Bez upiększeń i udawania... Tak NAPRAWDĘ wygląda poród?

Zdjęcia tej fotografki przerażają i fascynują zarazem.
Marta Słupska / 21.01.2018 09:03

30-letnia australijska fotografka szokuje zdjęciami na Instagramie. Co pokazuje w swoich pracach i dlaczego tak wiele osób ją chwali?

Poród w obiektywie

Jak wygląda poród? Tak naprawdę wiedzą to tylko kobiety, które już rodziły, oraz asystujący im lekarze i pielęgniarki. Wielu z nich, na widok publikowanych w internecie wyretuszowanych zdjęć pokazujących narodziny dzieci, śmieje się i uważa, że na porodówce nie zawsze jest tak uroczo i kolorowo, jak na fotografiach zamieszczanych w mediach społecznościowych. Często ich wspomnienia z porodu są zupełnie inne niż kobiet, które dzielą się swoimi zdjęciami z sesji okołoporodowej na przykład na swoim profilu na Facebooku.

Pewna fotografka z Australii zmierzyła się z tym tematem i zamieściła na Instagramie serię zdjęć pokazujących, jak naprawdę wygląda poród. Na fotografiach Lacey Barratt próżno szukać wyszukanych póz, idealnych ciał czy czyściutkich noworodków, które dopiero co przyszły na świat. Są za to prawdziwe emocje: krew, pot i łzy… dosłownie!

Konto na Instagramie, na którym artystka zamieszcza zdjęcia z porodów różnych kobiet, obserwuje już prawie 24,000 osób. Niektórzy internauci chwalą Lacey za odwagę w pokazywaniu tego, co wielu chciałoby ukryć. Inni zaś są zdania, że jej prace niepotrzebnie epatują bólem i cierpieniem. Nic tu jednak nie jest udawane, a przeglądając ujęcia, które zamieszcza na swoim koncie, mamy wrażenie, że zawsze pokazują rodzące takie, jakimi są rzeczywistości w tym konkretnym momencie. Jakby mówiła: zobacz, tak wygląda prawdziwa rodząca kobieta – spocona, zmęczona, targana szeregiem emocji. Naturalna i prawdziwa. Bez przyklejonego uśmiechu, bez udawania. Skupiona na swoim celu.

Lacey Barratt sama opisuje swoje fotografie jako „piękny chaos” i „prawdę bez poczucia winy”. Przyznajemy, że to dość trafne określenia.

Cokolwiek uważacie o zdjęciach Lacey, musicie chyba razem z nami przyznać, że artystce nie można odebrać jednego: autentyczności. Jej prace są surowe i piękne zarazem – trudno przejść obok nich obojętnie. Zobaczcie zresztą same w naszej galerii. Uprzedzamy jednak – niektóre mogą się wydać drastyczne. 

Zobacz też:
Czy to prawda, że drugi poród trwa krócej?
Jak przygotować się do porodu?