Co mają w składzie płatki kukurydziane, owsiane i musli?

Czy kupowane w sklepach płatki kukurydziane, owsiane i musli są zdrowe? Co kryje się w ich składzie? Czy płatki na mleko typu „fit” faktycznie są niskokaloryczne? Dlaczego nie powinniśmy karmić dzieci płatkami smakowymi? Jak przygotować samodzielnie zdrowe musli?
/ 21.02.2014 10:43

fot. Fotolia

Skład płatków kukurydzianych  – co w nich znajdziemy?

Jednym z najpopularniejszych propozycji śniadań są płatki kukurydziane – lekkie, pożywne, szybko się przygotowuje i przecież są takie zdrowe, zwłaszcza na mleku! Czyżby? Nic bardziej mylnego. 

Skład takich płatków pozostawia wiele do życzenia, bo oprócz kukurydzy, zawierają także: sacharozę – cukier, sól, glukozę – kolejny cukier, ekstrakt słodowo-jęczmienny – powstaje z niego maltoza, czyli kolejny cukier, glicerydy kwasów tłuszczowych E472,fosforan trójsodowy E339.

O czym informują nas te składniki? W zasadzie dla większości osób taki skład nie jest przejrzysty.  Wiemy  jedynie, że wbrew pozorom płatki kukurydziane zawierają sporą dawkę cukru – nikt by się nie spodziewał, prawda? W czekoladowych, karmelowych tak, ale w kukurydzianych?

No i te dwa „E”. Glicerydy kwasów tłuszczowych to tłuszcze syntetyczne, a fosforan trójsodowy to związek, który w nadmiarze powoduje zaburzenia w trawieniu – nawiasem mówiąc, używany jest do produkcji papieru ściernego, proszków do prania, zmywaczy itp.

Zobacz jak zrobić domowe ciasteczka owsiane:

A co z solą? Jej też jest tu sporo, a niestety w dzisiejszych czasach sól obecna jest w większości produktów, przez co wiele osób cierpi na nadciśnienie.

Jak widać niewinne kojarzące się płatki kukurydziane zawierają głównie węglowodany, czyli cukry – na dodatek proste, o wysokim indeksie glikemicznym. Co to znaczy? To, że po spożyciu takiego śniadania poziom glukozy we krwi szybko się podnosi, ale i szybko spada. Powoduje to, że za kilkadziesiąt minut znowu jesteśmy głodni (przykładowo owsianka zapewnia nam uczucie sytości na ponad 3 godziny!). Na dodatek po takim szybkim spadku glukozy jesteśmy głodni jeszcze bardziej niż byliśmy przed zjedzeniem płatków.

Takie płatki nie tylko szkodzą naszej sylwetce, ale i zdrowiu. Dlaczego? Wahania poziomu glukozy we krwi prowadzą do cukrzycy typu II (hormon odpowiedzialny za obniżanie glukozy jest nadmiernie produkowany przez co szybko się „zużywa” i po jakimś czasie nie jest w stanie bronić organizmu przed skokami glukozy we krwi – wtedy niezbędne są już leki na cukrzycę).

Po drugie cukry proste to główny powód wzrostu poziomu cholesterolu (nie, to nie tłuszcze są temu winne, a właśnie cukier!). Podwyższony poziom cholesterolu powoduje masę chorób układu sercowo-naczyniowego, m.in. miażdżycę, która prowadzi do nadciśnienia i zawału serca.

Warto też wspomnieć jeszcze o sposobie produkcji takich płatków – są one „nadmuchane”, a proces ten nazywa się ekstruzją (wywołuje zwiększenie objętości produktu oraz jeszcze większe podwyższenie indeksu glikemicznego).

Zobacz też: Płatki śniadaniowe - których lepiej unikać?

Czy warto jeść muesli?

Muesli (lub po prostu musli) to mieszanka różnych rodzajów płatków zbożowych, bakalii, orzechów i suszonych owoców. Brzmi zdrowo? Nie dajmy się nabrać na reklamowe sztuczki. 

Choć muesli to dobra propozycja na pożywne śniadanie, lepiej sami skomponujmy ten zbożowy mix – unikniemy dosładzanych dodatków. Owoce suszone (bądź co gorsza – kandyzowane!), bakalie czy orzechy, które są dodawane do sklepowych płatków, są zazwyczaj „dopieszczone” cukrem, miodem lub syropem glukozowo-fruktozowym. 

Wzrasta więc przez nie kaloryczność posiłku (już same orzechy czy suszone owoce są przecież kaloryczne, co dopiero z dodatkową porcją cukru!) i zarazem spada jego wartość odżywcza. 

Średnia porcja takich płatków (ok. 50 g) to ponad 200 kcal.

Jak skomponować zdrowe musli?

Jeśli sami skomponujemy musli, będzie zdrowsze i smaczniejsze – do płatków możemy dodać te dodatki, które rzeczywiście lubimy, i te, na które mamy ochotę w danym momencie. Owoce suszone możemy zastąpić świeżymi, które są mniej kaloryczne i wyjątkowo smaczne, a jeśli płatki nie będą wystarczająco słodkie – możemy jeszcze dodać łyżeczkę miodu.

Jeśli jednak nie mamy czasu na przygotowanie takiego musli, czytajmy etykiety. Kupujmy płatki, które zawierają więcej niż 3 g/100 g błonnika i mniej niż 6 g/100 g cukru. Nie kupujmy oczami! Mniej atrakcyjne opakowania mają zwykle atrakcyjną zawartość .

Zobacz też: Jak kupić zdrowe płatki śniadaniowe?

Ile kalorii mają płatki owsiane?

Płatki owsiane to istna bomba witaminowa! Nie na próżno mówi się o owsiance, że jest królewskim śniadaniem. 

Płatki owsiane to moc witamin i składników mineralnych. Są doskonałym źródłem błonnika, który jest niezwykle istotny w naszej diecie (to on odpowiada za pracę jelit).

4 łyżki płatków owsianych to zaledwie 90 kcal – czyli naprawdę niewiele!

Płatki owsiane są dostępne w trzech wersjach:

  • płatki owsiane tradycyjne,
  • płatki owsiane górskie (drobniejsze od tradycyjnych),
  • płatki owsiane błyskawiczne (są bardzo rozdrobnione przez to szybko pęcznieją – stąd ich nazwa).

Warto jeść owsiankę dla zdrowia i dla urody, ale z umiarem! Płatki owsiane są kwasotwórcze (zawierają kwas szczawiowy), dlatego w nadmiernych ilościach mogą powodować bóle brzucha i wzdęcia.

Śniadanie z wykorzystaniem płatków owsianych – zrób to sam!

Płatki owsiane nie zawierają konserwantów ani barwników, nie są również dosładzane. Dzięki temu, że nie mają dodatków, możemy dowolnie modyfikować nasze owsianki, aby nam się nie znudziły.

Płatki owsiane doskonale smakują z mlekiem (nawet tym kokosowym!), jogurtem czy wodą. Możemy do nich dodawać bakalie, świeże owoce, orzechy, a tym, którzy lubią słodkości, polecamy dodanie odrobiny czekolady pokrojonej w kostkę, łyżki kakao czy miodu.

Smakowe płatki śniadaniowe i płatki typu „fit”

Smakowych płatków oraz płatków typu „fit” unikajmy lub jedzmy je naprawdę sporadycznie. 

Nie serwujmy takiego śniadania dzieciom – płatki te niewiele mają wspólnego z jakimkolwiek zbożem! Smakowe płatki śniadaniowe to produkt silnie przetworzony, z potężną dawką cukru i innych substancji słodzących, a często również z dodatkiem barwników i konserwantów, aromatów, tłuszczów trans, a nawet mleka w proszku.

W przypadku płatków „fit” szczególnie zwracajmy uwagę na etykiety – często okazuje się, że są bardziej kaloryczne od zwykłych płatków lub ich skład niczym nie różni się od płatków dla osób, które się nie odchudzają. Nie płaćmy więc za marzenia i nie dajmy się nabrać na opakowania, które niesłusznie obiecują nam smukłą figurę!

Warto zapamiętać, że w przypadku każdych płatków sprawdza się zasada: zwracaj uwagę na skład produktu – im krótszy, tym lepszy, bo oznacza to, że produkt jest mniej przetworzony.

Nadal uważacie, że można śmiało codziennie jeść płatki  bez żadnych konsekwencji? Mamy nadzieję, że nie.

Zobacz też: Płatki - jeść, żeby schudnąć?