Eos, Vanilla Orchid

Kosmetyk jest białym opakowaniu. Ma zmysłowy zapach z nutą wanilii w tle, jednak to zapach nie dla mnie. Szkoda, bo sam krem trochę różni się od pozostałych. Równie łatwo się rozprowadza, wchłania się nawet szybciej (bez tego momentu „tępości”) i fantastycznie nawilża, a nawet lekko natłuszcza skórę. Robi się miękka, elastyczna. Gdyby nie ten zapach...

Więcej na temat pielęgnacji dłoni:
Jak wybrać najlepszy krem do rąk? Mamy kilka cennych wskazówek!
Znamy niezawodny sposób na suche skórki! Spróbujesz?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/31.01.2019 10:55
Czy ten wspanialy krem jest testowany na zwierzetach ?