POLECAMY

Jeden z lekarzy twierdzi, że mężczyźni NIE powinni widzieć porodu, bo „wielu z nich przeżywa po wspólnym porodzie traumę"

A jakie jest wasze zdanie?
Małgorzata Machnicka / 11 miesięcy temu
Jeden z lekarzy twierdzi, że mężczyźni NIE powinni widzieć porodu, bo „wielu z nich przeżywa po wspólnym porodzie traumę" fot. Fotolia

Michel Odent to francuski chirurg, który rozpropagował ideę naturalnych porodów. Za jego sprawą radykalnie zmieniło się spojrzenie naukowego oraz medycznego świata na kwestię ciąży. Naturalny poród oddalił się od zbędnej medykalizacji, w którą zabrnął za sprawą świata nauki zaraz po zakończeniu II wojny światowej.

Poglądy Francuza spotkały się z aprobatą wielu środowisk, co w konsekwencji doprowadziło do innego spojrzenia na kwestię porodu.

Odent głosił, że chociaż ciąża jest wyjątkowym stanem dla kobiety, to nie jest chorobą i propagował wprowadzenie domowej aranżacji sal porodowych, przez co przyczynił się bezpośrednio do wskrzeszenia zawodu akuszerki.

Rozstępy mogą być piękne! Nie wierzycie? Zobaczcie te zdjęcia!

Kiedyś było niewyobrażalne, by mężczyzna przekroczył próg porodówki. Dziecko pokazywano mu przez okno i mógł je zobaczyć z bliska dopiero przy wypisie ze szpitala. Michel Odent, zwolennik domowych porodów nie uznaje, by dobrym pomysłem była obecność ojca w tak ważnej dla kobiety chwili.

Dlaczego mężczyźni nie powinni uczestniczyć przy porodzie:

  • gdy kobieta jest sama, łatwiej się relaksuje, a to może przyspieszyć poród
  • wielu mężczyzn przeżywa po wspólnym porodzie traumę, depresję, nie chcą się zbliżać do kobiet w sposób intymny
  • po porodzie kobieta potrzebuje chwili dla siebie i dziecka, także by urodzić łożysko
  • gdy matka jest sama z dzieckiem, nikt nie odwraca niepotrzebnie jej uwagi, może się ona skoncentrować wyłącznie na maleństwie, nawiązać z nim głęboką więź

Póki co, poród rodzinny pozostaje wyborem ciężarnej, bo nie każda ma ochotę, by parter jej towarzyszył. Znaczna większość kobiet jednak chwali sobie tę możliwość, dzięki temu narodzin dziecka staje się ich wspólnym doświadczeniem. A jakie jest wasze zdanie?

Pomagasz aborcji za granicą? Możesz trafić do więzienia!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/11 miesięcy temu
ja jestem pielęgniarką a mój mąż lekarzem, nigdy w życiu bym nie chciała aby był przy mnie w trakcie porodu, wiadomo - przed i po., ale gdy jest najbardziej wartka akcja wolałabym żeby tego nie widział, on sam widział niejeden poród i twierdzi że jeżeli bardzo będę chciała to będzie przy mnie, ale wolałby nie... dobrze że się razem z tym zgadzamy :) to nie jest ani cudowny ani przyjemny widok, niejednokrotnie dochodzi do okolicznościowej defekacji w trakcie, faktycznie, cudowne widoki i przeżycia, zwłaszcza dla kogoś kto mimo że jest emocjonalnie związany - to nie czuje ani bólu ani tej adrenaliny :)