Wiele problemów z kotem wynika z nadmiernego rozpieszczania ich przez właścicieli, słabej socjalizacji kociąt lub zaniedbań w wychowaniu w okresie dzieciństwa. fot. Fotolia

10 najczęstszych problemów z kotem

Co zrobić, by kot nie drapał mebli, załatwiał się w kuwecie, nie prychał na obcych, nie drapał podczas zabawy? Oto 10 szybkich rad, jak skutecznie poradzić sobie z najczęstszymi problemami wychowawczymi u kotów.
/ 09.11.2011 17:03
Wiele problemów z kotem wynika z nadmiernego rozpieszczania ich przez właścicieli, słabej socjalizacji kociąt lub zaniedbań w wychowaniu w okresie dzieciństwa. fot. Fotolia

Kot załatwia się poza kuwetą

Przyczyn problemu może być kilka, począwszy od problemów zdrowotnych po z zupełnie błahe, jak na przykład nieodpowiednie ustawienie kuwety. Bardzo często tego typu zachowanie jest wynikiem zaniedbania nauki czystości we wczesnych latach życia kota lub zbytniej pobłażliwości właściciela.

Najpierw należy wykluczyć przyczyny zdrowotne. Jest to szczególnie istotne, jeśli zmiana zachowania kota nastąpiła niedawno. Najczęściej wypróżnianie poza kuwetą związane jest z zapaleniem pęcherza lub cewki moczowej – kot może nie zdążyć dobiec do kuwety i w efekcie wypróżnia się w innym miejscu lub kuweta kojarzy mu się z bólem towarzyszącym oddawaniu moczu.

Zobacz także: Jak przekonać kota do kuwety?

Przyczyna może tkwić także w kuwecie. Nieregularne czyszczenie kuwety, nieodpowiedni rodzaj żwirku czasami alergia na żwirek lub nieodpowiednie ustawienie pojemnika mogą skutkować niechęcią zwierzęcia do korzystania z toalety. Kot może nie mieć ochoty załatwiać się w najruchliwszym miejscu w domu lub na widoku - obok okna lub przeszklonych drzwi. Podobnie zwierzę nie będzie chciało się załatwiać w miejscu, w których jest niepokojony przez inne zwierzęta domowe.

Należy codziennie, a nawet dwa razy dziennie wymienić zabrudzony żwirek i co najmniej raz w tygodniu opróżnić starannie wyczyścić kuwetę. Jeśli w domu jest kilka kotów, czynność tę trzeba wykonywać częściej.

Niektóre koty mogą nie tolerować kuwet określonego rodzaju, np. zniechęca je zapach plastiku lub nieprzyjemne doznanie, jakie odczuwają, drapiąc pazurami dno. Także budowa kuwety może kotu nie odpowiadać: wiele kotów bowiem preferuje toalety zakryte i dwuczęściowe.

Niekiedy problem tkwi głęboko w psychice kota i wtedy jedynym skutecznym rozwiązaniem będzie terapia u kociego behawiorysty

Kot załatwia się w doniczkach

Spulchniona ziemia w doniczce to z punktu widzenia kota idealne miejsce na załatwianie swoich potrzeb fizjologicznych -  ziemia jest miękka, dobrze wchłania wilgoć, łatwo w niej kopać, a doniczki stoi zazwyczaj w dostępnym i ustronnym miejscu.

Zobacz porady weterynarza: Kot nie trzyma moczu po kastracji

Najpierw należy wykluczyć przyczyny związane z czystością i ustawieniem kuwety, zwłaszcza jeśli kot załatwia się w niej na przemian z doniczką. Doraźnym rozwiązaniem może być posypanie ziemi w doniczce warstwą ostrych kamyczków dekoracyjnych, pokruszonych muszelek lub szyszek – koty nie lubią szorstkiego i szeleszczącego podłoża. W ostateczności można pokryć doniczkę folią lub metalową siatką – sposób najbardziej skomplikowany, lecz często definitywnie rozwiązujący problem.

Kot drapie meble i tapety

Przyczyna namiętnego drapania mebli i ścian przez kota jest najczęściej potrzeba starcia za długich pazurków, chęć zaznaczenia swojego terytorium lub po prostu zabawa mająca na celu zwrócenie uwagi właściciela.

Co w tej sytuacji zrobić? Po pierwsze i najważniejsze, należy regularnie przycinać kotu pazurki. Czasami ten prosty zabieg wystarczy, by kot przestał drapać meble, a nawet jeśli nie zlikwiduje problemu - na pewno zmniejszy rozmiar zniszczeń.

Niezwykle pomocnym gadżetem jest drapak. Warto zakupić kilka drapaków i ustawić je w miejscach, w których kot najczęściej ostrzy pazurki. Zwierzak zapewne nie będzie chciał od razu przerzucić się z ulubionej sofy na nowy gadżet, dlatego należy go do niego zachęcić. Skutecznym sposobem jest spryskanie drapaka kocimiętką (dostępna w sklepach zoologicznych) – efekt murowany! Nigdy jednak nie należy zmuszać kota do drapania, kładąc siłą jego łapki na drapaku. Jeden drapak warto umieść w pobliżu legowiska, aby kot miał co drapać zaraz po przebudzaniu jak ma to w zwyczaju.

Warto wybrać drapak wysoki, stabilny z urozmaiceniami w postaci pięterek, otworów wyłożonych szeleszczącym materiałem, pomponików na sznurkach itp. Im bardziej atrakcyjny drapak, tym większa szansa, że przykuje uwagę kota.

Czasami nowa zabawka może się kotu nie spodobać, ponieważ jest… za nowa i nie pachnie jego zapachem. W takiej sytuacji dobrym pomysłem jest podniszczenie drapaka i udrapowanie go gdzieniegdzie kawałkami tkaniny, które kot będzie mógł podrzeć. Podczas tej czynności kot pozostawi zapach na zabawce, a tym samym stanie się ona atrakcyjna, nawet jeśli zdecydujesz się usunąć dodatkowy materiał.

Gdy kot polubi zabawkę i zacznie się na nią z przyjemnością  wspinać, można odsuwać ją stopniowo od mebli aż znajdzie się w odpowiednim miejscu.

Kot ciągle domaga się jedzenia

Nie ma chyba nic bardziej irytującego niż kot żebrzący o jedzenie. Miauczenie przy stole, platanie się pod nogami i nerwowe wpatrywanie się w każdy kąsek może każdego wyprowadzić z równowagi. Takie zachowanie rzadko jest spowodowane głodem lub niedoborami w diecie, a częściej ma na celu wymuszanie co smaczniejszych kąsków i zwrócenie na siebie uwagi. Nie można jednak wykluczyć przyczyn zdrowotnych. Należy zatem wybrać się z kotem do weterynarza i przebadać go pod kątem hormonalnym. Weterynarz doradzi zbilansowaną dietę, która dostarczy kotu odpowiedniej ilości składników odżywczych i da mu poczucie sytości.

Jeśli kot jest zdrowy  i ma pod dostatkiem jedzenia, najprawdopodobniej natarczywości się nauczył. Zwierzę szybko pojmuje, że miauczenie i łaszenie się przyciąga uwagę właściciela i zapewnia mu jedzenie.

Aby uporać się z problemem żebrania, wszyscy domownicy muszą konsekwentnie ignorować takie zachowanie kota. Na początku zwierzak zapewne będzie podejmował wzmożone próby zwrócenia na siebie uwagi, ale po pewnym czasie zda sobie sprawę, że dodatkowy wysiłek nie przynosi mu żadnych korzyści i przestanie żebrać.

Warto także odwrócić uwagę kota od jedzenia intensywną zabawą. Kot pochłonięty łowieniem myszki na wędce czy grą zręcznościową nie będzie myślał o jedzeniu.

Polecamy: Jak karmić kota - zasady prawidłowego żywienia

Kot walczy z innymi kotami

Agresja między dorastającymi kotami to przejaw walki o własne terytorium. Jest to zjawisko normalne, lecz czasami staje się uciążliwe, zwłaszcza jeśli kot zaczyna atakować nawet swoich domowych współtowarzyszy. Warto poddać wtedy kota kastracji/sterylizacji. Doraźnym rozwiązaniem może być użycie rozpylacza feromonów, który pomaga w dużym stopniu złagodzić temperament kota. Inną przyczyna agresji kota mogą być pewne zmiany, które zaszły w jego otoczeniu. Jeżeli nie potrafimy samy wyeliminować agresywnego zachowania pupila, najlepiej poprosić o poradę kociego behawiorystę.

Gdy będziemy świadkiem bójki kotów, przerwijmy ją głośnym klaśnięciem lub innym dźwiękiem, który odwróci ich uwagę. Nigdy jednak nie próbuj rozdzielać kotów na siłę, bo możemy sami paść ofiarą kociej agresji.

Kot znaczy teren w domu

Znaczenie moczem terenu przez kota jest jego działaniem instynktownym i zazwyczaj trudno go tego oduczyć. Pierwsze co należy zrobić w tej sytuacji, to wykastrowanie lub sterylizacja kota. Zabieg ten rozwiązuje problem w 90%, jeżeli wykonamy go przed osiągnięciem przez zwierzę pełnej dojrzałości płciowej (w wieku około 6 miesięcy).

Jeśli zabieg nie przyniesie skutków, należy zwrócić uwagę na czynniki środowiskowe, np.: pojawienie się w domu nowej osoby lub zwierzęcia bądź też drastyczna zmiana zwyczajów domowych. W takiej sytuacji pomóc mogą leki obniżające napięcie, przykrycie miejsc, w których kot się załatwia, folią aluminiową (koty nie znoszą folii aluminiowej, a szczególnie dźwięku moczu upadającego na taką folię) i spryskanie ich zapachem środkiem usuwającym zapach moczu, np. Ecodor UF2000 i Urine Off.

Moczem znakowane są zazwyczaj powierzchnie pionowe - okolice okien i drzwi lub inne punkty uważane przez zwierzę za ważne. Spryskiwanie moczem sprawia, że zapach kota jest wyczuwalny w danym miejscu, dzięki czemu zwierzę czuje się bezpiecznie. Spryskiwanie zasłon świadczy o tym, że kota niepokoi coś, co dzieje się na zewnątrz, być może widzi obcego kota. Należy uspokoić kota, zasłaniając widok z okna, by nie mógł dostrzec kotów znajdujących się na zewnątrz. W przypadku zestresowanego kota mogą pomóc np. syntetyczne feromony, będące odpowiednikiem feromonów kotki.

Zobacz także: Co zrobić, gdy kot powoduje alergię?

W przypadku silnego stresu niezbędna jest konsultacja z weterynarzem i zastosowanie środków uspokajających lub wizyta u specjalisty od zachowań zwierząt.

Kot wchodzi na blaty kuchenne

Ważne jest, aby być konsekwentnym i nigdy nie zachęcać kota do wskakiwania na blaty. Zwierzę można zniechęcić do takiego zachowania, wykorzystując taśmą klejącą ułożoną lepką powierzchnią do góry lub folią -  koty nienawidzą lepkich, błyszczących lub pomarszczonych powierzchni. Warto korzystać z tego rozwiązania, zawsze gdy nie możemy mięć kota na oku, np. w nocy lub gdy wychodzimy z domu.

Środowisko kota powinno umożliwić mu życie na różnych poziomach, gdyż zwierzę czuje się lepiej, jeśli ma do dyspozycji miejsca położone wysoko, gdzie może z ukrycia obserwować otoczenie. W domu trzeba wydzielić takie powierzchnie, na które kot może wskakiwać. Mogą to być górne części szaf, szafek, półki lub specjalne kocie wieże.

Kot drapie podczas zabawy

Jeśli kot nie był dostatecznie często pieszczony w dzieciństwie, będzie później nerwowo reagował na kontakt z człowiekiem. Przede wszystkim nie należy kotu pozwalać na bawienie się naszymi rękami. Jeśli w młodości powstanie skojarzenie ręki z zabawką, dorosły kot nie zawaha się używać w zabawie pazurków i zębów. W zabawie z drapiącym kotem lepiej używać kociej wędki lub innych zabawek, trzymając kota z daleka od swych rąk i stóp. Jeśli zajdzie taka potrzeba, należy zwróć uwagę pupila na zabawkę i nagrodzić go za odpowiednią reakcję. Gdy kot skoncentruje się na naszych rękach, natychmiast należy przerwać zabawę.

Nigdy nie należy przesadzać z czułościami, gdyż kot może zacząć nas unikać. Może się zdarzyć, że pełen zaufania kot sam szuka towarzystwa człowieka, ale zbyt intensywne pieszczoty pobudza go nadmiernie, co po kilku minutach zaowocuje agresywną zabawą. Często zdarza się to kotom, zwłaszcza tym, które w dzieciństwie zachęcano do brutalnych zabaw, a powodowane przez nie szkody były minimalne.

Powolne, delikatne pieszczoty bardziej odpowiadają kotu, niż szybkie, drżące ruchy palców, które mogą wywołać agresję. Nie próbujmy pieścić kota tuż po ekscytującej zabawie, gdyż kot potrzebuje trochę czasu, by się uspokoić.

Jeśli kot zawsze lubił pieszczoty, lecz nagle nieoczekiwanie zmienił zachowanie, koniecznie trzeba udać się na badanie do weterynarza. Wypadki i choroby są źródłem nadwrażliwości lub bólu, należy więc natychmiast zacząć walkę z problemem. Pamiętaj, aby podrapania lub pogryzienia przez kota nie lekceważyć i w razie potrzeby skorzystać z pomocy lekarskiej, ponieważ istnieje poważne zagrożenie infekcją (choroba kociego pazura).

Kot wspina się na zasłony

Należy wymyślić inna zabawę, podczas której kot mógłby spożytkować energię: bieganie za kocią wędką lub zabawką na baterie. Postaraj się by pod twoją nieobecność kot nie miał wstępu do pokoju, w którym wiszą zasłony, można też zabezpieczyć je plastikowymi ochraniaczami aż do chwili, gdy kot znajdzie sobie inna rozrywkę.

Warto kupić kotu specjalną zabawkę do wspinania się lub kocie drzewko. Są wysokie, wielopoziomowe, dostosowane do potrzeb kota. Lepiej jest zająć się zaspokajaniem potrzeb zwierzęcia, niż karać je za przejawianie naturalnych dla niego instynktów.

Skutecznym rozwiązaniem jest zamontowanie czujnika ruchu, które zaalarmują nas natychmiast, gdy tylko kot zbliży się do zasłony. Nagradzajmy pupila za każdym razem, kiedy zrezygnuje z zabawy zasłonami. Aby zapobiec nawrotowi złego zachowania, dostarczajmy kotu odpowiednich zajęć nawet wtedy, gdy zwierzę przestanie przejawiać zainteresowanie zasłonami.

Kot nie toleruje gości

Zdarza się to najczęściej wtedy, gdy kot jest związany silnie tylko z jedną osobą, np. samotnym właścicielem, który jest jedynym opiekunem. Właściciele najczęściej sami nieświadomie wzmacniają agresywne zachowanie kota, gdy na widok pierwszych symptomów wzburzenia przytrzymują go, głaszczą, pieszczą, lub w inny sposób poświęcają mu uwagę. Nie wolno tego robić! Kot musi jak najszybciej zrozumieć, że takie zachowanie jest złe. Czasami koty stają nieznośnie miauczą podczas wizyty gości, ostentacyjnie moszczą się na kolanach właściciela lub mszczą się, sikając do butów przybyłych.

Żeby zapobiec takiemu zachowaniu pupila, najlepiej jest umieścić go na czas wizyty w oddzielnym miejscu, z dala od gości i zapewnić mu atrakcyjne zajęcie.

Zmień swoje stosunki z kotem, opierając je na twoich warunkach. Kot nie może liczyć na to, że podczas wizyty gości poświęcisz mu całą uwagę – przyzwyczaj go więc do tego zawczasu.

Jeśli mimo Twoich starań kot nadal nie będzie tolerował gości, warto zwrócić się o pomoc do zoopsychologa.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (14)
/15.11.2018 18:59
@Jola: U mnie jest podobnie, ale może nawet troszkę gorzej bo moja kotka co prawda Whiskas, ale wyłącznie z cielęciną. Ostatnio ich nie ma, z tego co się dowiedziałem, to nie produkują od pół roku. Więc próbuję, kupuję inne torebki i musi jeść. MUSI – niestety, niekiedy trzeba wywalić, ale trzeba pamiętać/zapisać która torebka nie odpowiada – jest duży wybór. Pisałaś głodzić. Głodzić? To on tylko te torebki je? Bo mój kot np. uwielbia kurczaka, pod każdą postacią (gotowany/pieczony/wędzony – byle nie surowy, weterynarz upomniał by nie dawać surowego) Więc spróbuj z kurczakiem… u mnie jadła jeszcze żeberka, ale to niespecjalnie…
/23.09.2018 13:25
Nie mam żadnego z tych problemów z moją kotką. Może dlatego, że mieszkam na wsi i kotka swobodnie porusza się tam gdzie ma ochotę. Jest w domu albo na dworze. Ostrzy pazurki, wspina się, bawi, załatwia się, poluje, wyleguje się, chowa... Wszystko w ogrodzie, na działce, w polach. Natomiast jest jedenasty problem, którego nie wymieniliście: ona prosi o jedzenie, a gdy je dostaje to odchodzi od miski. Próbuję ją przegłodzić, ale to niewiele daje. Nie je i koniec. Najuciążliwsze jest otwieranie saszetek z mokrą karmą. Wkładam to z powrotem do saszetki, chowam do lodówki, ale najczęściej i tak połowę wyrzucam. A saszetka kosztuje 2 złote! Nie zje żadnej poza Whiskasem. Nie stać mnie na wyrzucanie kilkudziesięciu złotych miesięcznie. Co robić? Głodzić? Nie dać się? Poza tymi problemami z jedzeniem to ona jest anioł, a nie kot. Słodka, miła, dobra, grzeczna...
/22.04.2017 16:13
Kotka mam z fundacji. Niestety od zawsze drapał w zabawie i nie dałam rady niczego z tym zrobić. Weterynarz mówił, że to taki kot i już :/ Ale dostałam od chłopaka na święta taką rękawicę do zabawy i od tamtej pory wszystko jest w porządku. W prawdzie Kropek potrzebował dwóch tygodni, żeby się z nią zaprzyjaźnić, ale teraz już właściwie nie drapie :) WPiszcie sobie w google "rękawica Catmaster" to wam wyskoczy.
POKAŻ KOMENTARZE (11)