Owczarek niemiecki fot. Fotolia

Jak oswoić bojącego się psa?

Co zrobić, by przygarnięty po przejściach pies przestał bać się ludzi i ciemności? W jaki sposób odzyskać jego zaufanie? Jak krok po kroku powinna wyglądać socjalizacja bojącego się psa? Na te pytania odpowiada Justyna Marut, dyplomowany zoopsycholog.
/ 10.12.2012 14:09
Owczarek niemiecki fot. Fotolia

Pytanie czytelniczki

Jak oswoić bojącego się psa?

Witam! Znaleźliśmy suczkę - młodego owczarka (ma około roku). Pies od kilku dni  jest u nas w ogrodzie.  Bardzo boi się ludzi i ciemności. Zapalamy jej światełka na noc, aby czuła się bezpiecznie. Pies nie chce zbliżyć się do ludzi. Nawet kiedy ją karmimy, nie podejdzie do nikogo. Dopiero jak odejdziemy, pies zabiera miskę w inne miejsce i zaczyna jeść.

Chcielibyśmy ją wziąć do domu, bo jest już zimno, ale nie można jej złapać. Śpi bidulka na trawie. Wystawiłam jej kojec, aby miała cieplej. Trochę w nim poleży albo przenosi go w inne miejsce. Tak wystraszonego psa jeszcze nie widziałam.

Mamy już jednego psa (10-letniego), którego też ktoś bardzo zranił, ale miał większe zaufanie do ludzi. Może Pani nam podpowie, w jaki sposób zwabić sunię do domu? Serce nam pęka jak ona jest na dworze i tak bardzo się boi.

Przepraszam za kłopot, ale Pani jest chyba ostatnią osobą, która może nam coś podpowiedzieć. Pozdrawiam serdecznie. ~Sylwia

Odpowiedź zoopsychologa

Czas i nic na siłę

Niestety suczka musiała zostać potężnie skrzywdzona i na pewno nie łatwo będzie jej komuś zaufać. Bardzo dobrym krokiem z Państwa strony było pozostawienie suni świateł w nocy, tak aby ciemność dodatkowo jej nie stresowała oraz zorganizowanie kojca. Niestety zachęcenie suni do wejścia do domu może zająć jakiś czas. Sama musi zaufać, że nic złego ją tym razem nie spotka. Nie można jej do niczego zmusić, ani zrobić czegoś na siłę.

Polecamy: Lęk i agresja u psa przygarniętego ze schroniska

Na początek proponuję zorganizowanie psu kojca zabezpieczonego przed zimnem. Może to być buda wyłożona słomą (daje ciepło i nie pochłania wilgoci). Buda może być pokryta styropianem dla dodatkowej izolacji przed śniegiem i mrozem.

Jeżeli sunia zabiera miskę i idzie z nią w wybrane przez siebie miejsce, to proszę zacząć jej tam stawiać posiłek. Pies sam wybrał miejsce, w którym czuje się bezpiecznie. Proszę na siłę nie podchodzić do psa, a jeżeli idzie Pani w jej kierunku z miską, proszę nie iść na wprost a po łuku. Proszę również nie patrzeć jej prosto w oczy. Raczej zerkać i odwracać wzrok. W ten sposób da Pani psu do zrozumienia, że nie ma się czego bać i ma Pani wobec niej pokojowe zamiary. Może ją Pani również uspokajać często ziewając, czy oblizując wargi. To dla psa sygnał (tzw. uspokajający), że wszystko jest w porządku i nie ma się czego bać.

Jeżeli sunia przekona się, że nic jej nie grozi, można zacząć przestawiać miskę coraz bliżej domu. Można zachęcać ją również pysznymi smakołykami, np. kawałkami kurczaka. Ułożyć z nich ścieżkę prowadzącą do dania głównego – miski stojącej blisko domu. Jeżeli sunia zacznie jeść proszę pozostawać w zasięgu jej wzroku, ale zupełnie nie zwracać na nią uwagi, ani nie robić żadnych gwałtownych ruchów. Pies powinien skojarzyć obecność człowieka z czymś miłym -  w tym przypadku z jedzeniem.

W kojcu można rozpylić syntetyk psich feromonów D.A.P.  Dadzą psu poczucie bezpieczeństwa w danym miejscu.

Zabawy z drugą – 10-letnią suczką w zasięgu wzroku nowoprzybyłej mogą pomóc w przekonaniu jej, że człowiek to nic złego. Jeżeli sunia zrozumie i zobaczy, że nie ma się czego bać – szybciej będzie w stanie zaufać.

Proszę pamiętać, że oswajanie suni zajmie sporo czasu. W tym przypadku trzeba wykazać się ogromną cierpliwością i łagodnością. Życzę powodzenia i gratuluję wspaniałego podejścia i serca dla zwierząt! Pozdrawiam Justyna Marut.

Zobacz także: Pies bojący się wszystkiego

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/05.05.2016 09:15
Wiesz że tak sie nie oswaja psa
/29.06.2015 18:42
Proszę Mi pomóż .Kupiliśmy yorka miniaturkę ,jest to suczka bardzo miły piesek ,ma już 1,5 roku .Właściciel twierdził że sprzedaje ja bo wyjeżdżają za granicę .pies nie miał szczepień więc go za szczepiliśmy.Ale mamy problem pies był chyba bity .gdy trochę podniesiemy ton głosu to pies zaraz ucieka w kąt i nie chce wyjść , a kiedy pewnego dnia mąż wziął łapkę na muchy to pies schował się pod fotel i nie można go było z tamtotd wyciągnąć .Potem nie przyszedł do męza przez cały dzień.Jest wystraszony podkula ogon i trzęsie się cały .Powiedzcie co robić ,jak pomóż bardzo proszę 0 dobre rady .