POLECAMY

Pies bojący się wszystkiego

Jak pomóc pieskowi, który boi się wychodzić na spacery, obawia się innych zwierząt, ludzi i pojazdów? Jak powinna wyglądać w tym przypadku socjalizacja psa z otoczeniem? Na te pytania odpowiada ekspert wieszjak.pl.
Pies bojący się wszystkiego fot. Fotolia

Pytanie czytelniczki

Mój pies (1,5-roczny york) boi się wszystkiego. Wyjście na spacer wygląda tragicznie - piesek podkurcza ogonek i chodzi rozkojarzony. Gdy w końcu zrobi ''siku'', przestraszony biegnie w stronę mieszkania. Na podwórku boi się: psów, kotów, ludzi, pojazdów - wszystkiego co się rusza. W domu jest odważny jeżeli ktoś przyjdzie cieszy się i od razu się z nim bawi. Próbowałam dawać mu na podwórku przysmaki, ale nie chciał jeść, próbowałam się z nim bawić jego zabawkami, ale nie chciał tego robić. Kupiłam go od pani, której urodziły się yorki, mój piesek był najmniejszy z miotu. Myślę, że nic takiego go nie wystraszyło jak był mały. Proszę o pomoc. ~Czytelniczka

Odpowiedź eksperta wieszjak.pl

Jeśli piesek nie chce wychodzić z domu, nie należy brać go na ręce i wynosić w ten sposób na zewnątrz – lepszym rozwiązaniem jest założenie mu obroży ze smyczą i zachęcenie go, żeby zrobił to na własnych łapach. Wszystko to należy robić powoli i bez pośpiechu. Do pokonywania kolejnych kroków, można zachęcić psiaka np. smakołykami lub zabawką. Jeśli piesek opiera się, nie chce jeść smakołyków i za nimi podążać, należy pomóc sobie smyczą, którą lekko pociągając spróbujmy nakłonić go do zrobienia kolejnego kroku. W takiej sytuacji, kiedy piesek się boi, dobrze jest także powstrzymać się od jakichkolwiek komentarzy mogących wzbudzić niepokój psa. Wskazane są natomiast pochwały za każdy samodzielnie wykonany krok. W ten sposób powinno wyglądać każde wyjście na spacer.

Pierwsze spacery na etapie socjalizacji z otoczeniem, dobrze jest odbywać w jakimś spokojnym miejscu, w którym nic nie będzie psiaka niepokoić. Kiedy zacznie czuć się swobodnie poza domem, możemy zacząć wprowadzać dodatkowe elementy otoczenia, które do tej pory psiaka niepokoiły, takie jak inne psy czy rowery. Wszystko należy robić stopniowo i powoli, a także starać się, żeby piesek sam zaczął interesować się tymi „rzeczami”.

Dobrym pomysłem w takiej sytuacji jest także nauka posłuszeństwa. Posłuszeństwo w takim przypadku należy rozpocząć w domu ucząc psiaka takich podstawowych komend jak „siad” i „równaj”. Naukę posłuszeństwa należy prowadzić używając do tego celu smakołyków, nagradzając nimi każde dobrze wykonane polecenie. Kiedy piesek oswoi się z otoczeniem, naukę posłuszeństwa należy utrwalać na dworze.

Polecamy: Oswajanie bojącego się psa z kotem

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)