POLECAMY

Im masz więcej dzieci, tym gorzej i starzej wyglądasz? Te wyniki badań nie spodobają się matkom…

Wszystkiemu winny jest najprawdopodobniej stres oksydacyjny.
Marta Słupska / 10 miesięcy temu
Im masz więcej dzieci, tym gorzej i starzej wyglądasz? Te wyniki badań nie spodobają się matkom… fot. Fotolia

Mamy wrażenie, że my, kobiety, jesteśmy wciąż stawiane w sytuacji bez (dobrego) wyjścia. Jeśli zajmujemy się domem, przykleja nam się łatkę kury domowej. Gdy dzielimy opiekę nad dzieckiem z pracą zawodową, bywamy oskarżane o to, że zaniedbujemy rodzinę na rzecz kariery. Podobnie jest z liczbą dzieci: kobiety bezdzietne często słyszą od innych, że skoro nie są matkami, nie mogą czuć się spełnione, z kolei wielu na widok tych, które decydują się na liczne potomstwo, reaguje kpiącym uśmiechem i pytaniem, czy przypadkiem nie zawiodła ich antykoncepcja. Te ostatnie nie mają też łatwo z jeszcze jednego powodu… ale o tym za chwilę.

Wiele dzieci, wiele zmarszczek?

Naukowcy z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz brytyjskiego Uniwersytetu w Bath przeprowadzili eksperyment, który miał wykazać, jak zmienia się wygląd kobiety w zależności od liczby dzieci, które posiada. Do badań użyto zdjęcia matek po menopauzie i w programie graficznym stworzono trzy portrety: kobiety mającej od jednego do dwojga dzieci, od trojga do pięciorga dzieci oraz od siedmiorga do dziewięciorga dzieci. Następnie portrety te oceniało grono 571 osób, których poproszono o wskazanie, która matka, według nich, wygląda najmłodziej, najlepiej i najbardziej zdrowo.

Jeśli przewidujecie już jaki był wynik badania, pewnie obstawiacie dobrze:  nie był on optymistyczny dla kobiet, które zdecydowały się na rodziny wielodzietne. Za najbardziej atrakcyjną i najlepiej się prezentującą uznano bowiem panią posiadającą od jednego do dwojga dzieci, a najgorzej – tę, która miała ich od siedmiorga do dziewięciorga. Do podobnych wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu Yale rok temu, gdy przebadali 100 Polek w wieku postmenopauzalnym mieszkających na wsiach.

Dlaczego matki, które mają większą liczbę dzieci, wyglądają starzej i gorzej niż ich koleżanki, które zdecydowały się na jedno lub dwoje potomków? Badacze nie mają co do tego pewności, jednak w artykule opublikowanym w „American Journal of Physical Anthropology" snują podejrzenia, że może mieć to związek z narażeniem na tzw. stres oksydacyjny, który wiąże się z trudnością usuwania z organizmu toksyn. Toksyny te zaś przyczyniają się do tego, że szybciej się starzejemy i stajemy się bardziej podatni na różne choroby.

My eksperyment lekarzy traktujemy raczej jako ciekawostkę i na pewno nie będziemy namawiać koleżanek, marzących o rodzinie wielodzietnej, do zawężania swoich planów. Tym bardziej, że – według badań – zarówno posiadanie wielu dzieci, jak ich brak, może na kobiecy organizm działać niekorzystnie. Czyli tak źle i tak niedobrze. Nie wierzycie? Mówi się przecież o tym, że kobiety, które nigdy nie rodziły, są bardziej narażone na występowanie wielu różnych chorób, m.in. raka piersi. Żyjmy więc tak, jak podpowiada nam serce, i nie obawiajmy się, że coś się stanie tylko dlatego, że tak wyszło w badaniach ogólnych…

Z okazji swoich urodzin Filip Chajzer organizuje akcję, w której aż nie wypada nie uczestniczyć. Weźmiecie udział?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/9 miesięcy temu
Nie zgadzam się , osobiście mam kilkoro już dorosłych dzieci i 61 lat . Wyglądam lepiej jak niejedna młoda matka z dwójką dzieci . Do dzisiaj mam płaski brzuch , jędrne piersi i twarz o 10 lat młodszą a kilka zmarszczek które wyszły mi na twarz z racji mojego już wieku dodają urody i seksapilu. Kiedy wychodzę z moimi dorosłymi synami na spacer lub zakupy ludzie myślą że jestem ich siostrą a nie matką a nadmieniam że najstarsze moje dziecko ma 38 lat. Może mam super geny albo świetnie radziłam sobie z dziećmi , domem i pracą .. Nie wiem ale niczego nie straciłam rodząc kilkoro dzieci .. Pozdrawiam wszystkie mamy ...
/9 miesięcy temu
Zgadzam się z powyższymi badaniami. Większość kobiet wielodzietnych wygląda niekorzystnie, są zmęczone, nieco zaniedbane, że zmienionymi twarzami czy figurami. Niestety.