Młoda kobieta w trakcie treningu pije wodę. fot. Fotolia

Surowa woda - właściwości, zagrożenia i opinia dietetyka

Słyszałaś o surowej diecie? Teraz przyszła kolej na surową wodę, modny trend dotarł już do Polski. Problem w tym, że może być śmiertelnie niebezpieczny!
Barbara Dąbrowska / 24.01.2018 10:24
Młoda kobieta w trakcie treningu pije wodę. fot. Fotolia

Czasem wydaje mi się, że już nic mnie nie zdziwi. Do czasu! Tym razem zaskoczyła i przeraziła mnie moda na tzw. surową wodę .Trend powstał i dynamicznie rozwija się w Stanach Zjednoczonych, gdzie za 9,5 litra surowej wody ludzie płacą ok. 130 zł!

Co kryje się pod nazwą surowa woda?

Nazwa surowa woda jest mylna i sugeruje coś magicznego, naturalnego. Surowa brzmi „modnie”, kojarzy się z popularną dietą surową, raw. W rzeczywistości należy o takiej wodzie napisać, że jest po prostu nieuzdatniona. Woda ta nie jest filtrowana mechanicznie, ani oczyszczana mikrobiologicznie.

Właściwości surowej wody

Zwolennicy surowej wody twierdzą, że zawiera cenne probiotyki, a jej picie to powrót do natury. Jeśli pod pojęciem natury rozumieć wszechobecne mikroorganizmy, spośród których część może być śmiertelnie niebezpieczna, to można uznać, że dzięki tej wodzie wracamy do korzeni i krótszego życia! Sugerowanych właściwości probiotycznych nie potwierdziły zaś żadne badania.

Picie kranówki kontra picie surowej wody 

Współczesne uzdatnianie prowadzone jest nowoczesnymi metodami, tak, aby zapewnić bezpieczeństwo mikrobiologiczne i jak najmniej wpływać na skład wody. „Kranówki” są bezpieczne do picia nawet bez przegotowania. Uzdatnianie nie jest fanaberią, służy naszemu zdrowiu, chroni przed potencjalnie śmiertelnymi wirusami i bakteriami. Nieoczyszczona woda może zawierać bakterie cholery, czerwonki, duru brzusznego czy wirus żółtaczki.

Nawet jednorazowe spożycie „surowej wody” może skończyć się tragicznie.

Surowa woda w Polsce

W Polsce również można natknąć się na ogłoszenia sprzedaży surowej wody, prosto ze źródła (tylko nie wiadomo jakiego). Pod znakiem zapytania stoi skład i pochodzenie tej wody, za to cena zazwyczaj jest „kosmiczna”. Z opowieści pacjentów wiem, że tego typu oferty to często po prostu woda z powszechnie dostępnych ujęć wody źródlanej. Tylko czemu płacić za nią jak za zboże? To proste, jest popyt jest i podaż! Łatwiej sprzedaje się produkt, jeśli stoi za tym przesłanie naturalności połączonej z odrobiną magii, niezwykłych właściwości.

Zdrowy rozsądek to jedyne lekarstwo! Jeśli chcesz płacić za wodę wybieraj wodę butelkowaną wysokozmineralizowaną z pewnym składem, która dodatkowo będzie dla ciebie źródłem wapnia, czy magnezu.

Więcej o nawodnieniu:

Nowy niebezpieczny trend - picie „żywej wody”. Co to oznacza i dlaczego może zaszkodzić?
Jak pić przed, w trakcie i po treningu? Tylko praktyczne wskazówki
13 sygnałów odwodnienia organizmu + 7 trików, by pić więcej wody jesienią i zimą