Ślubne maseczki ochronne są przygotowywane fot. Adobe Stock

Bierzesz ślub w czasie epidemii? Polska projektantka stworzy dla ciebie wyjątkową maseczkę

Teraz musisz zadbać nie tylko o suknię i buty. Maseczka może na długo stać się najważniejszym elementem ślubnej garderoby.
/ 21.04.2020 12:39
Ślubne maseczki ochronne są przygotowywane fot. Adobe Stock

Pandemia koronawirusa wpłynęła nie tylko na służbę zdrowia, ale przede wszystkim na nasze codzienne życie. Musimy zmienić wiele nawyków i nauczyć się funkcjonować w całkiem nowej rzeczywistości. Tyczy się to także ważnych uroczystości, które planowaliśmy od wielu miesięcy, w tym oczywiście ślubów. Jeśli należysz do grona panien młodych, które w najbliższych miesiącach zamierzają powiedzieć „tak”, musisz pamiętać o ważnym elemencie. 

Gdzie kupić ślubną maseczkę ochronną? 

Poza przygotowaniem sukni, welonu i podwiązki, w twojej ślubnej stylizacji nie może obecnie zabraknąć maseczki ochronnej. Obowiązek noszenia maseczki dotyczy także nowożeńców. Nie jest to zapewne wymarzony dodatek, jaki chciałabyś mieć na sobie w tym dniu, jednak jeśli nie chcesz zapłacić wysokiej kary, należy zastosować się do nakazu. 

Z pomocą wszystkim pannom młodym przychodzi polska projektantka sukni ślubnych Karolina Seeger. Dzięki niej zamiast chirurgicznej maseczki w niezbyt ślubnym odcieniu błękitu lub turkusu, możesz iść do ślubu w wyjątkowej, przygotowanej specjalnie dla ciebie. 

W zależności od preferencji przyszła panna młoda będzie mogła wybrać maseczkę idealnie dopasowaną do karnacji, makijażu, fryzury i oczywiście sukni ślubnej. Maseczki, tak jak projektowane przeze mnie suknie, mogą być także wyszywane kryształami Swarovskiego lub zdobione koronkami – podkreśla projektantka

W ten sposób nawet niewygodna procedura bezpieczeństwa może być stylowa i nieco złagodzić trud organizowania ślubu w czasie pandemii. 

Czy można zorganizować ślub w czasie pandemii koronawirusa? 

Z powodu stanu epidemii, jaki panuje w całym kraju, organizacja ślubu i wesela uległa drastycznym zmianom. Jeśli chodzi o sprawy urzędowe i samą ceremonię cywilną, decyzję podejmuje narzędnik USC. To od niego zależy, czy ślub może bezpiecznie się odbyć. 

W ślubie kościelnym może uczestniczyć tylko ograniczona liczba osób. Od 20 kwietnia wynosi ona jedną osobę na 15 metrów kwadratowych kościoła. Im większa świątynia, tym więcej osób może towarzyszyć ci w tym ważnym dniu. 

Warto pamiętać jednak, że zakazana jest obecnie organizacja wesela. Wszystkie lokale świadczące usługi gastronomiczne mają zakaz przyjmowania gości i podawania posiłków oraz napojów na miejscu. 

Zobacz więcej wiadomości o koronawirusie:

 

 

Polka pracująca w brytyjskim szpitalu zmarła na COVID-19. Winny brak obostrzeń?
Polka pracująca w brytyjskim szpitalu zmarła na COVID-19. Winny brak obostrzeń?
Miała tylko 34 lata i pracowała w Northampton od 10 lat. Pracownicy szpitala składają rodzinie kondolencje.
Mikrobiolog ostrzega: boję się, że w polskich szpitalach będą wykonywane niewiarygodne testy
Mikrobiolog ostrzega: boję się, że w polskich szpitalach będą wykonywane niewiarygodne testy
Mikrobiolog doktor Tomasz Ozorowski w rozmowie z dziennikarzami wyraził duże zaniepokojenie ilością wykonywanych w Polsce testów oraz jakością błyskawicznej diagnostyki koronawirusa.
Chcesz wziąć ślub jeszcze w tym roku? Biskup udziela dyspensy i zezwala na wesela w piątki
Chcesz wziąć ślub jeszcze w tym roku? Biskup udziela dyspensy i zezwala na wesela w piątki
Odwoływanie ślubów i wesel może sprawić, że pod koniec lata pary młode nie będą mogły wziąć ślubu z powodu braku terminów. Biskupi wychodzą jednak z inicjatywą i dopuszczają możliwość udzielenia potrzebnej dyspensy.
W lesie nie musisz mieć maseczki. A co z parkami? Czy zakrywanie nosa i ust jest konieczne?
W lesie nie musisz mieć maseczki. A co z parkami? Czy zakrywanie nosa i ust jest konieczne?
Uprawianie sportu w maseczce nie jest wygodne, ale czy to znaczy, że tylko w lesie można zrezygnować z zakrywania ust i nosa?
Nie miała żadnych objawów wirusa. Dowiedziała się o nim, kiedy zaraziła swoje 17 dzieci
Nie miała żadnych objawów wirusa. Dowiedziała się o nim, kiedy zaraziła swoje 17 dzieci
Brittany nie czuła się chora. Kiedy jej dzieci zaczęły źle się czuć, zaczęła podejrzewać u siebie COVID-19.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)