Jak przetrwać Wielkanoc na diecie?

Wielkanoc kojarzy nam się - między innymi - ze stołem uginającym się od pysznego jedzenia. Jest to też ta pora roku, podczas której najczęściej decydujemy się schudnąć, a więc przechodzimy na dietę odchudzającą. Wtedy też stajemy przed znanym dylematem - jak przetrwać święta na diecie? Co zrobić, kiedy musimy przygotować rodzinną uroczystość, oraz jak oprzeć się „polskiej gościnności” naszych babć i mam?

Wielkanoc na diecie

Konieczne zmiany

Gdy zasiadamy za wielkanocnym stołem zaczyna się sprawdzian dla naszej silnej woli. A co zrobić jeśli brak nam asertywności? Okazuje się, że wprowadzenie kilku drobnych zmian w naszym dotychczasowym sposobie spędzania świąt pozwoli na złagodzenie konsekwencji świątecznego ucztowania.

A zatem kilka wskazówek, jakie nowości możemy wprowadzić podczas tegorocznych świąt, spędzanych na diecie. Pierwszym krokiem w naszym staraniu się o pozostanie przy szczupłej sylwetce lub po prostu przy kontynuowaniu obranej diety, powinno być ograniczenie już przed świętami jedzenia ciężkostrawnych potraw, smażonych, a także z dużą ilością sosów, jak i częstych dodatków do owych dań, w postaci łatwo przyswajalnych węglowodanów, tzn. frytek, klusek czy białego pieczywa. Natomiast zastąpienie ich lżejszymi sałatkami, duszonymi lub parowanymi mięsami, wypijaniem większej ilości wody w ciągu dnia i regularnym zjadaniem posiłków – proponuje Katarzyna Czupryna, dietetyk Naturhouse.

Po drugie powinniśmy bliżej przyjrzeć się naszemu corocznemu świątecznemu menu i zastanowić się, które z użytych produktów można zastąpić tak, aby całość przygotowywanych potraw pozostała smaczna, ale zarazem mniej kaloryczna. Im wcześniej zaczniemy komponować nasze „dietetyczne” świąteczne menu tym będzie ono ciekawsze i zdrowsze. Warto zacząć od podstawowej zamiany - śmietana na jogurt naturalny, tłusty sos na oliwę z oliwek – podpowiada Katarzyna Czupryna.

Następnie spróbujmy na tydzień przed świętami ograniczyć do minimum spożycie jaj, ponieważ w święta i tak najemy się ich do syta. Główny powód ograniczanie ilości spożywanych jaj to duża kaloryczność żółtka, którego 100 g dostarcza ponad 350 kcal, z czego 78% to tłuszcze. Pamiętajmy jednak, że jajka to nie tylko samo zło, w rzeczy samej stanowią one najdoskonalszą formę białka zwierzęcego i ma wiele składników pomagających w profilaktyce miażdżycowej, ale musimy spożywać je w przemyślany sposób. 

Wielkanocne śniadanie trochę inaczej

Kolejna wskazówka dotyczy już konkretnie naszego talerza. A zatem, wielkanocne biesiadowanie powinniśmy rozpocząć od warzyw, ponieważ są mało kaloryczne, lekkostrawne, a przy tym świetnie wypełniają żołądek, dając nam na długo uczucie sytości i gwarantując zjedzenie mniejszych porcji głównego dania. Idąc tym tropem nasze nowe wielkanocne śniadanie może wyglądać następująco:

  • zamiast klasycznej sałatki z gotowanych warzyw, z przewagą marchewki posiadającej wysoki indeks glikemiczny, i podnoszącego w znaczący sposób kaloryczność sałatki, klasycznego majonezu, możemy przygotować sałatkę z kalafiorem.

Sałatka z kalafiorem: 1 ząbek czosnku, 300 g kalafiora, 1 mała cebula, 2 ogórki konserwowe, 100 g szynki drobiowej, 4 łyżki kukurydzy konserwowej, ½ pęczka koperku. Wszystkie składniki drobno pokroić i wymieszać z solą, pieprzem i przygotowanym sosem: 1 łyżeczka musztardy, 1 łyżeczka majonezu light, 2-3 łyżki jogurtu naturalnego.

  • zamiast jajek z majonezem możemy przygotować farsz z pieczarek, rzodkiewek czy papryki, co także pozwoli na uniknięcie dodatkowych  kalorii.
  • zamiast tradycyjnej szynki wieprzowej przygotujmy roladę z filetu z piersi kurczaka lub indyka, nadziewaną serem feta, szpinakiem czy suszonym pomidorami i zamarynowaną w aromatycznych ziołach.

Po obfitym śniadaniu najlepiej udać się na półgodzinny spacer, co pozwoli nie tylko oderwać się od smakołyków na świątecznym stole, ale przede wszystkim pobudzić nasz metabolizm i ułatwić trawienie.

Zobacz także: Jak przetrwać święta na diecie?

Bez dokładki zdrowiej

Następną wskazówką potrzebną nam do przetrwania świąt „na diecie” jest niebranie dokładek. Święta obfitują w mnóstwo różnorodnych potraw, z których każdej chciałoby się albo wypada spróbować. Oprzyjmy się pokusie zjedzenia wszystkiego i nie nabierajmy dwóch porcji, a nawet pierwszą zmniejszmy o połowę – chęć spróbowania wszystkiego może też być dobrą wymówką do nabierania mniejszych kęsów. – mówi dietetyk Naturhouse. Ponadto jeśli przygotowujemy obiad wielkanocny pomyślmy, aby potrawy były także w wydaniu niskokalorycznym. Możemy na przykład przygotować tradycyjny żur, ale w wersji light, tzn. bez dodatkowej mąki czy śmietany.

Potrzebujemy: 2 ząbki czosnku, 2 marchewki, 2 pietruszki, 1 por, 1 seler, 7 dag grzybów suszonych, 1 l zakwasu na żur, 2 ziemniaki. W litrze wody gotujemy warzywa razem z suszonymi grzybami. Całość odcedzamy i dolewamy zakwas, gotujemy, dodajemy zmiażdżony czosnek i pokrojone w kostkę ziemniaki. Gotujemy aż ziemniaki zmiękną i doprawiamy do smaku.

Mięsa także wybierajmy chude, np.: kurczaka, indyka, cielęcinę, z której można zrobić pyszną pieczeń lub schab. Unikajmy natomiast panierki i zastąpmy ją rękawem, a mięso nadziewajmy owocowymi lub warzywnymi dodatkami. Pamiętajmy, aby starać się gotować bez tłuszczu i nie wykorzystywać węglowodanowych dodatków do potraw tzn. makaronów czy klusek. A także, aby jeść wolno i wszystko dokładnie przeżuwać, co pozwoli nam uniknąć niestrawności i da uczucie sytości. – dodaje Katarzyna Czupryna.

Zobacz także: Jak zachować dobrą figurę i zapobiec przejedzeniu podczas świąt?

Słodkie wyzwanie

Najwięcej problemów od zawsze nastręczają nam słodkie przyjemności. Dlatego też z deserów wybierzmy tylko jedną rzecz i to na około 1,5 godziny po głównym posiłku. Najlepiej jeśli słodkości pojawią się jako delikatna przekąska np. w ramach drugiego śniadania lub podwieczorku. Desery i słodycze powinniśmy ograniczać do minimum, ponieważ stanowią główne źródło dużej ilości cukrów i tłuszczu, i tym samym stanowią dla nas bombę kaloryczną. Dbając o świąteczną tradycję, zamiast bardzo kalorycznego sernika możemy przyrządzić równie smaczny sernik, ale w wersji na zimno.

Sernik light: Będziemy potrzebować 0,5 kg białego chudego twarogu, 0,5 kostki margaryny, 0,5 szklanki cukru pudru, 2 żółtka, olejek cytrynowy, herbatniki, galaretkę, garść mrożonych owoców. Ser przekręcić w maszynce. Margarynę utrzeć z cukrem i żółtkami, dodać ser i ucierać na jednolitą masę. Tortownicę wyłożyć ciastkami i nanieść masę serową. Ułożyć rozmrożone wcześniej owoce i zalać uprzednio przygotowaną tężejącą galaretką. Wstawić do lodówki na 3-4 godziny.

Co i kiedy pić

Na koniec pozostaje nam jeszcze kwestia napojów. Na pewno zrezygnujmy z napojów słodzonych i gazowanych, ponieważ mają one bardzo dużo „pustych” kalorii i gwarantują nam dodatkową ilość nagromadzonych gazów w żołądku i przez to uczucie niestrawność. Starajmy się zastąpić je gorzkimi herbatami lub ziołowymi naparami, a najlepiej oczyszczajmy nasz organizm wodą z dodatkiem cytryny lub mięty. To samo tyczy się napojów alkoholowych, szczególnie mocnych typu wódka i whisky - również powinny być one ograniczone i zastąpione np. wytrawnym winem.

Technika uniku

Warto też wprowadzić następujące zasady organizacyjne, aby zmniejszyć pokusę podjadania. Po skończonym posiłku sprzątamy szybko stół i zmieniamy miejsce, a najlepiej idziemy na spacer. Możemy też zamiast talerzy w przerwie zagrać z rodziną w grę towarzyską lub poukładać puzzle, zachęcić dzieci do zrobienia świątecznego teatrzyku itp. W ten sposób zajmiemy sobie czas nie jedząc. Nawet obejrzenie programu czy filmu w telewizji jest lepsze od ciągłego jedzenia.

Całość wskazówek, która zostanie wprowadzona w nasze świąteczne przygotowania i samo biesiadowanie, pozwoli nam nie tylko nie przytyć przez ten szczególny czas, ale nawet poczuć się o wiele lżej już po wszystkim. Proste, a zarazem bardzo łatwe innowacje wprowadzone do naszego menu, potrafią spowodować obniżenie dziennego bilansu kalorycznego o kilkaset kalorii, co nie tylko wyjdzie na dobre naszej garderobie, ale przede wszystkim naszemu zdrowiu i samopoczuciu, na czym również skorzystają nasi najbliżsi i będą z tego bardzo zadowoleni.

Zobacz także: Jak odchudzić wielkanocną kuchnię?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/27.03.2013 12:25
Chyba się skuszę na zrobienie sernika w wersji light.