POLECAMY

Młodszy pies terroryzuje starszego

Co zrobić w sytuacji, kiedy młodszy i silniejszy pies w naszym domu terroryzuje starszego, słabszego psa? Czy jest szansa na zgodę między psami? W jaki sposób dobierać psy pod jeden dach? Czy szkolenie posłuszeństwa młodszego psa przyniesie efekt?
Młodszy pies terroryzuje starszego fot. Fotolia

Młodszy pies terroryzuje starszego – co robić?

Pytanie  czytelniczki

Posiadam od szczeniaka mieszańca jamnika, obecnie ma 11 lat, cieszy się dobrą kondycją i zdrowiem. Rok temu do naszego domu trafiło 5-tygodniowe szczenię (po mamie - berneńskim psie pasterskim a ojcu nieznanym). Teraz pies ma ponad rok i waży ok. 50 kg. Nie jest psem idealnym, ale kochanym i przeważnie posłusznym. Problem zaczął się, kiedy jego zabawy zrobiły się coraz brutalniejsze. Doszło nawet do krwawego starcia między psami. Od tej pory jamniczka boi się go i jakby przygasła. 

Wykluczyliśmy wszystkie bodźce, które mogłyby doprowadzić do kolejnego spięcia i od pół roku niby jest spokój. Kiedy jamniczka leży na łóżku wszystko jest dobrze, psy się ładnie bawią, żaden nie piszczy z bólu, starsza może swobodnie jeść przy młodszym, a on grzecznie leży obok. Problem zaczyna się kiedy zejdzie na podłogę.

Wtedy berneńczyk podbiega łapie ją za kark i przydusza do ziemi, warcząc.  Nieważne przy tym jest, czy jamniczka chce przejść z łóżka do łóżka, usiąść koło mnie, czy wyjść na dwór - sytuacja za każdym razem jest taka sama. Przez te problemy trzeba jamniczkę wynosić na dwór na rękach, bo boi się zejść.  Sytuacja robi się coraz trudniejsza. ~G.T.

Zobacz także: Zapoznanie szczeniaka ze starszym psem

Najważniejsze umiejętne dobranie psów  i szkolenie z zakresu posłuszeństwa

Odpowiedź eksperta

Posiadając jednego psa i planując adopcję kolejnego, powinniśmy dobierać je z dużą rozwagą, starając się „dopasować go” do tego pierwszego. Gdy posiadamy psa w podeszłym wieku, może zdarzyć się tak, że nasz staruszek będzie zachwycony nowym kolegą, ale może też być odwrotnie i wtedy łatwo o konflikt.

W powyższym przypadku mamy dwa zupełnie różne psy. Starszego i małego ok. 10 kg jamnika i dużego ok. 50 kg berneńczyka. Na uwagę zasługuje tu także fakt, że jamniczka jest już starszym i spokojnym psem, natomiast berneńczyk – dużym i rozbrykanym. Przy takim połączeniu łatwo o spięcie.

Jeśli zdarza się, że jeden pies łapie drugiego zębami i przydusza, na pewno nie powinniśmy zostawiać ich samych bez nadzoru. Przy takiej różnicy w masie jamniczka nie ma szans się obronić. Duży pies, pozostawiony bez kontroli, może nawet mimowolnie uszkodzić mniejszego np. kiedy podczas zabawy przypadkiem przydepnie go. Pozostawiając psy same sobie, narażamy jamniczkę na utratę zdrowia (np. uraz kręgosłupa), a nawet i życia.

Berneńczyk jest dużym psem, którego trzeba nauczyć posłuszeństwa, w przeciwnym razie może przysporzyć sporo kłopotów. Bardzo ważne jest, żebyśmy umieli zapanować nad psem i potrafili kontrolować jego zachowanie. Jeśli pies robi, co chce, nie reaguje na upomnienia, powinniśmy zapisać siebie i psa na szkolenie z zakresu posłuszeństwa.

Nauka posłuszeństwa pozwoli zapanować nad psem w każdej sytuacji, a także podjąć właściwe działania, gdy dzieje się coś złego. Reakcja w odpowiednim czasie jest bardzo ważna. Reagować powinniśmy zanim cokolwiek się wydarzy. Przewidywania zachowania psa i jego właściwego korygowania, nauczymy się na kursie z zakresu posłuszeństwa. W tym celu najlepiej udać się do pobliskiego Związku Kynologicznego i zapytać, gdzie takie szkolenia się odbywają. Można też skorzystać ze strony internetowej: http://www.zkwp-szkolenie.pl/

Choć wiele osób tego nie wie, uczęszczając na grupowe szkolenie z psem, poza tym że uczymy psa właściwych reakcji na nasze polecenia, przede wszystkim uczymy się My – jak przewidywać zachowanie psa i jak je kontrolować.

Polecamy: Oswajanie agresywnego psa z gośćmi domu

Do nauki posłuszeństwa na pewno przyda nam się dużo nagród w postaci smakołyków. Może być to np. pokrojona parówka, kiełbasa, ugotowane podroby lub cokolwiek innego, co pies lubi. Naukę posłuszeństwa możemy rozpocząć w domu, nagradzając psa smakołykiem za każde dobrze wykonane polecenie. W domu możemy nauczyć psa takich komend jak  „siad” czy „waruj”. Poza tym warto też zapisać się na grupowe szkolenie, na którym pod okiem instruktorów nauczymy się zapobiegać niechcianym zachowaniom psa, zanim te zdążą eskalować.

Justyna Żarnowska, Członek Oddz. Komisji Szkolenia Psów ZKwP w Warszawie

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)